Witamy w Muzycznym Krakowie   Click to listen highlighted text! Witamy w Muzycznym Krakowie

Bartek Dworak. Jazz w domowym zaciszu?

Chimeryczna, abstrakcyjna, trudna w odbiorze. Można tak o tym gatunku mówić jeszcze długo, co w takim razie sprawiło, że ta muzyka odniosła na całym Świecie taki sukces? M.in. na to  pytanie odpowiedział mi młody, niezwykle utalentowany skrzypek jazzowy- Bartek Dworak.

Najważniejszymi cechami, które łączą różne odmiany jazzu, są, w szczególności, żywiołowość muzyki oraz spontaniczność w jej wykonaniu. Improwizacja jest niezbędną cześcią każdego występu, podczas którego muzycy nie trzymają się zapisu sztywno nutowego, za każdym razem w inny sposób odgrywając tę samą melodię. Kreatywność i indywidualność każdego poszczególnego artysty w najpełniejszej formie ukazuje się podczas improwizowanych koncertów, tak zwanych „jam sessions”, kiedy to muzycy wchodzą ze sobą w interakcję i reagują na poczynania współczłonków zespołu, tworząc muzykę na bieżąco, bez wcześniejszego przygotowania. Właśnie w ten sposób definiowany jest jazz, ale czy to wszystko? O to i wiele innych rzeczy miałam okazję zapytać u samego źródła.

Anna-Maria Tryba, Muzyczny Kraków:  Jazz jest pojęciem zarówno niezwykle szerokim, jak i dla przeciętnych odbiorców abstrakcyjnym. Wytłumacz nam, czym jest muzyka, którą Ty tworzysz? Bo to nie tylko “sam jazz”?

Bartek Dworak: Z jazzem jest jak z dobrym jedzeniem – żeby je docenić trzeba pewnego doświadczenia w rozpoznawaniu i docenianiu podstawowych smaków, a przede wszystkim chęci nowych doznań w tej materii. Jazz, jako muzyka popularna prawie na całym świecie, jest  niezwykle różnorodny – powiedzieć „nie lubię jazzu” to tak jakby powiedzieć nie lubię napojów :). Dla mnie to przede wszystkim granie zespołowe, czyli budowanie utworu lub jego części w czasie rzeczywistym, na scenie, przy użyciu odpowiedniej obsady. W większości przypadków mamy do czynienia z podobną funkcją instrumentów, które realizują poszczególnie: bas, harmonię, rytm i linię melodyczną. Muzycy porozumiewają się ze sobą na scenie za pomocą określonego języka muzycznego, zupełnie jak w programowaniu, co pozwala im współpracować ze sobą. I teraz te kilka (bardzo ogólnie mówiąc) rzeczy ulega całej masie wpływów różnych gatunków muzycznych z całego świata. To trochę takie perpetum mobile, bo jazz jest „matką” znacznej części gatunków dzisiejszej muzyki popularnej. W tej współpracy na scenie niezwykle ważna jest forma utworu – taki szkielet, zarys, szkic, który jest zapisany  w nutach lub budowany na bieżąco. Istotne jest, by był jak najbardziej spójny, tworząc logiczną całość – oczywiście nie zawsze to się udaje, bo improwizacja na scenie to bardzo trudna sztuka 🙂

Muzyka, którą tworzę w tej odsłonie, zdecydowanie jest muzyką jazzową, a to dlatego, że dzięki improwizacji, daje ogromną wolność tworzenia i dreszczyk emocji. Na scenie, muzycznie, może zdarzyć się praktycznie wszystko, i to uwielbiam! Wiele osób uważa,  że w moich kompozycjach słychać dużo wpływów muzyki ludowej, nie jest to absolutnie działanie celowe, przychodzi mi to jakoś naturalnie.

Anna-Maria Tryba, Muzyczny Kraków::  Wychowałeś się na wsi, nieobce były Ci prace w gospodarstwie, nie ukrywajmy, że jest to dalekie od pracy muzyka jazzowego. Skąd i kiedy narodził się pomysł, że zostaniesz zawodowym skrzypkiem?

Bartek Dworak: Na początku był pomysł mojego taty, a właściwie rodziców, żeby posłać mnie do ogniska muzycznego. Nie wiedząc na co się piszę zgodziłem się 🙂 Teraz absolutnie tego nie żałuję. Zaczynałem ucząc się muzyki poważnej, ale kiedy poczułem, że chciałbym mieć większy wpływ na to co gram, zacząłem się interesować jazzem.

Prace w gospodarstwie nie były mi obce, ale nie wychowałem w typowej rolniczej rodzinie. Natomiast dziadek, którego zdążyłem poznać, mimo, iż był lekarzem uwielbiał gospodarzyć. Hodował przeróżne zwierzęta i sadził rozmaite rośliny więc sezonowe kopanie ziemniaków czy sianie zboża nie było dla mnie niczym dziwnym.

