„Antonio Vivaldi Koncert” – wywiad i prezentacja solistów

W krakowskiej Auli Florianka, 22 grudnia 2016 o godzinie 18:00 w koncercie „Antonio Vivaldi Koncert” wystąpią znakomici, młodzi skrzypkowie Maria Stabrawa (Niemcy) i Wiktor Modrzejewski (Universität für Musik und darstellende Kunst Graz). Towarzyszyć im będzie orkiestra kameralna z Krakowa Vivaldi Orkiestra pod dyrekcją Stanisława Krawczyńskiego. Słowo wstępne – dr hab. Małgorzata Janicka-Słysz.

Podczas koncertu zostanie zaprezentowane arcydzieło światowej literatury muzycznej “Cztery pory roku” oraz Koncert a-moll na dwoje skrzypiec Antonio Vivaldiego. Cykl czterech koncertów skrzypcowych Le Quattro Stagioni (Cztery pory roku) Antonio Vivaldiego należy do najbardziej popularnych obecnie dzieł muzyki poważnej, to muzyka, będąca kwintesencją baroku włoskiego – barwna, pełna temperamentu, wirtuozowska i emocjonalna.

Muzyczny Kraków zadał kilka pytań bohaterom koncertu. Po ich przeczytaniu z jeszcze większą uwagą będziemy słuchać muzyki w ich wykonaniu.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – Jak to jest być „młodym zdolnym” ?

Maria Stabrawa – Normalne,  kiedyś czytałam niemieckiego ‘Hirnforscher’ Gerald Hüter: Każdy człowiek jest zdolny w czymś od urodzenia. To tylko nasz system edukacyjny, wychowanie potem te dzieci robi normalne, aby pasować do tego właśnie naszego systemu …

Wiktor Modrzejewski – Za bardzo o tym nie myślę … Z jednej strony na pewno miło jest sobie powiedzieć, że jestem utalentowany i wyjątkowy, ale z drugiej nakłada to tylko niepotrzebne oczekiwania i w pewnym sensie odejmuje wartość mojej pracy – w końcu jestem zdolny więc to wszystko powinno być dla mnie łatwe prawda? 🙂 Staram się unikać używania słów jak “zdolność” czy “talent”…  na scenie i w momencie nie mają one żadnego znaczenia oraz mogą zahamować drogę postępu.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – … początki – jak wyglądały? Czyli Wasz pierwszy kontakt z nauką muzyki?

Maria Stabrawa – Rodzice są muzykami więc nawet jeszcze nie narodzona byłam otoczona muzyką. Ah, potem chciałam grać na skrzypcach, bo tata gra na skrzypcach.

Wiktor Modrzejewski – Na pewno zaczęło się od mamy, która grała na skrzypcach i przekazała pałeczkę mnie. Dla mnie to był tylko ładnie wyglądający kawałek drewna i nie miałem pojęcia na co się piszę 🙂

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – Skrzypce? Miłość od pierwszego wejrzenia czy przemyślany wybór? A może propozycja nie do odrzucenia?

Maria Stabrawa – Raczej coś co naprawdę chciałam, bo myślałam ze każdy „cool” człowiek gra na skrzypcach

Wiktor Modrzejewski – Wszystko na raz? Bardzo utożsamiałem się ze skrzypcami od początku i sam instrument zawsze mnie pociągał ale chciałem rzucić muzykę dwukrotnie podczas mojej nauki. Znalazłem jednak swoje powody, żeby dalej grać i był to przemyślany wybór ale nie mogę zaprzeczyć, że zawsze czułem „zwierzęcą” więź z instrumentem i teraz jest nierozłączną częścią „mnie”.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – Rozmawiając z muzykami pytam o proporcje talentu i ciężkiej pracy. Zwykle ten pierwszy to liczba jednocyfrowa? A jak jest u Was.

Maria Stabrawa – Ja miałam szczęście że skrzypce mi bardzo lekko idą… Ale jednak pracy jest niesamowicie dużo. Podczas studiów w Londynie zaczęłam naprawdę bardzo dużo ćwiczyć bo nagle też trzeba było mieć szeroki program i szybko.

Wiktor Modrzejewski – Jak już powiedziałem nie lubię nazywać ludzi „zdolnymi” czy „talentami”, ponieważ talent to nie osoba tylko jej część ale ma niezaprzeczalnie duży wpływ na grę. 30% talent 10% ciężka praca 60% wiedza jak pracować.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – A oprócz muzyki? Znajdujecie jeszcze na „coś” czas?

Maria Stabrawa – Ja oprócz gry na skrzypcach zajęłam się tak zwanym neurolingwistycznym programowaniem. Zainteresowałam się zachowaniem ludzkim i tym jak człowiek myśli, dlaczego. Trochę w tym tez jest filozofii… Ja się bardzo tym interesuje, aż tak że chodziłam na kursy i się tego nauczyłam profesjonalnie. Przez 5 lat chodziłam w wolnym czasie na kursy. Dawało mi to tak dużo ciekawych informacji i otworzyło mi oczy patrzą na ten świat.

