Pandemiczne wyzwania kultury – czyli rozmowa z Andrzejem Dziukiem, dyrektorem Teatru Witkacego

Puste teatry, puste kluby muzyczne, muzea i inne miejsca kultury. Wyjątkowo przygnębiający widok. Stąd pomysł na cykl rozmów z pracownikami tych miejsc, dyrektorami i sesji fotograficznych opuszczonych placówek. Jak sobie radzą w czasie pandemii? Jakie refleksje pojawiają się w tym czasie wśród artystów? Jakie zmiany szykują dla swoich gości? Między innymi o tym miałam przyjemność porozmawiać z Andrzejem Dziukiem- dyrektorem Teatru Witkacego w Zakopanem.

O teatrze tym pisaliśmy już na Muzycznym Krakowie, przy okazji spektaklu online Halny- Niebezpieczne sny w reżyserii dyrektora. Teatr wyjątkowy, miejsce magiczne i nietuzinkowe jak jego patron- Witkacy. Prywatnie przyznam że przeze mnie zarówno teatr jak i czuwający nad nim Stanisław Ignacy Witkiewicz, wprost ubóstwiany!

Anna-Maria Tryba, Muzyczny Kraków: Od razu bardzo chciałam podziękować, że zgodził się Pan na krótką rozmowę z portalem Muzyczny Kraków. Zanim jednak przejdziemy do rozmowy na temat wielu inicjatyw kulturalnych jakie Teatr Witkacego przedsięwziął w czasie pandemii, to chciałabym zapytać, jak Pan jako osoba odpowiedzialna za teatr, za aktorów w nim pracującym, przyjął wiadomość o konieczności zamknięcia go na czas pandemii?

Andrzej Dziuk: Pani Aniu dziękuję za zaproszenie do tej rozmowy. Cieszę się, że dzięki Pani będę mógł spotkać się z czytelnikami Muzycznego Krakowa.
Tak, sytuacja pandemii (a jest ona zawsze tyle nagła co niespodziewana) – przeważnie wywołuje panikę – strach – a na pewno niepokój. Uczymy się – ciągle się tego uczymy jak żyć – pracować (funkcjonować) w świecie sparaliżowanym – strachem tj. niewiedzą.
Pyta Pani jak ja i zakopiański Teatr zareagowaliśmy na tę trudną sytuację izolacji – niemożności grania spektakli etc.
Myślę, że pamięta Pani iż sui generis specyfiką naszego ‘Witkacego’ – była bliska – ba! bezpośrednia relacja widza z aktorem. To i spektakle naszego teatru istotowo zakładały tworzenie (poszukiwanie) takiej bezpośredniej więzi (bliskości) by przedstawiany temat (spektakl) stał się nam wspólnie bliski – intymny. A w czasie zakazu kontaktu człowieka z człowiekiem (gdyż może stać się on potencjalnym zagrożeniem) pozostaje pustka – smutek.
Pomyślałem jednak, że możemy od czasu do czasu dawać naszym Przyjaciołom rodzaj sygnału (z tej pustki) że żyjemy – myślimy – tworzymy i tęsknimy za naszymi Widzami.

Pomyślałem jednak, że możemy od czasu do czasu dawać naszym Przyjaciołom rodzaj sygnału (z tej pustki) że żyjemy – myślimy – tworzymy i tęsknimy za naszymi Widzami.

Anna-Maria Tryba, Muzyczny Kraków: Cały czas śledzę Waszą stronę na Facebook’u, stronę Teatru Witkacego, codziennie coś się dzieje, cały czas jesteście aktywni. Proszę właśnie opowiedzieć czytelnikom Muzycznego Krakowa o tych inicjatywach? Czyj to był pomysł?

