-
Telefon: + 48 696 996 410
-
Email: kontakt@muzyczny-krakow.eu
Bum Bum Orkestar – czyli bomba!
Bum Bum Orkestar – czyli bomba, bombowa muzyka … czy jak to tam kto chce. Nazwa formacji ściśle wiąże się z muzyką jaką i w jaki sposób wykonują. Bombowa bo fantastycznie zagrana, bombowa – bo niesie ze sobą taka ilość emocji, energii i mocy, że brak na to opisowej skali. Ale może teraz chłodnym okiem. Bum Bum Orkestar to zespół w którym grają sami soliści, tworząc przy tym “harmonię doskonałą”. Mocne słowa, ale tak właśnie było na koncercie w Alchemii, 6 czerwca 2015 roku. Zwykle jest tak, że (bardziej lub mniej) w zespole jest lider solista a reszta muzyków (bardziej lub mniej) stanowi dla niego tło. W tym przypadku było zupełnie inaczej. Owszem, lider solista był ale wszyscy grający byli też solistami, włączając w to takie instrumenty jak tuba czy tapan, stanowiących zwykle sekcję wspomagającą solistę. W tym przypadku było inaczej a słuchacze mieli rzadką okazję delektować się dźwiękami wszystkich instrumentów na równi. Muzycy byli perfekcyjni i perfekcyjnie zgrani. Nie chcę tu “laurkować’ ale tworzyli, jak wcześniej napisałem “harmonię doskonałą”. Repertuar jaki zagrali to istna mieszanka, którą – jak było widać, wykonawcy bawili się sami, fundując przy tym świetny spektakl publiczności. Muzyka bałkańska, klezmerska i polska, zagrana w różnych opcjach i konfiguracjach.
Jakimś fantastycznym zrządzeniem losu, spotkali się właściwi ludzie we właściwym czasie. A potem pewnie była praca, praca, praca … Ale widząc radość z jaką zespół wykonywał muzykę, mamy tu do czynienia z niezbyt częstym przypadkiem, kiedy praca sprawia przyjemność i radość. Tak myślę …
Zespół odniósł sukces na festiwalu Nowa Tradycja, w ubiegłym roku zajął drugie miejsce w konkursie na festiwalu Mikołajki Folkowe. Zespół Bum Bum Orkestar jest dla mnie objawieniem, myślę że usłyszymy o nich jeszcze nie raz. A ja … zrobię wszystko aby usłyszeć kolejny raz tych panów na żywo.
Skład zespołu:
Oliwier Andruszczenko – klarnet
Piotr Krukowski – trąbka
Damian Marat – trąbka
Piotr Janiec – tuba
Mateusz Wachowiak – akordeon
Mateusz Sieradzan – tapan
Więcej informacji:
Następnym punktem programu był występ włoskiego zespołu Banda Corapi. Na bazie muzyki ludowej Kalabrii, tworzą muzykę etniczną z wpływami kultur Morza Śródziemnego. Słychać w niej motywy greckie, hiszpańskie a jak dobrze się wsłuchać, również arabskie. Czworo bardzo sympatycznych Włochów zaprezentowało nam bardzo energetyczny, ale jednocześnie ciepły spektakl. Pobrzmiewało w nim jednak bel canto … po bombowym Bum Bum Orkestrarze, trudno było się przestawić się na odbiór tego typu muzyki, do czego przyczynili się również organizatorzy …
Moim zdaniem, nietrafiony był pomysł organizacji koncertu w lokalu w którym prowadzony jest wyszynk. Dla części obecnych tam ludzi koncert był zaskoczeniem i przeszkadzał im. Efekt był taki, że słuchacze skupili się w połowie sali przy scenie a w drugiej części przebywali klienci nie zainteresowani muzyką tylko spożywaniem piwa /bo to właśnie miejsce w którym spożywa się piwo/. Efekt był taki, że muzyka mieszała się z „lokalowym gwarem”. Dało to niezbyt ciekawy efekt, biorąc pod uwagę że ludzie w miejscach w których prowadzony jest wyszynk, zwykle mają sobie dużo do powiedzenia (i nie koniecznie szeptem).