Karpaty Magiczne – relacja

Karpaty Magiczne – Kawiarnia Naukowa (24 lipca 2014 roku) – relacja. A w zasadzie to nie relacja, bo takiej muzyki relacjonować nie sposób. Zapowiadając koncert Marek Styczyński powiedział (nieważne w jakim kontekście),  „użyjcie wyobraźni„. Wydaje się, że taka muzyka to głównie „katalizator używania wyobraźni” a przynajmniej dla mnie taką jest.

Próbując tą muzykę klasyfikować, oceniać, osądzać i traktować w sposób jedynie estetyczny, wejdziemy w ślepy zaułek. Albowiem każda muzyka jest katalizatorem wyobraźni a muzyka grupy Karpaty Magiczne, robi to w sposób szczególny. Głos, instrumentarium ale głównie wrażliwość jej twórców powoduje, że wyruszamy w głąb siebie. I każdy ze słuchaczy podróżuje w inne, swoje regiony. Dla mnie to podróż na karpackie łąki. To zapach taniego tytoniu i smak domowej produkcji rakiji w czasie spotkań z pasterzami. To głos ptaka, który śpiewa krótko przed zmierzchem. Zapach duszonej papryki i gotowanej baraniny. To wszystko „wyciąga” z zakamarków mojej wyobraźni, muzyka Magicznych Karpat … i robi to bardzo skutecznie. (Tekst wyszedł trochę jak obrazek z „jeleniem na rykowisku”, ale proszę Państwa, jelenie na rykowisku istnieją … i są fantastyczne! A tak na poważnie, ilu z czytających ten tekst widziało i słyszało prawdziwe rykowisko???)

Teraz miało być o energii i magii zawartej w tej muzyce. Ale nie będzie … Cokolwiek bym napisał, zabrzmi banalnie. Ale wystarczy pojechać w Karpaty. Palić tani tytoń i pić domowej roboty rakiję. Spać na kwiatowych łąkach i słuchać tamtejszych ptaków. Jeść baraninę, paprykę i owoce w towarzystwie przyjaznych ludzi.
A potem – proponuję posłuchać muzyki Karpat Magicznych Karpat i porównać jej odbiór – przed i po wizycie w Karpatach. Muzyki i koncertu też nie będę recenzował czy oceniał. Staram się tego nie robić nigdy, usiłuję czasem tylko opisać emocje jakie we mnie wzbudziła.

wyobraźnię słuchaczy „katalizowali”:
       
 Anna Nacher  Marek Styczyński  Małgorzata Tekla Tekiel  Jan Kubek
Karpaty Magiczne tworzą Anna Nacher i Marek Styczyński. Oprócz muzyki Karpaty Magiczne to książki o Karpatach, Bałkanach, Samach, cywilizacji i kulturze. Ten projekt to fascynujące źródło wiedzy o kulturze i tradycji krajów nie tak od nas odległych ale jakoś dziwnie nam (nie wszystkim oczywiście) obojętnych. Więcej na ten temat

To napisałem ja. Praktykujący Karpaty i magię w Karpatach. To bardzo blisko, Ukraina, Rumunia, wiekszość miejsc leży bliżej Krakowa niż Bałtyk. Z niewiadomych mi powodów zapuszcza się tam bardzo mało ludzi a ich wiedza o tych miejscach i krajach jest niewielka i często fałszywa. Ale nie namawiam do podróży, niektórzy ludzie odczuwają potrzebę odwiedzania takich miejsc – niektórzy nie. Dokładnie to samo dotyczy muzyki Karpat Magicznych – nie wszyscy odczuwają potrzebę słuchania właśnie takiej muzyki.

Andrzej Wodziński
Andrzej Wodziński

Redaktor naczelny serwisu. Autor nie ma wykształcenia muzycznego i jakichkolwiek kwalifikacji do bycia krytykiem muzycznym. Publikowane teksty są „nieobiektywnie emocjonalne”. Słucha muzyki każdej (z małymi, nieobiektywnymi wyjątkami). Muzyka towarzyszy mu (w różnych formach i przejawach) przez całe życie i czyni go piękniejszym. Informacje dodatkowe: autor, jeśli nie słucha muzyki to ogląda filmy ... Każdą wolną chwilę stara się (z różnym skutkiem) spędzać w górach. Wegetarianin i cyklista.

Artykuły: 558
Przejdź do treści