news recenzje 11 marca 2019

FRYDERYK 2019, fotorelacja z Gali Muzyki Rozrywkowej i Jazzowej

Fryderyki, Fryderyki … są już z nami 25 lat. Teraz w “absolutnie nowej formule”, … która wydaje się być bardziej przyjazna. Na fali modnej ostatnio “demetropolizacji” (słyszałem, że ktoś podobno miał wizję przeniesienia Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej do Zamościa …), Fryderyk trafił do Katowic.

Uważam, że to bardzo trafna decyzja. Katowice (i Śląsk) są, ale też zawsze były bardzo przyjazne muzyce. Pewnie mało kto ma tego świadomość – bo to dość daleko od Warszawy i miasto to zawsze było “w cieniu Krakowa”. Teraz Katowice w projektach muzycznych jest partnerem Krakowa a tamtejsze środowisko muzyczne jest bardzo (i zawsze było) mocne. Katowice posiadają też miejsce, którego brakuje stolicy i Krakowowi. Jest to sala koncertowa z “prawdziwego zdarzenia”, czyli siedziba Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach, gdzie miała miejsce Gala.

Gala Fryderyk 2019 odbywała się w takiej formule po raz pierwszy. Towarzyszę pewnemu festiwalowi od wielu lat, od pierwszej edycji. Opisuję też te wydarzenia, które, nie odbywają się bez potknięć. Jednak organizatorzy zawsze korygują swoje błędy, które są nieuniknione. Na Gali również takie były, ale organizatorzy z tego co mi wiadomo, są profesjonalistami i pewnie wszystkie niedociągnięcia w następnych edycjach zostaną skorygowane.

Nie będziemy tu opisywać wszystkich nagrodzonych, zrobiliśmy to publikując informację prasową: FRYDERYK 2019, nagrody w kategorii muzyki rozrywkowej i jazzowej

Nie chcę też komentować wyborów, pewnie każdy ma to swoją i subiektywną opinię. Niektóre wybory wydawały się dziwne – ale to nieuniknione w dużych plebiscytach i wszelkie dywagacje są “nie na miejscu”.

Nie mogę jednak powstrzymać się od podzielenia się z moimi, pewnie bardzo subiektywnymi przemyśleniami na temat artystów młodego pokolenia. Jest tam sporo twórców dobrych i bardzo dobrych. Brakuje jednak … gwiazd. Bycie bardzo dobrym to za mało, brakuje twórców “wybitnych artystyczne” a do tego jeszcze obdarzonych osobowością i charyzmą sceniczną. Tu powstaje problem, ponieważ tak zwana “scena muzyczna” gwiazd wymaga. Producenci, organizatorzy muzycznych wydarzeń gwiazd … potrzebują bardzo. Tak więc, mimo bardzo wysokiego poziomu naszych młodych wykonawców – na gwiazdę wielkiego formatu … czekamy!

  • Tekst: Andrzej Wodziński – Muzyczny Kraków
  • Fotorelacja: foto © Małgorzata Rzeszutek – Muzyczny Kraków
Share

podobne publikacje