Landszaft w ArtCafe Barakah – relacja

Landszaft – ArtCafe Barakah

Landszaft – ArtCafe Barakah, 30 stycznia 2016, godzina 21:00. Przed pójściem na koncert, znajomi zapytali jaką muzykę gra ten zespół Landszaft. Jaką muzykę, no … muzykę, odpowiedziałem. O to samo zapytano naszą redakcyjną koleżankę, która przed pójściem na koncert podglądała zespół na YoTubie. Eeeee, noooo – ech, sami usłyszycie. Muzyka formacji Landszaft jest bardzo trudna do zaszufladkowania. Nawet nie będę próbował, bo wyjdzie dziwoląg w typie wybujały groove z domieszką depresyjnego popu. Na pewno w Ich muzyce pobrzmiewają echa lat 60 i 70 z charakterystyczną, psychodeliczną nutą. Ale to są tylko słowa, które ludzie interpretują bardzo różnie. Najlepiej … iść na koncert.

Muzyka trudna do zdefiniowania, trochę dziwna, trochę tajemnicza. Łukasz Zaorski-Sikora – grający na gitarze basowej i Janusz Szczepakowski na bębnach nadają jej mocy. Justyna Mańka – wokalistka, grająca też na klawiszach i gitarze oraz Sara Rogowska na wiolonczeli, wprowadzają w energię rytmu elementy trudne do określenia, ale nadające muzyce „to coś”.

Muzyki staram się nie oceniać i nie osądzać. Najlepiej robi to publiczność. Tej zgromadzonej w ArtCafe występ się podobał i to bardzo, żywiołowo reagowała w trakcie koncertu … no i były dwa bisy. Mam jeszcze jedną metodę oceny muzyki na podstawie reakcji publiczności. Dyskretnie obserwuję jej zachowanie. Jeśli muzyka jest „taka sobie”, po kilkunastu minutach ludzie zaczynają się kręcić, rozmawiać, przemieszczać po sali. Ten koncert trwał ponad 1,5 godziny. Wszystkie osoby (włączając w to ekipę Muzycznego Krakowa w liczbie osób trzech), wypełniające szczelnie salę ArtCafe Barakah w Krakowie, wysłuchały w skupieniu wszystkich kompozycji + dwa bisy. I ten fakt jest najlepszą recenzją jaką mogą otrzymać muzycy.

Więcej informacji o formacji Landszaft:

Andrzej Wodziński
Andrzej Wodziński

Redaktor naczelny serwisu. Autor nie ma wykształcenia muzycznego i jakichkolwiek kwalifikacji do bycia krytykiem muzycznym. Publikowane teksty są „nieobiektywnie emocjonalne”. Słucha muzyki każdej (z małymi, nieobiektywnymi wyjątkami). Muzyka towarzyszy mu (w różnych formach i przejawach) przez całe życie i czyni go piękniejszym. Informacje dodatkowe: autor, jeśli nie słucha muzyki to ogląda filmy ... Każdą wolną chwilę stara się (z różnym skutkiem) spędzać w górach. Wegetarianin i cyklista.

Artykuły: 558
Przejdź do treści