-
Telefon: + 48 696 996 410
-
Email: kontakt@muzyczny-krakow.eu
„Jeszcze Polska Muzyka…” – relacja z koncertu
Jak powszechnie wiadomo w środowisku, krakowska Akademia Muzyczna może się pochwalić naprawdę świetnymi studentami. Dobrym na to przykładem jest koncert, który odbył się w zeszły piątek 24 marca. Jego dwaj bohaterowie – Bartosz Staniszewski oraz Paweł Riess to absolwenci studiów I-go stopnia w klasach dyrygentury. Panowie w ramach swojego dyplomu poprowadzili Orkiestrę Akademii Beethovenowskiej, a w charakterze solistki towarzyszyła im skrzypaczka Marta Magdalena Lelek.
Najtrudniejszym zadaniem dla niej było z pewnością wykonanie pierwszego utworu, a więc I Koncertu skrzypcowego Karola Szymanowskiego. Jest to ponad 20 – minutowa, bardzo złożona kompozycja, która zaskakuje ilością różnorodnych brzmień orkiestry i solowego instrumentu. Partia skrzypiec jest tam niezwykle trudna, gdyż Szymanowski pisząc utwór (a więc w okolicach 1916 roku) konsultował ją z jednym z największych solistów tamtych lat – Pawłem Kochańskim. Marta Lelek w pełni podołała jednak zadaniu, zachowując przy tym liryczność i naturalną ekspresję obecną w tym utworze.
Wielkie brawa należą się też Bartkowi Staniszewskiemu, ponieważ ogarnięcie tak skomplikowanej partytury, a także utrzymanie orkiestry w ryzach przy tak częstych zmianach tempa, może sprawić problem nawet najlepszym.Być może młody dyrygent odważył się poprowadzić tym trudnym utworem ze względu na swoje duże doświadczenie. Batutą machać zaczął w czasie swojej nauki w Państwowej Ogólnokształcącej Szkole Muzycznej II stopnia im. F. Chopina w Krakowie i już na pierwszym roku studiów prowadził założoną przez siebie Orkiestrą Ardente, z którą stale występuje w Polsce i za granicą. Widać to, gdy obserwuje się Bartka przy pracy – jest niesamowicie skupiony, opanowany i nie wykonuje żadnych zbędnych ruchów, realizując (prawdopodobnie) bardzo ścisły plan narracji.
Zupełnie inną duszą wydaje się być Paweł Riess, który dyrygował w trakcie drugiej połowy koncertu. Z Bartkiem różni go właściwie wszystko. Po pierwsze, dobór repertuaru. Poza Koncertem Szymanowskiego poprowadził jeden z najbardziej znanych utworów muzyki zwanej klasyczną, czyli Symfonię „Niedokończoną” h-moll Franza Schuberta. Tymczasem Riess zaczął od bardzo spokojnego i zupełnie innego Lark Ascending Ralpha Vaughana Williamsa (brytyjskiego kompozytora, którego sugestywna i śpiewna twórczość może kojarzyć się z muzyką filmową). Również i w tym utworze wystąpiła solistka, jednak dyrygent skupił się bardziej na wydobyciu delikatnej ekspresji, aniżeli jej współpracy z orkiestrą.
Pierwszy z dyrygentów zachwycał dokładnością i trzymaniem orkiestry w pewnej dyscyplinie. Drugi natomiast, odwrotnie, wyciąganiem maksimum energii i muzyczną zabawą. Doskonale słyszalne było to w finałowej Małej suicie Lutosławskiego, która spodobała się publiczności tak bardzo, że Paweł bisował. Z drugiej strony, trzeba pamiętać o tym, że Bartek dyrygował po prostu trudniejszym – z punktu widzenia akademickiego rzemiosła – repertuarem. Być może jest więc tak, że jeden ceni sobie stabilność, a drugi woli raczej zaryzykować, mając z tego jednak więcej zabawy. Znajduje to zresztą odzwierciedlenie w doborze pojazdu obydwu Panów. O ile bowiem Paweł najchętniej odpala motor, Bartek woli tradycyjnie zasiąść za kierownicą. I dzięki temu jeździ bezpieczniej, ale – no właśnie, ale.
PS W dniu, w którym to piszę, ogłoszone zostały wyniki konkursu na projekt nowej siedziby AM w Krakowie. Jej budowa potrwa jednak długo. Do tego czasu, by w pełni zaprezentować swój talent szerszej publiczności, studenci muszą liczyć na gościnność innych instytucji. Koncert w Lusławicach cieszy więc podwójnie. Po pierwsze, jako potwierdzenie umiejętności młodego zespołu (Orkiestra Akademii Beethovenowskiej gra od 2003 roku, a już prześcignęła poziomem orkiestrę niejednej Filharmonii) i dwóch młodych dyrygentów. Po drugie – bliskiej współpracy Akademii z Europejskim Centrum Muzycznym. Miejmy nadzieję, że taka jej forma będzie miała okazję się powtórzyć – albo stanie się pewną normą.
Koncert inaugurujący 8 edycję cyklu „Jeszcze polska muzyka…”
Europejskie Centrum Muzyki Krzysztofa Pendereckiego w Lusławicach
piątek, 24 marca, godz. 19.30
Program:
Karol Szymanowski – I Koncert skrzypcowy op. 35
Franz Schubert – VIII Symfonia h-moll D.759 „Niedokończona”
Ralph Vaughan Williams – Lark Ascending
Witold Lutosławski – Mała suita na orkiestrę kameralną
Wykonawcy:
Orkiestra Akademii Beethovenowskiej
Marta Magdalena Lelek – skrzypce
Paweł Riess – dyrygent
Bartosz Staniszewski – dyrygent
Dariusz Stańczuk – słowo
Paweł Riess. Absolwent Państwowej Szkoły Muzycznej I i II stopnia im. Ignacego Jana Paderewskiego w Cieszynie. Obecnie kontynuuje studia muzyczne w Akademii Muzycznej w Krakowie na kierunkach: dyrygentura – w klasie dra hab. Macieja Tworka oraz altówka – w klasie dr hab. Bogusławy Hubisz-Sielskiej). W 2015 roku ukończył studia licencjackie z teorii muzyki na tej samej uczelni. Jest członkiem kwartetu smyczkowego Pan Ton, a także prowadzi sekcję altówek oraz asystuje dyrygent Monice Bachowskiej w młodzieżowej orkiestrze kameralnej Fresco Sonare. Zajmuje się również komponowaniem i aranżowaniem. Jest laureatem I nagrody w II Ogólnopolskim Konkursie Kompozytorskim w Toruniu. Marta Magdalena Lelek. Naukę gry na skrzypcach rozpoczęła w wieku 9 lat w klasie skrzypiec prof. Pawła Puczka – Kierownika Katedry Instrumentów Smyczkowych Akademii Muzycznej w Katowicach. Później, kontynuowała naukę pod kierunkiem prof. Antoniego Cofalika, zdobywając w tym czasie nagrody i wyróżnienia. Studia wyższe podjęła w 1999 roku, w prestiżowej The Guildhall School of Music & Drama w Londynie, w klasie skrzypiec prof. Krzysztofa Śmietany. W 2003 uzyskała tytuł Bmus with Honours, a dwa lata później the Master Degree with Distinction in Performance. Występuje z powodzeniem jako solistka z orkiestrami symfonicznymi i kameralnymi (często narodowymi) w Europie (Polska, Niemcy, Włochy, Albania, Francja, Ukraina, Rosja, Hiszpania, Portugalia, Republika Czeska), Azji, Ameryce, Ameryce Południowej, Australii.