-
Telefon: + 48 696 996 410
-
Email: kontakt@muzyczny-krakow.eu
Eskaubei i Tomek Nowak Quartet – video
W sieci pojawiło się pierwsze oficjalne koncertowe video zespołu Eskaubei i Tomek Nowak Quartet łączącego grę utytułowanych jazzowych muzyków z rapem doświadczonego mc. „Tysiące Miast”, to utwór nigdzie wcześniej nie publikowany. Nagrania dokonano podczas koncertu w Polskim Radiu Rzeszów 25 lipca 2014 roku.
“Tysiące Miast” zwiastuje powstającą pierwszą płytę formacji, która zostanie zrealizowana w większości ze środków zebranych dzięki serwisowi crowdfounding-owemu Polakpotrafi.pl Na płycie pojawią się kompozycje Tomka Nowaka i Kuby Płużka oraz teksty Eskaubei.
Eskaubei i Tomek Nowak Quartet
Tomek Nowak – trąbka
Filip Mozul – bębny
Kuba Płużek – piano
Alan Wykpisz – kontrabas
Bartłomiej „Eskaubei” Skubisz – rap
Sponsorzy koncertu:
FRB MICHALSKI
STALBUDOWA KAZEX
Zdjęcia: Marcin Litwa, Hubert Gotkowski
Produkcja: Marcin Litwa – http://formsofmind.blogspot.com
O projekcie:
Eskaubei i Tomek Nowak Quartet
To projekt łączący teksty jednego z najdłużej działających undergroundowych raperów w Polsce i muzykę świetnego trębacza znanego ze współpracy m.in. z Nigelem Kennedy, Jarosławem Śmietaną, muzykami Amy Winehouse czy Massive Attack. Skład zespołu współtworzą jedni z najlepszych muzyków jazzowych młodego pokolenia: Alan Wykpisz (kontrabas), Kuba Płużek (piano), Filip Mozul (bębny). Muzyka zespołu, to fuzja inspiracji hip hopem spod szyldu Native Tongues i jazzowych improwizacji podanych w sposób nieskrępowany i nie mieszczący się w jakichkolwiek ramach. Po tej wybuchowej mieszance przemykają rapowane teksty pozbawione banału.
Muzyczny Kraków od dawna przygląda się wspólnemu muzykowaniu dwóch, absolutnie odmiennych muzycznych bytów. Nie chcę tu oceniać efektów – czyli muzyki powstającej z tej egzotycznej mieszanki. Jedno trzeba przyznać, artystom udało się uniknąć tego, co bardzo często towarzyszy podobnym eksperymentom. Bywa tak że każdy gra sobie – a efekt końcowy to dwa, niezależne od siebie utwory … tyle że zagrane jednocześnie. W tym przypadku udało się połączyć rap z jazzem w jedną spójną całość. I właśnie to uważam za wielki sukces artystyczny. Świadczy o wielkiej klasie Panów jazzmanów i Pana rapera również. Sytuacja ta wymagała pewnych kompromisów i to z obu stron … co w muzyce nie jest łatwe. Ten egzamin formacja zdała na 5. Przedsięwzięcie popieramy, wspieramy … i przyglądamy się co będzie dalej.