Anna-Maria Tryba, Muzyczny Kraków:  Koncert, który udostępniamy dzisiaj naszym czytelnikom jest nagrywany w starym domu Twoich dziadków (garażu) . Opowiedz nam trochę o tym projekcie, bo wiąże się z tym dłuższa historia.

Bartek Dworak: Projekt ten nazwałem Bartosz Dworak Garage Trio, bo po prostu miał swoją premierę w moim garażu gdzie naprawiam różne rzeczy a przede wszystkim motocykle. Poza muzyką moją pasją jest mechanika, w szczególności motocyklowa – daje mi dużo frajdy i pozwala odpocząć po intensywnych koncertowo okresach. Garaż jest dla mnie bardzo ważnym miejscem, tam czas zwalnia a stres kompletnie mija. Przywracanie do życia jednośladów ma w sobie jakąś ‘magię”. Motocykle są niezwykle proste w swojej konstrukcji, a jednak wymagają dużo skupienia i skrupulatności, ponieważ nawet niewielka usterka może tutaj skończyć się tragedią. Fascynujące jest to, że każdy motocykl brzmi inaczej, prowadzi się inaczej, daje zupełnie inne doznania a prostota tego pojazdu w połączeniu z dużą mocą powoduje, że ma on w sobie dozę drapieżności i nieprzewidywalności. Zupełnie podobnie jest w muzyce którą gramy, a ponieważ jest to trio daje dużo przestrzeni to muzycznych eksploracji. Powiedziałbym, że to trio jest bardzo „moto” :).

Anna-Maria Tryba, Muzyczny Kraków:  Większość osób słuchając po raz pierwszy jazzu zniechęca się do niego, jest zbyt chimeryczny i niezrozumiały. Co możesz poradzić słuchaczom, aby łatwiej było im poznać się na pięknie tej muzyki?

Bartek Dworak: Przede wszystkim polecam zacząć słuchać jazzu od najstarszych nagrać, od klasyków, które są lekkie i naprawdę można przy nich nawet potańczyć. Na „pierwszy ogień” proponuję utwory wokalne, bo pozwolą nam lepiej zrozumieć melodykę i charakter utworów instrumentalnych. Na początek dobry będzie Louis Armstrong, Ella Fitzgerald czy Sarah Vaughan, ale to tylko kropla w morzu jazzowych gigantów – na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Kiedy już poznamy trochę jazzową materię, będzie nam zdecydowanie łatwiej zrozumieć koncerty na żywo i i sprawi, że zaczniemy czerpać ogromną przyjemność z tego co dzieje się na scenie.

Anna-Maria Tryba, Muzyczny Kraków:  Jakie masz plany muzyczne na 2021? I gdzie będziemy mogli te plany śledzić?

Bartek Dworak: To bardzo dobre pytanie, bo w obecnej chwili są one kompletnie wywrócone do góry nogami. Na pewno będę rozwijał mój projekt solowy oraz projekty duetowe, które skłaniają się bardziej w stronę elektroniki. Na przełomie 2021 oraz 2022 mam zaplanowaną  miesięczną trasę koncertową w Rosji, która, podobnie jak mój wyjazd do Ameryki Północnej oraz Azji, została odwołana i przeniesiona ze względu na pandemię. Plany są trochę enigmatyczne, ale będę o nich na bieżąco informował na mojej stronie internetowej oraz profilu facebookowym.

Anna-Maria Tryba, Muzyczny Kraków:  W takim razie wielu pięknych muzycznych podróży i dziękuję za rozmowę!

Bartosz Dworak – skrzypek, kompozytor. Urodził się w Dąbrowie Tarnowskiej a wychował w rodzinnej Radgoszczy. Edukację muzyczną rozpoczął w wieku 6 lat w Państwowej Szkole Muzycznej im. I.J.Paderewskiego w Tarnowie. W 2013 r. ukończył Akademi Muzyczną im. K. Szymanowskiego w Katowicach, w klasie skrzypiec dra Henryka Gembalskiego. W 2010 r. powołał do życia kwartet sygnowany własnym nazwiskiem, jest również współzałożycielem elektrycznego kwartetu Sandwich On The Floor. Od 2007 r. jako instrumentalista współpracuje z Teatrem Witkacego w Zakopanem. W 2012 r. dołączył do grupy Klezzmates (klezmer, jazz, world music). Współpracował z takimi polskimi artystami jak m.in: Kayah, Andrzej Krzywy, Atom String Quartet, Grażyna Auguścik, Dorota Miśkiewicz, Monika Borzym, Wojtek Klich, Janusz Stefański czy Maciej Strzelczyk. Obecnie wiele inspiracji czerpie z muzyki elektronicznej poszukując nowych możliwości dla skrzypiec improwizujących.



Default image
Anna Maria Tryba
Publicystka. Redaktor prowadząca dział teatralny na portalu Muzyczny Kraków. Na co dzień publikuje w takich czasopismach jak: Tatry, Witkacy!, TEMI, Tygodnik podhalański, Migotania. Zafascynowana postacią Witkacego, kulturą podhalańską, teatrem i górskimi wędrówkami.
Skip to content Click to listen highlighted text!