Trio Mandili w krakowskim PAONie – relacja

Trzy wspaniałe młode kobiety i trzy fascynujące głosy. Dwie godziny słuchania etnicznej gruzińskiej muzyki prawie acapella. Wspaniała publiczność. Pozytywne energie. Taki był koncert Trio Mandili w krakowskim PAONie, 12 kwietnia 2022 roku.

Trio Mandili urzeka nas od lat. Najlepiej ich muzykę opisała nasza redakcyjna koleżanka Monika Słupek, relacjonując koncert z 2017 w Klubie Kwadrat:

Koncert pokazał bogactwo gruzińskiej kultury, ukazując rozmaite twarze ich tradycyjnej muzyki. Trio przedstawiło coś z pogranicza nowoczesnego folkloru bez wykorzystania nowych technologii. Dziewczyny udowodniły, że folk nie musi być jedynie odgrywaniem kawałków naszych przodków. Za pomocą wielu, niekoniecznie skomplikowanych, rozwiązań można nadać mu świeżość i zupełnie inną jakość, przepełnioną wieloma emocjami a przy tym zachować jego prostotę oraz płynący z niego przekaz.

Ja, od siebie mogę dodać, że Panie śpiewają perfekcyjnie. Trzy głosy, bardzo różne – brzmią niczym wielogłosowy chór. W partiach solowych słychać wyraźnie, jak różnią się od siebie … i jak wspaniale brzmią. Ich muzyka budzi podziw, mój, publiczności PAONu i rzeszy fanów na całym świecie.

Ten koncert był bardzo specyficzny. Zorganizowany przez dzielną ekipę Fundacji KARPATART. Wydarzenie nosiło nazwę Trio Mandili for the People of Ukraine Od początku wojny zespół Trio Mandili angażuje się w pomoc ukraińskim ofiarom rosyjskiej napaści. Artystki założyły nawet swoją organizację – Mandili Cares, i w związku z działaniami tej organizacji od kilku dni przebywały w Polsce.

W trakcie koncertu widzieliśmy emocje. Te związane z odbiorem wspaniałej muzyki, ale też te, wynikające z barbarzyńskiej i bandyckiej napaści na Ukrainę. Trudno mi o tym pisać, bo nie znajduję słów na opisanie tego co dzieje się w Ukrainie. Po tym koncercie wiem za to jedno. Gdyby na świecie, więcej było ludzi takich – jak publiczność w PAONie – nasza planeta, była by zdecydowanie piękniejsza. Nad PAONem unosiła się potężna bańka pozytywnej energii, generowana przez Trio Mandili, ich muzykę … i publiczność.

Poniżej kilka moich zdjęć z tego wydarzenia, jak zwykle nieco szorstkich i technicznie niedoskonałych. Zawsze poświęcam większą uwagę na ich przekaz, niż na warsztatową doskonałość.

Foto © Andrzej Wodziński. All rights reserved.

Podziel się swoją opinią
Obrazek domyślny
Andrzej Wodziński

Redaktor naczelny serwisu. Autor nie ma wykształcenia muzycznego i jakichkolwiek kwalifikacji do bycia krytykiem muzycznym. Publikowane teksty są „nieobiektywnie emocjonalne”. Słucha muzyki każdej (z małymi, nieobiektywnymi wyjątkami). Muzyka towarzyszy mu (w różnych formach i przejawach) przez całe życie i czyni go piękniejszym. Informacje dodatkowe: autor, jeśli nie słucha muzyki to ogląda filmy ... Każdą wolną chwilę stara się (z różnym skutkiem) spędzać w górach. Wegetarianin i cyklista.

Skip to content