Wiktor Modrzejewski – Zdecydowanie 🙂 bardzo lubię gotować i chodzić na spacery. Interesuje mnie filozofia wschodu i lubię spędzać czas na myśleniu. Chętnie spotykam się z przyjaciółmi na byle co i gadanie o głupotach (mam świetnych przyjaciół) ale potrzebuję też czasu dla siebie w ciszy. Jestem również zagorzałym graczem (komputerowym).

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – Jak wyobrażacie sobie swoją karierę i swoje życie … powiedzmy za 20 lat?

Maria Stabrawa – Gram piękną muzykę – z tego mogę żyć. Mam troje dzieci, rodzinę. Mam dużo przyjaciół. Jestem szczęśliwa.

Wiktor Modrzejewski – Chciałbym uczyć, czuję do tego powołanie i kocham muzykę kameralną. Pewnie będę też grał w orkiestrze. Jakiej? Gdzie? Tego żaden muzyk nie może przewidzieć i nawet o tym specjalnie nie myślę. Koncentruję się na tu i teraz i daję z siebie wszystko, a jutro to niewiadoma.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – 4 Pory Roku Vivaldiego … jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł – to Wam pomoże, czy raczej zaszkodzi?

Maria Stabrawa – Na pewno pomoże! Ja bardzo lubię grać popularne kompozycje, a szczególnie jak inaczej je czuję niż większość. Chyba trochę lubię prowokacje.  

Wiktor Modrzejewski – Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ ludzie mają już wyrobione opinie i wymagania co do utworu ale Pory Roku są tak wspaniałą kompozycją i wdzięczną do grania, że się tym nie przejmuję. Cały cykl kipi energią i pozwala na dużą indywidualność i ważne jest przekazać ekscytację grania go publiczności.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – Czy czujecie się „obywatelami świata” … czy podróże i nauka praktycznie na całym świecie Was nie męczą, czy stanowią pomoc a może przeszkodę w Waszym rozwoju.

Maria Stabrawa – Na pewno każdy muzyk się czuje trochę obywatelem świata. I to jest wlaśnie to najpiękniejsze w zawodzie. I bardzo boli kiedy jacyś politycy próbują świat rozdzielić zamiast zauważyć, że my wszyscy jesteśmy tacy sami. Wszyscy chcemy być kochani, być szczęśliwi… Ale muszę powiedzieć że oczywiście trochę też męczy podroż, jednak w moim wieku jeszcze mam dużo siły i ochoty jeździć po świecie!!!

Wiktor Modrzejewski –  Studia za granicą pomogły mi jako osobie oraz  jako skrzypkowi nieprawdopodobnie. Styczność z kulturami i ludźmi z całego świata naprawdę rozwija i życzę wszystkim takiego doświadczenia. Nie lubię jednak zbyt często podróżować.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – Jak na tej muzyczno – koncertowej mapie plasuje się Kraków?

Maria Stabrawa – Ciekawe! Każdy muzyk świata zna Kraków!

Wiktor Modrzejewski – Jest to na pewno piękne miasto przepełnione kulturą i kolorem. Czuję jednak, że środowisko krakowskie jest dość zamknięte jak na tak piękne i ważne kulturowo miasto… Kraków zasługuje na naprawdę piękną Filharmonię (bez turkotu tramwajów) i jeszcze więcej orkiestr. Jednak słowa muzyka i Kraków wszędzie dobrze się kojarzą.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) –  Ostanie pytanie, wiem, że artyści za nim nie przepadają, ale z dziennikarskiego obowiązku muszę je zadać – Wasze plany na przyszłość? (muzyczną przyszłość oczywiście).

Maria Stabrawa – Dużo gry kameralnej muzyki, dużo gry w świetnej orkiestrze gdzieś z przodu, dużo solo i dużo miłego czasu z miłymi ludźmi, muzykami i nie muzykami

Wiktor Modrzejewski – Najlepszy plan to brak planu 🙂 Kontempluję powrót do ojczyzny ale jak powiedziałem wcześniej…  Muzyk nigdy nie przewidzi.

 
Maria Stabrawa – skrzypceTo co jest najważniejsze w muzyce, nie jest zapisane w nutach“ – tą myśl Gustava Mahlera chce realizować Maria Stabrawa jako skrzypaczka. Jej repertuar muzyczny ma szeroki zakres. Jako solistka występowała grając między innymi koncert skrzypcowy Sibeliusa, Rondo Capriccioso Saint- Saensa i Romans Beethovena w sali koncertowej Filharmonii Berlińskiej. Na zaproszenie Ambasady Polskiej grała, jako solistka w Tokio koncert skrzypcowy Mozarta A-Dur w słynnej sali Kioi. W roku 2013 wykonała koncert podwójny na skrzypce i wiolonczelę Brahmsa, jako solista – zaproszony gość przez Landesjugendorchester Mecklenburg-Vorpommern.

