Koncert Leszka Możdżera, Patrycji Betley oraz Orkiestry Warszawskiej Opery Kameralnej w Krakowie

Warszawska Opera Kameralna zapraszana na wyjątkowe koncerty w ramach jesiennego tournée , które  promuje album „Composites”. Występują Leszek Możdzer i Orkiestra Warszawskiej Opery Kameralnej oraz multiperkusjonistka Patrycja Betlej.

Centrum Kongresowe ICE, 30.11.2023, godzina – 19:00

Jeśli chodzi o nową muzykę Możdżera, to jest ona stworzona raczej w eklektycznym i wirtuozerskim stylu – to taki eksperyment muzyczny. Według słów autora cztery z sześciu utworów to „kompozyty”. Natomiast nuty pozostałych utworów („Ballad for Lars”  utwór z dedykacją dla kontrabasisty Larsa Danielssona , a także  „Natalladia”) to klasyczne kompozycje. W nagraniu brała udział utalentowana perkusjonistka Patrycja Betley.

Leszek Możdżer to wybitny polski pianista i kompozytor, uważany za jednego z najważniejszych przedstawicieli jazzu w Polsce i na świecie. Muzyka, którą tworzy jest niezwykle wszechstronna, obejmująca różnorodne style muzyczne, od jazzu i muzyki klasycznej po muzykę filmową.

Urodził się 23 marca 1971 roku w Gdańsku. Talent muzyczny Pana Leszka objawił się już we wczesnym dzieciństwie a w wieku siedmiu lat rozpoczął naukę gry na fortepianie. Jego kariera rozwijała się dynamicznie, zdobywał uznanie zarówno w kraju jak i za granicą. Styl, który prezentuje to mieszanka różnorodnych wpływów, co sprawia, że jego muzyka jest trudna do zaszufladkowania. Można w niej odnaleźć elementy jazzu, muzyki klasycznej, muzyki ludowej a nawet elektroniki. Jego improwizacje są pełne pasji i kreatywności a technika gry na fortepianie imponuje nawet najbardziej wymagającym słuchaczom.

Leszek Możdżer jest również znany ze współpracy z innymi utalentowanymi muzykami, zarówno z Polski, jak i z zagranicy. Jego koncerty na całym świecie przyciągają szeroką publiczność, zafascynowaną jego niepowtarzalnym podejściem do muzyki. Warto także wspomnieć o roli Leszka Możdżera jako kompozytora muzyki filmowej. Utwory jego autorstwa przyczyniły się do popularności wielu polskich produkcji filmowych, dodając im głębię i emocjonalny wymiar.

Muzyka tego wybitnego kompozytora potrafi przenieść człowieka w cudowny, bajeczny świat doznań słuchowych.

Co do tego pięknego świata,  miałam możliwość doświadczać naprawdę wirtuozerskie wykonania tego pianisty wiosną. Grał wspólnie z kontrabasistą Larsem Danielssonem i perkusistą Zoharem Fresco. Sam Leszek nazwał swoje trio „Leszek Możdżer Dream Team”. I ja sie wcale nie dziwie 😉 Dlatego że koncert był wspaniały,  wybuchowy,  niezapomniany. Wydaje ni się, że nawet przerósł moje oczekiwania. Like a dream:)  

Pan Leszek powiedział, że Kraków jest dla niego wyjątkowy , bo kiedyś otrzymał bardzo złą recenzję koncertu, właśnie w krakowskich mediach. Mam nadzieję,  ten mój skromny tekst poprawi wrażenie mistrza o Krakowskich recenzjach.

Wieczór koncertowy rozpoczął się w atmosferze pełnej oczekiwań i entuzjazmu. Sala koncertowa wypełniona była po brzegi, a publiczność nie mogła się doczekać występu. Na scenę wkroczyli Leszek Możdżer, Lars Danielson i Zohar Fresco, otrzymując gromkie brawa i oklaski publiczności

Pierwszy utwór, był pełen energii i dynamicznych brzmień. Możdżer wirtuozersko improwizował na fortepianie, Danielson ekscytująco wydobywał dźwięki na kontrabasie. A Fresco dodawał wspaniały znany tylko mu rytm na instrumentach perkusyjnych. Ich wspólna gra łączyła różne style muzyczne, tworząc niepowtarzalne, oryginalne brzmienie.

Podczas koncertu usłyszeliśmy zarówno utwory autorstwa Możdżera, jak i Danielsona, które przemycały różne emocje – od nostalgii, poprzez radość, aż po zadumę. Ich muzyka poruszała serca słuchaczy i wzbudzała w nich szereg różnorodnych uczuć. Moje serce oczywiście też się „roztopiło”,  odczuwają wielką radość i ekscytacje.

W trakcie występu doskonale słychać było harmonię i współpracę między muzykami. Każdy z nich miał szansę zabłysnąć solowymi improwizacjami, pokazując swoje umiejętności i talent. Publiczność była w pełni zanurzona w każdym dźwięku, oddając artystom swoje muzyczne serce. 

Nie byłabym sobą, gdybym nie spytała o wrażeniach innych słuchaczy. Otrzymałam takie odpowiedzi: „Pianista gra wspaniałe, jest utalentowany, dowcipny, ma dobre poczucie humoru„. Zgadzam się na 100% z opinią słuchaczki.
Takie mam miłe wspomnienia od koncertu. 

Co do dzisiejszego koncertu to… Życzę państwu zebrania do skarbniczki wrażeń wielu kolorowych i wspaniałych muzycznych momentów:)


Z pozdrowieniami,  Anna Szpilewska

Anna Szpilewska
Anna Szpilewska

Muzykolog, dziennikarz muzyczny, początkująca pisarka, absolwentka Akademii Muzycznej we Lwowie. Pracowała jako dziennikarz w Lwowskiej Filharmonii, a także nauczyciel teorii w szkole muzycznej "Dudaryk". Odbyła praktykę w gazecie "Lwowska poczta" i w lwowskim radiu. Pisze teksty dla różnych magazynów, stron internetowych, blogów. Aktualnie mieszka w Krakowie i stara się rozwijać, rozwija też uczniów w szkole muzycznej jako nauczyciel gry na pianinie. Pisze teksty dla różnych mediów. Uwielbia muzykę klasyczną, jazzową, folkową.

Artykuły: 22
Przejdź do treści