Bez kategorii film recenzje 31 lipca 2019

Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym

Od soboty trwa trzynasta edycja Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi w Kazimierzu Dolnym. W mieście (na szczęście) niewiele się zmienia, można więc przemierzać swoje stałe trasy i liczyć na ulubione knajpy. Program Festiwalu również trzyma się corocznych ram: Duży Namiot, Małe Kino i oczywiście pokazy pod gołym niebem na małym rynku. W niektóre dni namiotowe kino zmienia się w teatr. A w festiwalowym Klubie Perła każdego wieczoru – koncert.

Tegoroczny program to tradycyjnie przegląd “Świat pod namiotem”, sporo nowych filmów (niektóre – premierowo), konkurs krótkich metraży (pełna amplituda), czy wieczorna sekcja “Muzyka, moja miłość”. W ramach retrospektywy reżyserskiej przegląd twórczości Marco Bellocchio, w cyklu “I Bóg stworzył aktora…” Pan Wojciech Pszoniak (także na scenie we własnej osobie).

Wśród nowości sporo dokumentów – głównie z majowej edycji Millenium Docs Against Gravity – kto przegapił, może nadrobić i kilka fabuł, których raczej w regularnej dystrybucji się nie spodziewamy, więc najprawdopodobniej – do zobaczenia tylko tu.

Muzycznie niszowo, kameralnie i alternatywnie. Na początku zagrał swój program z Ciechowskim Tymon Tymański, później młode zespoły, jazz, saksofon. Oraz piosenka improwizowana – występ, który w pierwszych minutach wywołał wśród nieprzygotowanych na to, co ma się święcić widzów lekką konsternację – czyli wyrosły jak się zdaje na gruncie Teatru Klancyk duet Muzyczne Chwile.

Czas w Kazimierzu płynie od filmu do filmu i tak jest dobrze. Do soboty jeszcze można się wybrać. Kto był, ten wie, że warto.

Informacje o Festiwalu:


korespondencja własna Muzycznego Krakowa

Share

podobne publikacje