Andrzej Dziuk: Zaczęliśmy od codziennego czytania powieści Andrzeja Struga „Zakopanoptikon” – przez miesiąc – o godzinie 18.45 – on-line, na żywo – oczywiście.
„Zakopanoptikon – czyli kronika 49 dni deszczowych w Zakopanem” – po pierwsze – leje przez 49 dni, nie można więc wyjść w góry (chyba do karczmy) – jest więc sytuacja trochę analogiczna do „kwarantanny”. Po drugie – chcieliśmy naszym Przyjaciołom, którzy z wiadomych powodów nie mogli przyjechać w Tatry przypomnieć (przybliżyć – choć w tak bardzo skromny sposób) urodę Tatr i śmieszność postaw ludzi, którzy tutaj rozpoczynają „nowe życie” po raz 174. (Witkacy) i że (czasami) im się to udaje. Ten projekt realizowali – Krzysztof Wnuk i Krzysztof Najbor (aktorzy Teatru ‘ Witkacy’). Pomyślałem, że interesujące mogą być spotkania – raz w tygodniu (piątek) – z aktorami, aktorkami, muzykami, choreografem oraz naszymi Przyjaciółmi z całej Polski (i nie tylko) dzięki platformie Zoom. Ten projekt realizowany jest przez Andrzeja Bieniasa i trwać będzie do końca maja.

Anna-Maria Tryba, Muzyczny Kraków:Oglądałam na Waszym kanale na Youtubie fragmenty spektaklu Halny, które udostępniliście. Pisałam nawet o tym na naszym portalu, przedstawiłam Teatr Witkacego naszym czytelnikom i pisałam o nowatorskim pomyśle zaproszenia teatru do domu poprzez udostępnianie spektaklu online. Czemu akurat ten spektakl zdecydowaliście się udostępnić?

Andrzej Dziuk: Długo myślałem jaki spektakl pokazać on-line. Taki, który choćby we fragmentach, ale oddawał poetykę (specyfikę) zakopiańskiego Teatru St. I. Witkiewicza. Wybrałem „Halny (Niebezpieczne sny)” spektakl uwielbiany przez publiczność. Dla mnie ważny także z powodu metody pracy z Zespołem (współtworzyliśmy ten spektakl) no i spotkania z Maestro Józefem Skrzekiem (multiinstrumentalistą) oraz jego Przyjaciółmi: Steve Kindler (skrzypce 9-cio strunowe), Steve Schroyder (instrumenty elektroniczne), Mirosław Muzykant (perkusja). Muzyka tworzona na żywo – to było bardzo ekscytujące – porywające. Halny – zwłaszcza dla Gości przyjeżdżających do nas do Zakopanego z nizin – owiany jest tajemnicą. Halny ma bowiem przedziwny wpływa na nasze emocje, zachowania, decyzje często nierozsądne czy wręcz zabójcze. Duje i miota człowiekiem jak trawą na wietrze. „Dni człowieka są jak trawa; kwitnie jak kwiat na polu. Ledwie muśnie go wiatr, a już go nie ma” (fragment Psalmu).
I tu znajduję analogie do obecnego czasu – oto niewidzialny mikrob miota nami – zabija – odmienia całe społeczeństwa – narody. Boleśnie odczuwamy jego działanie – choć go nie widzimy. Kruche więc jest to nasze istnienie.
Wydawało mi się, że fragmenty tego pięknego i jakoś ‘witkacowskiego’ (cokolwiek to znaczy) spektaklu mogą współbrzmieć z obecną sytuacją emocjonalną czy duchową każdego z nas.
Tak więc – przejmująca muzyka na żywo Józefa Skrzeka, Aktorzy Teatru ‘Witkacy’ w ekstremalnych działaniach (szalonych etiudach), Dominik Rakoczy (realizacja wideo) – a ja miałem tę radość współtworzyć te „Niebezpieczne sny”.

Anna-Maria Tryba, Muzyczny Kraków: Jak wygląda teraz Wasza teatralna codzienność?

