Męskie Granie 2022 w Krakowie – relacja i zdjęcia: Monika Stachnik-Czapla

29 i 30 lipca na rozległym terenie Muzeum Lotnictwa w Krakowie, w bliskości starych, zabytkowych samolotów zagościło „Męskie Granie” – bardzo wyczekiwana, jedna z największych impreza muzyczna ostatnich lat. Na ogromnej scenie z transmisją na kilka ekranów zagrali m.in. Natalia Przybysz, Monika Brodka, Karaś/Rogucki, Kwiat Jabłoni, Ralph Kamiński, Mrozu i Dawid Podsiadło.

Dużo mniejsza, ale za to w całości zadaszona scena Ż w przerwach na dużej scenie prezentowała młodych, debiutujących twórców różnorodnych gatunków muzycznych. Pogoda nie rozpieszczała publiczności i o ile w piątek przestało w końcu padać ok. 22 i przesuszona upałami ostatnich dni ziemia szybko wchłonęła wodę, to niestety w sobotę lało przez cały koncert… Efektem ulew ścieżki w strefie widzów spływały małymi potokami, a fosę dla fotoreporterów zamknięto z powodu nadmiaru błota i wody… Być może należało przełożyć koncerty?

Tego jednak organizatorzy nie brali pod uwagę, występy odbywały się więc na obu scenach zgodnie z wcześniej zaplanowaną i ogłoszoną kolejnością. Wielkie uznanie należy się zatem publiczności zgromadzonej w Krakowie! Mimo naprawdę koszmarnej pogody (nazwijmy rzecz po imieniu), wszyscy mniej lub bardziej przygotowani przeciwdeszczowo dobrze się bawili, oklaskiwali artystów, śpiewali z nimi, a zaproszeni do tańca zgodnie falowali lub podskakiwali w rytm muzyki płynącej ze sceny.

„Męskie granie” od lat prezentuje bogactwo i różnorodność polskiej sceny muzycznej, publiczność poznaje nowe utwory znanych artystów, obserwuje ciekawe, często nietypowe połączenia stylu, a także muzyczne eksperymenty. Jak co roku „Męskie granie” promuje również hit edycji. Na koniec koncertu w sobotę, w strugach deszczu Męskie Granie Orkiestra 2022 (Bedoes, Krzysztof Zalewski, Kwiat Jabłoni) wykonała więc wspólnie z publicznością (bo znany już od maja) mocno rapowany, tegoroczny hymn „Jest tylko teraz”.

Słuchając kilka razy tego utworu i czytając kilka razy dokładnie jego tekst próbuję ocenić, czy jest to utwór o miłości, o złości, a może o strachu… Czy jest inspirowany pandemią czy wojną, tęsknotą do stabilizacji, a może do kobiety? Nie wiem, może jeszcze nie wsłuchałam się w ten utwór wystarczająco głęboko. A może tegoroczny przebój „Męskiego grania” nie jest aż tak mocny i oczywisty w przesłaniu, jak choćby niezapomniany utwór „I Ciebie też, bardzo” z trasy 2021?

„Męskie granie” jest jeszcze w trasie koncertowej, później przyjdzie czas na podsumowania. Jedno jest pewne: jest to ogromne przedsięwzięcie, dopracowane i angażujące wielu artystów z najwyższej półki polskiej muzyki rozrywkowej, ale też i z grona debiutantów rokujących na przyszłość. Najważniejsze, że projekt przetrwał, ma się dobrze i z roku na rok rośnie w siłę i zyskuje nowych fanów.

Foto © Monika Stachnik-Czapla. All rights reserved.

Podziel się swoją opinią
Monika Stachnik-Czapla
Monika Stachnik-Czapla

Fotograf. Od 2001 roku należy do Krakowskiego Klubu Fotograficznego, a od 2005 do Stowarzyszenia Twórców – Fotoklubu Rzeczypospolitej Polskiej. Od 2005 roku pełni funkcję Prezesa KKF, a w 2007 została powołana do Rady Programowej Muzeum Historii Fotografii im. Walezego Rzewuskiego w Krakowie. Od 2013 roku należy do Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich. Ma na swoim koncie kilkadziesiąt nagród i wyróżnień w konkursach krajowych i zagranicznych oraz kilkadziesiąt wystaw – indywidualnych i zbiorowych.

Skip to content