Podczas studiów w Guildhall School of Music and Drama w Londynie doświadczyła ważnych impulsów kameralnej muzyki pod kierunkiem Takacs Kwartet i Belcea Kwartet. W klasie Jacqueline Ross pogłębiła swoją wiedzę w zakresie wykonania historycznego stylu muzyki barokowej i studiowała Partity i Sonaty J. S. Bacha. Jako stypendystka Akademii orkiestrowej Herberta v. Karajana przy orkiestrze Berlińskich Filharmoników uczestniczyła w kursach mistrzowskich barokowych u Reinhard Goebel i Giovanni Antonini. Prowadziła w koncertach orkiestrę Akademii Herberta v. Karajana od pulpitu, między innymi akompaniując Lang Langowi. W tym zakresie grała także, jako koncertmistrz pod batutą Simona Rattla, który ją określił jako: „great player, excellent leader and really wonderful relaxed personality“. Jako kameralistka współpracowała z takimi zespołami i muzykami jak Philharmonia Quartett Berlin, Scharounensemble, Dante Quartett. Jörg Widmann, Julian Steckel, Norbert Anger, Da Sol Kim, Valentin Radutiu, Lena Neudauer i z członkami Filharmoników Berlińskich. Między innymi w salach takich jak Grosses Festspielhaus Salzburg, Alte Oper Frankfurt, w sali koncertowej Filharmonii Berlińskiej, St. Lukes London, Helferei Zürich i w sali koncertowej Muzeum Żydowskiego w Berlinie. Poza tym zostaje zapraszana regularnie na festiwale muzyczne w Europie i Ameryce.

W roku 2012 firma Castello nagrała z Marią Stabrawą i innymi młodymi muzykami płytę CD/DVD, na której znalazły się Trio fortepianowe F. Chopina oraz Kwintet fortepianowy J. Zarębskiego. Płyta ta została nominowana do Nagrody Fryderyka 2012 za najlepszy album zespołu kameralnego.

Maria Stabrawa grała od 2011-2016 regularnie, jako substytut drugich i pierwszych skrzypec Berlinskich Filharmoników, między innymi wszystkie cykle – Sifnonie Mahlera, Beethovena, Schumana, Sibeliusa i Brahmsa oraz brała udział w nagraniach z Simon Rattle. Miała okazje współpracować z największymi dyrygentami naszego czasu: Danielem Barenboim, Bernhardem Haiting, Herbertem Blomstedt, Claudio Abbado, Simonem Rattle, Valerii Gergiev, Pierrem Boulez, Maris Janson, Paavo Jäarvi i Danielem Hardingiem i innymi.

Wiktor Modrzejewski – skrzypce Student Universität für Musik und darstellende Kunst Graz w klasie skrzypiec. Studiował w klasie znakomitego pedagoga i wirtuoza Prof. Yaira Klessa (Izrael) oraz w klasie koncertmistrzyni Volksoper Wien Prof. Vesna Stankowic-Moffat (Serbia/Austria). W 2012 roku otrzymał dyplom ukończenia PSM II stp. im. M. Karłowicza w Krakowie w klasie skrzypiec prof. zw. Tadeusza Gadziny – prowadzącego mistrzowską klasę skrzypiec w Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie, prymariusza słynnego Kwartetu Wilanów.

Jest laureatem licznych ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów skrzypcowych. Uczestniczył w lekcjach mistrzowskich w klasie skrzypiec u następujących profesorów: Jadwigi Kaliszewskiej, Wiesławy Kwaśny, Marcina Baranowskiego, Bartosza Bryły, Zakhara Brona (Aka¬demia Muzyczna w Zurichu i Madrycie), Yair Kless (Akademia Muzyczna w Graz i Manchesterze), Ivry Gitlis (Izrael).

Wiktor Modrzejewski jest stypendystą: X edycji Funduszu Pomo¬cy Młodym Talentom Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich (2006), Małopolskiej Fundacji Stypendialnej Sapere Auso (2007, 2015), Programu Stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Młoda Polska” (2010), oraz Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci (2011/12). W 2010 r. otrzymał nagrodę Stuart Holland Memorial Award podczas kursu „Morningside Music Bridge” w Calgary (Kanada).

Andrzej Wodziński
Andrzej Wodziński

Redaktor naczelny serwisu. Autor nie ma wykształcenia muzycznego i jakichkolwiek kwalifikacji do bycia krytykiem muzycznym. Publikowane teksty są „nieobiektywnie emocjonalne”. Słucha muzyki każdej (z małymi, nieobiektywnymi wyjątkami). Muzyka towarzyszy mu (w różnych formach i przejawach) przez całe życie i czyni go piękniejszym. Informacje dodatkowe: autor, jeśli nie słucha muzyki to ogląda filmy ... Każdą wolną chwilę stara się (z różnym skutkiem) spędzać w górach. Wegetarianin i cyklista.

Artykuły: 558
Przejdź do treści