90 urodziny Jana Krenza – koncert w Filharmonii Krakowskiej

Maestro Jan Krenz, dyrygent, kompozytor i pianista. Jedna z najwybitniejszych postaci polskiej muzyki. Ale, tak naprawdę, nawet doświadczony meloman, zapytany o Jana Krenza odpowie „…. no tak, wielka postać, wielki dyrygent, pianista i kompozytor … „. Przyznam się szczerze, też nie potrafiłem na ten temat odpowiedzieć dużo więcej, za wyjątkiem kilku utworów Mistrza, które zrobiły na mnie duże wrażenie. Polecam poniższy życiorys artystyczny Jana Krenza, potwierdza on Jego wielkość. Nie wiedziałem iż był kompozytorem muzyki filmowej do arcydzieł polskiego filmu,  w tym Kanału Andrzeja Wajdy i Eroiki oraz Zezowatego Szczęścia Andrzeja Munka!

Tak więc szanowni melomani, miłośnicy muzyki, słuchacze oraz ci którzy zbłądzili w internecie i czytają ten tekst. Jan Krenz to jedna z najwybitniejszych osobowości polskiej muzyki. Pamiętajmy o tym.

Koncert rozpoczęła Rapsodia na ksylofon, tam-tam, kotły, celestę i orkiestrę smyczkową. To dzieło bardzo dobrze obrazuje wielkość Jana Krenza. Dynamiczny a jednocześnie liryczny, wnosi nowe brzmienia do muzyki współczesnej. Lata 50-te XX wieku to początek łączenia instrumentów perkusyjnych ze smyczkami … a kompozytor robi to po mistrzowsku!

Następnie usłyszeliśmy dwie kompozycje orkiestrowe z fletem w roli głównej. Na tym wspaniałym instrumencie zagrał Mario Carbotta, światowej sławy flecista. Jego gra oczarowała publiczność i była doskonała w swojej doskonałości. Dla mnie momentami zbyt doskonała, zabrakło odrobiny emocji, szczególnie w Fantazji brillante na tematach z Carmen G. Bizeta Françoisa Borne. Maestro zagrał również Divertimento op. 52 na flet i orkiestrę Ferrucio Busoni. Równie precyzyjnie i doskonale. Tej „doskonałości” to czepiam się z lekkim przymróżeniem oka, nie sposób oceniać emocji w muzyce, są to bardzo osobiste odczucia.

Po przerwie usłyszeliśmy I Symfonię op. 55 Edwarga Elgara. Ufff … utwór monumentalno – patetyczny a zarazem romantyczno – liryczny. Wszystkie odcienie muzycznej wrażliwości w jednym. Ciągłe zmiany tempa i nastroju. Charakterystyczne dla tej kompozycji jest to, że pełny skład orkiestry gra cały czas, włączając w to harfy i instrumenty perkusyjne. Utwór nie daje muzykom (hm … i słuchaczom też) chwili wytchnienia. Pod koniec odnosiło się wrażenie, że za chwilę ze smyczków zacznie unosić się dym.

Mam nadzieję, że dyrygent, orkiestra i melomani wybaczą mi to: daliście czadu!!!  W najlepszym słowa tego znaczeniu. (Żeby nie było nieporozumień, Słownik Języka Polskiego – dać czadu: w gwarze młodzieżowej: słowo zachęcające do głośnego, szybkiego grania (w odniesieniu do zespołów muzycznych) lub w ogóle do zrobienia czegoś w najwyższym stopniu, aby dostarczyć słuchaczom, widzom możliwie największych doznań).

Orkiestrę Filharmonii Krakowskiej prowadził Stefan Asbury, światowej sławy dyrygent,  występujący z największymi orkiestrami. Muzycy i dyrygent zaprezentowali najwyższy kunszt. Bardzo trudny i zróżnicowany repertuar plus ostatni utwór, wymagający również świetnej kondycji fizycznej, były bardzo dużym wyzwaniem. Koncert był wielkim wydarzeniem, co wymagająca i muzycznie wyrobiona publiczność krakowska doceniła gromkimi brawami. Koncert na długo pozostanie w mojej pamięci, będzie również przypominał nieco niedocenianą postać Jana Krenza.

By Photographer Andrzej Świetlik - scanned from POLISH Studio monthly Sept/Oct 1993, Domena publiczna, Link
By Photographer Andrzej Świetlik – scanned from POLISH Studio monthly Sept/Oct 1993, Domena publiczna, Link

Jan Krenz. Gry na fortepianie uczył się początkowo u Stanisława Raube w Warszawie. W okresie okupacji niemieckiej był uczniem Zbigniewa Drzewieckiego (fortepian) i Kazimierza Sikorskiego (kompozycja). W 1943 na koncercie konspiracyjnym w Warszawie wykonano jego Kwartet smyczkowy.

Studia muzyczne ukończył z odznaczeniem w 1947 roku w klasie dyrygentury Kazimierza Wiłkomirskiego i klasie kompozycji Kazimierza Sikorskiego w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Łodzi.

