… “do roboty”!

“Do roboty …” Tak brzmiał refren pewnej socrealistycznej piosenki. Tak, tak … zabieramy się do pracy. Przed nami pełen muzycznych atrakcji lipiec w Krakowie. Za chwilę podzielę się jeszcze z Państwem wrażeniami o naszym pobycie nad pięknym polskim morzem (morze nazywa się Bałtyk i jest naprawdę piękne. Czasami bywa że w dzień temperatura powietrza wynosi 14 stopni a w nocy 6, tak jak to właśnie teraz było). A więc “do roboty”!

Default image
Andrzej Wodziński
Redaktor naczelny serwisu. Autor nie ma wykształcenia muzycznego i jakichkolwiek kwalifikacji do bycia krytykiem muzycznym. Publikowane teksty są „nieobiektywnie emocjonalne”. Słucha muzyki każdej (z małymi, nieobiektywnymi wyjątkami). Muzyka towarzyszy mu (w różnych formach i przejawach) przez całe życie i czyni go piękniejszym. Informacje dodatkowe: autor, jeśli nie słucha muzyki to ogląda filmy ... Każdą wolną chwilę stara się (z różnym skutkiem) spędzać w górach. Wegetarianin i cyklista.