Bez kategorii 24 marca 2014

Anna Maria Adamiak “Nowe piosenki Andrzeja Zaryckiego”

Moje pierwsze spotkanie z Anią Adamiak było dość zabawne… Ania śpiewała kilka lat temu recital w czasie Festiwalu Otwartych Ogrodów w Podkowie Leśnej, zapytała z estrady czy ktoś z publiczności mógłby z powodu braku tenora pomóc jej w zaśpiewaniu duetu „Usta milczą dusza śpiewa…” z operetki F. Lehara „Wesoła Wdówka”, wskazując na mnie dodała „A może Pan? Tekst jest łatwy, melodia znana, zapraszam”. Nie znaliśmy się wcześniej, nie mogła wiedzieć że trochę śpiewam i mam kształcony głos. Trochę była zdumiona dobrym wykonaniem… Przegadaliśmy później ze dwie godziny chyba, o muzyce i życiu, zaprzyjaźniliśmy się później i ta przyjaźń trwa do dzisiaj. Mieliśmy dzięki tej znajomości wiele wspólnych koncertów, z czego się niezmiernie cieszę.

Śpiewaliśmy m.in. w Pruszkowie na 50-leciu Szkoły Podstawowej nr 10, na Koncercie kolęd w Banku Gospodarstwa Krajowego, na dzień kobiet w Busku-Zdroju i w Kamieniu Pomorskim, mam nadzieje że będą jeszcze następne. To naprawdę wspaniała znajomość a śpiewanie z tak znakomitą artystką to dla mnie wielki zaszczyt.

Ania Maria Adamiak jest absolwentką Akademii Muzycznej w Łodzi (wydział wokalno-aktorski), Uniwersytetu Muzycznego w Warszawie (międzywydziałowe studium pieśni, mistrzowskie podyplomowe studia wokalne). To śpiewaczka o ciepłej barwie głosu, dysponuje ciemnym głosem z koloraturą,(sopran dramatyczno – liryczny) o czystej, fascynującej barwie. Ania ma w swoim repertuarze utwory od baroku do współczesności, arie operowe, operetkowe, musicalowe, piosenki estradowe, pieśni sefardyjskie, żydowskie, evergreen’y. Szczególnie lubię te z XX lecia międzywojennego. Jest jedna z najlepszych wykonawczyń tego repertuaru jakie słyszałem, czynnie koncertująca w kraju i zagranicą (m. in. Niemcy, Austria, Norwegia, Irlandia, Ukraina. Litwa).

Laureatka i finalistka konkursów piosenki, wokalnych, interpretacyjnych. (m.in. Międzynarodowy Konkurs Wykonawstwa Muzyki Operetkowej i Musicalowej, Festiwal Pieśni (edycja czeska, wyróżnienie specjalne za interpretację) uczestniczka Międzynarodowego Konkursu Operowego im. St. Moniuszki, Teatr Wielki – Opera Narodowa), International Vocal Competition in Zaragozza (Hiszpania), finalistka Ogólnopolskiego Konkursu Piosenki Kabaretowej im J. Przybory. Laureatka Złotego Liścia Retro 2012,nagroda Jupiter 2012. Zajmuje się również pedagogiką wokalną, od kilku lat prowadzi studio wokalne oparte na jej autorskim programie oraz jest asystentką Grażyny Barszczewskiej w przedmiocie Kultura słowa – emisja głosu, media, komunikacja.

Przedstawiam sylwetkę tej znakomitej artystki, bo chciałbym wspomnieć o jej nowym projekcie…

W dniu 18 stycznia 2014 roku, o godz. 17.00  w zabytkowym wnętrzu Kina Kotłownia w Muzeum Przyrody i Techniki w Starachowicach, w cudownym klimatycznym wnętrzu, przy starym piecu, odbył się koncert noworoczny w wykonaniu Anny Marii Adamiak, który miałem przyjemność poprowadzić. To było dość niezwykłe wydarzenie i wspaniały czas spędzony z cudowna publicznością. Ania jest z pochodzenia Starachowiczanką, więc to miejsce bliskie jej sercu, i choć za oknem był mroźny dzień, a stary hutniczy piec od dawna już nieczynny, atmosfera była naprawdę gorąca. Artystka w muzealnej scenerii zaprezentowała repertuar ze swojej najnowszej płyty, której premiera odbyła się w październiku 2013 roku, w Piwnicy pod Baranami. Muzykę napisał specjalnie dla niej Pan Andrzej Zarycki – pianista, kompozytor i kierownik muzyczny Ewy Demarczyk, od lat związany z Piwnicą pod Baranami. Wielką nobilitacją dla każdego artysty jest posiadanie w swoim repertuarze utworu napisanego przez kompozytora specjalnie dla niego. Andrzej Zarycki, dla mnie osobiście jeden z najważniejszych kompozytorów polskiej piosenki, napisał dla Ani piosenki na całą płytę! To wielkie wyróżnienie… Płyta jest bardzo osobista, każda piosenka to osobny temat, jednak tworząca pewna całość, to podróż po zakątkach duszy kobiety, opowieść o życiu i miłości. Utwory mają najwyższą jakość artystyczną, zarówno pod względem muzycznym , jak i tekstowym (i muzyka i teksty są napisane specjalnie dla Ani). Publiczność była bardzo wzruszona, nie chciała nas wypuścić, nie często zdarzają się takie emocje…

No cóż, Bóg obdarzył Anię niesamowitą techniką wokalną, niektórzy to mają szczęście w życiu…poza tym ma wielką kulturę sceniczną, tak dziś rzadką i serce… publiczność to czuje!

To wszystko wróży dobrej, wspaniałej karierze. Mam nadzieje że po wydaniu pierwszej płyty Ania zacznie nagrywać kolejne utwory na płytę z ariami operowymi i operetkowymi, czego jej serdecznie życzę. Trzymam kciuki i będę dzielnie sekundować twoim artystycznym poczynaniom… I uwielbiam trasy koncertowe w których zahaczamy o Starachowice, ma cudownych rodziców i cudna córkę Maję, która też śpiewa. Mama super gotuje i zawsze nas wystawnie przyjmuje. A jej pierogi i żurek rewelacja… Nic dodać, tylko trochę się tęskni za tymi smakami, szczególnie teraz gdy zacząłem się odchudzać…

Share

podobne publikacje