HIGH LIFE – Agnieszka Pudło, spektakl w stylu retro, relacja

HIGH LIFE – kameralny spektakl w stylu retro w którym wystąpiła Agnieszka Pudło, odbył się 4 października 2020 roku w krakowskim Klubie Chicago. Było kameralnie, w stylu retro i było trochę high life. Artystce udało się zbudować klimat i nastrój lat dwudziestych.

Rozpoczęła od Hanki Ordon, Hemara, poprzez piosenki z Kabaretu Starszych Panów i Ewę Demarczyk, aby zakończyć kompozycją New York, New York Lizy Minelli. Artystka obdarzona ciepłym głosem i bardzo dobrą, aktorską dykcją. Słychać (i widać) było, że Agnieszka Pudło świetnie czuje się w właśnie takim repertuarze. Zastanawiam się jakby wypadła jako rockmenka lub raperka …. ale jakoś trudno mi to sobie wyobrazić.

Publiczność Klubu Chicago reagowała bardzo żywo, ten rodzaj muzyki jest bardzo emocjonalny, do tego klimatyczna sala, strój sceniczny i “rekwizyty z epoki, potęgowały odbiór spektaklu.

Szczególnie utkwiła mi w pamięci interpretacja piosenki Marlin Monroe Diamonds are a girl’s best friend. Zaśpiewana zmysłowo i z wdziękiem nie ustępującym oryginałowi. Również wykonanie, bardzo przecież trudnych utworów Ewy Demarczyk było bardzo dojrzałe i pełne kobiecej wrażliwości.

Na koniec, brawurowo wykonany New York, New York. Pomimo zmęczenia występem, zabrzmiał bardzo świeżo i energetycznie. Artystka w trakcie spektaklu zaprezentowała szeroki wachlarz technik wokalnych i doskonałe przygotowanie aktorskie. Posiada wysoką kulturę muzyczną, pozwalającą na “wyśpiewanie” i “zagranie” muzyki z różnych epok. Myślę i mam nadzieję, że kariera Pani Agnieszki Pudło będzie się rozwijać i “jeszcze o niej usłyszymy”.

Default image
Anna Janicka
Miłośniczka muzyki [może z wyjątkiem kapel podwórkowych] tańca i innych sztuk pięknych. Jej specjalność to muzyka klasyczna, opera, musical. W wolnych chwilach słucha też muzyki z lat 50-tych, Ravi Shankara, Craiga Pruess i muzyki wschodu.