#Scena Zouzy – relacja z koncertu Dominiki Czak

26 kwietnia 2019 roku, na Scenie ZOUZY (w krakowskiej Cafe ZOUZA) usłyszeliśmy wokalistkę Dominikę Czak. Tytułem wstepu chciałbym zacytować autora relacji z poprzedniej edycji: „Koncertów ZOUZY nie powinno się oceniać, nie o to w tym chodzi”.

No właśnie … to o co w tym chodzi! Scena ZOUZY podjęła się szczytnej misji wspomagania, pomagania, promowania, – młodych a nawet bardzo młodych artystów. Generalnie to zajęcie dosyć niewdzięczne, chociaż dające bardzo wiele satysfakcji. Organizatorzy, zapraszają młodych a nawet bardzo młodych artystów, którzy są wybitnie uzdolnieni (jak na razie udaje im się to bezbłędnie). Chodzi o to, aby pomóc im w starcie, zaistnieniu i oswojeniu się ze sceną, publicznością … i oswojenie się „w ogóle” z tym co robią, a właściwie z tym co chcieli by robić.

Tak też było na tym koncercie, na którym oprócz popisów wokalnych mogliśmy usłyszeć bardzo „sympatyczny” instrument jakim jest ukulele. Wystąpiła niezwykle utalentowana Dominika Czak. Wokalistka obdarzona bardzo oryginalną barwą głosu i wyjątkową wrażliwością muzyczną.

Jak napisał Tomasz Michalczyk relacjonując poprzedni koncert: „Koncertów ZOUZY nie powinno się oceniać, nie o to w tym chodzi”, nie będę tego wydarzenia oceniał. Dominika Czak (tak jak wszyscy, nawet ci utytułowani wokaliści), jedne utwory zaśpiewała lepiej – drugie gorzej. I właśnie, takie publiczne występy, pozwalają samym artystom na zorientowanie się co im wychodzi lepiej … a co trochę gorzej.

Dominika Czak zaśpiewała utwory bardzo różnorodne, korzystając z podkładu nagranego muzycznego ale również grając na ukulele. Przyznać trzeba, że instrument ten wraz z ciepłym i lirycznym wokalem brzmiał bardzo dobrze.

Mnie, wyjątkowo spodobała się piosenka Karin Stanek Chłopiec z gitarą, wykonana z wielkim wdziękiem, choć interpretacyjnie odległa od oryginału. Tak sobie myślę (i nie jest to tylko moja opinia), że Dominice Czak przydałby się chłopiec z gitarą (który nie koniecznie byłby dla niej parą – jak w piosence). Myślę, że twórczość wokalna Dominiki była by pełniejsza i bardzo by zyskała z akompaniatorem – gitarzystą.

I na koniec jeszcze jedno spostrzeżenie. Dominika świetnie czuje się na scenie, doskonale radzi sobie z publicznością, z którą kontakt jest dla niej przyjemnością. To bardzo ważne bo publiczność reaguje żywiołowo i spontaniczne a koncert staje się wspaniałym widowiskiem. Tak też było na tym koncercie – widownia i solistka bawili się świetnie.

Podsumowując, Dominika Czak jest bardzo utalentowaną wokalistą. Posiada wszystkie cechy „rasowego” artysty estradowego. I co dalej … ??? Dalej Dominikę czeka wielka praca. Bo talent, głos i osobowość sceniczna to dar. Otrzymała to „gratis”. Ale to nikły procent tego, co potrzebne by zostać profesjonalnym artystą. Bez nauki i ciężkiej pracy nawet największy talent to za mało … Przyznam, że z największą przyjemnością pójdę za 5-7 lat na koncert Dominiki Czak w jakiejś prestiżowej sali i poproszę o autograf – taką mam nadzieję …


Relacja z koncertu Dominiki Czak na Scenie ZOUZY, 26 kwietnia 2019.

Café ZOUZA
Kraków, Prądnicka 20A
tel. 533 363 035
Facebook: www.facebook.com/CafeZOUZA/


Foto © Andrzej Wodziński

Andrzej Wodziński
Andrzej Wodziński

Redaktor naczelny serwisu. Autor nie ma wykształcenia muzycznego i jakichkolwiek kwalifikacji do bycia krytykiem muzycznym. Publikowane teksty są „nieobiektywnie emocjonalne”. Słucha muzyki każdej (z małymi, nieobiektywnymi wyjątkami). Muzyka towarzyszy mu (w różnych formach i przejawach) przez całe życie i czyni go piękniejszym. Informacje dodatkowe: autor, jeśli nie słucha muzyki to ogląda filmy ... Każdą wolną chwilę stara się (z różnym skutkiem) spędzać w górach. Wegetarianin i cyklista.

Artykuły: 558
Przejdź do treści