Jako dyrygent zadebiutował 1946 w Łodzi, prezentując m.in. własną Toccatę na fortepian i orkiestrę smyczkową (1943, utwór wycofany przez Krenza). W latach 1947-1949 był drugim dyrygentem w Państwowej Filharmonii w Poznaniu; w tym samym czasie w Operze Poznańskiej wystawił Uprowadzenie z seraju Mozarta. Od 1950 koncertował regularnie za granicą. Od 1949 do 1951 asystent Grzegorza Fitelberga, dyrektora katowickiej orkiestry Polskiego Radia. W latach 1953–1968 dyrygent i dyrektor Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Wielokrotnie występował z Wielką Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia za granicą, m.in. w 1963 odbył, najdłuższe w dziejach polskich zespołów, 4-miesięczne tournée przez ZSRR, Mongolię, Chiny, Japonię po Nową Zelandię i Australię, dając w sumie 55 koncertów.

W 1967 został pierwszym dyrygentem, a w 1968 także dyrektorem artystycznym Teatru Wielkiego w Warszawie. Jego działalność w tej placówce (do 1973) zaznaczyła się m.in. premierami Borysa Godunowa M. Musorgskiego, Elektry R. Straussa i Otella G. Verdiego.

W latach 1968-1973 prowadził także orkiestrę radia duńskiego w Kopenhadze i współpracował z radiem holenderskim w Hilversum (1983–1985), a także z orkiestrą Yomiuri Nippon Symphony Orchestra w Tokio. W latach 1979-1982 pełnił także funkcję Generalmusikdirektor miasta Bonn, prowadząc orkiestrę Beethovenhalle oraz przedstawienia operowe (m.in. 1979 Lulu A. Berga i Straszny dwór Moniuszki z polski wykonawcami). W latach 1983-1985 współpracował z radiem holenderskim w Hilversum. Gościnnie dyrygował we wszystkich ważniejszych ośrodkach muzycznych, występował m.in. z Berliner Philharmoniker, Staatskapelle Dresden, orkiestrą Filharmoniczną w Leningradzie, Tonhalle w Zurychu, Orchestra delia Scala w Mediolanie, Royal Concertgebouw w Amsterdamie oraz z orkiestrami londyńskimi, a także w Stanach Zjednoczonych z Detroit Symphony Orchestra i New York Brooklyn Symphony Orchestra. Uczestniczył regularnie w Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Współczesnej Warszawska Jesień oraz w festiwalach m.in. w Edynburgu, Bergen, Pradze, Montreux, Osace, Wiedniu. Krenz często dyryguje gościnnie orkiestrą FN oraz zespołem Sinfonia Varsovia, z którym odbył kilka zagranicznych tournées.

Nagrania płytowe Krenz wykonał m.in. dla firm PN, Philips, Supraphon, Olympia, Lyssna, obejmują one utwory kompozytorów polski (Chopin, Moniuszko, Paderewski, Szymanowski, Lutosławski, Serocki, Baird, Górecki, Szabelski), muzykę klasyczną i romantyczną, dzieła czołowych przedstawicieli współczesności. Za nagrania płytowe otrzymał liczne międzynarodowe nagrody. Ponadto współpracował z PRiTV w Warszawie prowadząc np. w latach 70-ych cykl audycji telewizyjnych Słowo i muzyka, a 1990-1991 cykl audycji radiowych poświęconych polski kompozytorom.

W 2007 był bohaterem Festiwalu Kompozytorów Polskich w Bielsku-Białej (obok Karola Szymanowskiego).

Zofia Helman w Encyklopedii muzycznej PWM napisała o nim: … działalność i osiągnięcia artystyczne postawiły go w rzędzie czołowych współczesnych mistrzów batuty (…) Obdarzony talentem kreacyjnym, nadaje wykonywanym dziełom piętno swej osobowości, nie wykraczając jednak poza intencje kompozytora, lecz raczej je uwydatniając. W interpretacji Krenza wirtuozowska precyzja wykonania i przemyślenie szczegółów konstrukcji utworu idą w parze ze zmysłem muzycznej dramaturgii, podkreśleniem jakości emocjonalnych dzieła oraz znakomitym wyczuciem stylów.

Autor muzyki do filmów Andrzeja Munka Kolejarskie słowo, Błękitny Krzyż, Niedzielny Poranek, Eroica i Zezowate szczęście oraz do filmu Andrzeja Wajdy Kanał.

Wraz z Tadeuszem Bairdem i Kazimierzem Serockim stworzył w 1949 Grupę 49, która stawiała sobie za cel wprowadzenie do polskiej muzyki zasad socrealizmu.

5 października 2005 podczas uroczystości w krakowskim magistracie został uhonorowany przez ministra kultury Waldemara Dąbrowskiego Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

źródło: Wikipedia

Andrzej Wodziński
Andrzej Wodziński

Redaktor naczelny serwisu. Autor nie ma wykształcenia muzycznego i jakichkolwiek kwalifikacji do bycia krytykiem muzycznym. Publikowane teksty są „nieobiektywnie emocjonalne”. Słucha muzyki każdej (z małymi, nieobiektywnymi wyjątkami). Muzyka towarzyszy mu (w różnych formach i przejawach) przez całe życie i czyni go piękniejszym. Informacje dodatkowe: autor, jeśli nie słucha muzyki to ogląda filmy ... Każdą wolną chwilę stara się (z różnym skutkiem) spędzać w górach. Wegetarianin i cyklista.

Artykuły: 558
Przejdź do treści