recenzje 27 marca 2019

Formacja Ørganek, koncert w Klubie Studio – relacja

23 marca 2019 r. Kraków, po raz kolejny gościł formację Organek, czyli energetyczny kwartet w składzie: Tomasz Organek – wokal, Adam Staszewski – bas, Robert Markiewicz – perkusja oraz Tomasz Lewandowski na klawiszach.

Zespół jak nikt inny obecnie, potrafi przeplatać i łączyć ze sobą różne style muzyczne takie jak rock, blues czy country, dzięki czemu szybko uplasował sobie miejsce w czołówce polskich artystów, będąc ulubieńcem nie tylko publiczności ale również krytyków. Nieprzeciętne brzmienie, mocne teksty a przede wszystkim niezwykłe warunki wokalne Organka – płynne, czyste przechodzenie od drapieżnego brzmienia do falsetu – to gotowy przepis na sukces koncertu na żywo. A takim z pewnością był ten w klubie Studio.

Zespół zaprezentował przede wszystkim materiał ze swojej drugiej płyty „Czarna Madonna”, wydanej w 2016. Nie zabrakło też hitów z debiutanckiego albumu „Głupi” (2014) w tym tytułowego, bluesowego singla „Głupi Ja” który rozentuzjazmowany tłum zaśpiewał razem z artystą. Krakowska publiczność miała również okazję usłyszeć po raz pierwszy na żywo, nową kompozycję zespołu pt. „Niemiłość”. Swoisty protest song, o którym sam wokalista powiedział, że powstał jako „głos w sprawie obecnie panującego w Polsce nastroju niepokoju i rozlewającej się nienawiści”. Propozycja bardziej nastrojowa, ale mocna swoim przekazem, zbiera świetne recenzje, co zostało potwierdzone reakcją zgromadzonej tłumnie w ten wieczór publiczności.

Fani również nie zawiedli. Widać było że osoby zgromadzone pod sceną to świadomi odbiorcy zespołu, a nie zbłądzeni mieszkańcy miasteczka studenckiego AGH. Były tańce, wspólny śpiew, wymiana energii z artystą. I na szczęście najmniej było telefonów – zmory naszych czasów.

W końcówce koncertu, na bis usłyszeliśmy niezwykle energetyczne wykonanie utworu „Voodoo People” – jako uhonorowanie zmarłego niedawno frontmana zespołu The Prodigy oraz po raz drugi tego wieczoru, niekwestionowany hit „Missisipi w ogniu”.

Po koncercie, dało się słyszeć głosy fanów że „trochę za krótko” i „czemu tylko jedna piosenka” ale myślę że zostało to wynagrodzone kiedy zespół po chwili oczekiwania wyszedł do tłumu rozdawać autografy i cierpliwie pozować do zdjęć.

W natłoku mainstreamowej powtarzalności i bylejakości muzycznej serwowanej przez największe stacje radiowe, zespół Organek udowadnia że Rock nie umarł !! a nawet ma się bardzo dobrze i zdobywa coraz to większe grono fanów. Z niecierpliwością czekam więc na zapowiedzianą reedycję płyty „Czarna Madonna” i nowe kompozycje zespołu.


Formacja ØRGANEK – koncert w Klubie Studio, 23 marca 2019

Więcej informacji i repertuar:

podobne publikacje