Andrzej Dziuk: Najbardziej brakuje nam owej bliskości – intymności. Dlatego też zaproponowałem Aktorkom i Aktorom (mini) Recitale na żywo – on-line w każdy wtorek i czwartek maja o godzinie 18.15 – śpiewają: Dorota Ficoń, Joanna Banasik, Krzysztof Wnuk, Adrianna Jerzmanowska, Katarzyna Pietrzyk oraz Andrzej Bienias. Projekt ten realizuje muzyk i kompozytor naszego Teatru – Jerzy Chruściński.
Warto jeszcze zaznaczyć iż wszystkie wymienione realizacje on-line przygotowuje Studio Halny. A wszystko odbywa się z zachowaniem tzw. rygorów bezpieczeństwa.
No i rzecz szczególna – film „Gwazder” zrealizowany przez Andrzeja Bieniasa. Jego premiera odbyła się 16.05 o godzinie 19.15 w ramach Dnia Teatru Publicznego. To niezwykłe przedsięwzięcie – Andrzej Bienias (aktor) – autor scenariusza, reżyser, realizator kręcił indywidualne etiudy (scenki) z każdym aktorem oddzielnie (z powodu zakazu spotykania się), a później stworzył (zmontował) z tego całość. Inspirujące przedsięwzięcie.
Próbujemy dostosować niektóre nasze spektakle do zaistniałej (wymagającej szczególnej troski o bezpieczeństwo i zdrowie) sytuacji. Zwłaszcza spektakle tzw. „intymne”: „Trans(Fuzja)” wg A. Strindberga, „Nieprzyjaciel” (w Łopusznej) wg J. Greena, „Oni, albo Ha!Sio(R), czyli nie drażnić kota” wg St. I. Witkiewicza, „Kobieta. Istnienia Poszczególne”, „Takie małe nic” (grane na Scenie Atanazego Bazakbala) – czy „Rzeźnia” wg S. Mrożka.
A co np. z „Operetką” W. Gombrowicza „Na niby – naprawdę” Lope de Vegi, „Stachurą” czy „Metafizyką dwugłowego cielęcia” Witkacego?! Myślimy – czy możliwe jest (i powtarzam: bezpieczne) prezentowanie tych spektakli? Spróbujemy.
Niestety pod znakiem zapytania jest także tegoroczna edycja „Pępka Świata” w II połowie września b.r. A temat tegorocznych międzynarodowych Prezentacji Artystycznych jest ekscytujący „Nowy wspaniały świat (Science? Fiction?)”. Z powodu zamknięcia granic i dużej niejasności dotyczącej przyszłości nie wiem czy „Pępek Świata” będzie mógł się odbyć? Decyzję podejmę w lipcu.

Anna-Maria Tryba, Muzyczny Kraków: Proszę jeszcze powiedzieć o planach na najbliższy czas zarówno ten około pandemiczny jak i już po zniesieniu zakazów. Macie w planach premiery w następnym sezonie?

Andrzej Dziuk: Plany? Napisałem scenariusz, na podstawie którego na przełomie lipca i sierpnia b.r. zamierzamy przygotować premierę (!) on-line, na żywo z dostępem dla naszych Przyjaciół i Widzów. Prawdziwy teatr w internecie? Mam nadzieję… że to się uda…
Pani Aniu – jeśli Pani pozwoli – Drodzy Przyjaciele Teatru ‘Witkacy’ – nie traćcie ducha…
Bądźcie zdrowi – spróbujcie (mimo wszystko) być szczęśliwi… Niech prowadzą Was Dobre Anioły.
Do zobaczenia. Serdecznie Was pozdrawiamy.

Anna-Maria Tryba, Muzyczny Kraków: Jeszcze raz bardzo dziękuję za rozmowę i życzę dużo zdrowia!

Powyżej zamieszczamy kilka zdjęć autorstwa naszej fotograf – Magdy Woch!

Default image
Anna Maria Tryba
Technolog chemiczny, absolwentka Wydziału Inżynierii i Technologii Chemicznej Politechniki Krakowskiej, obecnie doktorantka Wydziału Inżynierii Materiałowej i Ceramiki AGH. W ramach swojej pracy doktorskiej pracuje nad otrzymaniem biomateriałów do zastosowań stomatologicznych. Z zamiłowania korepetytor z chemii, popularyzator nauki i publicystka. Na co dzień publikuje w takich czasopismach jak: Tatry, Witkacy!, TEMI, Tygodnik podhalański. Zafascynowana postacią Witkacego, kulturą podhalańską, teatrem i górskimi wędrówkami.