recenzje 2 kwietnia 2019

4DREAMERS – relacja z koncertu w klubie Kwadrat

Młodzieżowy boysband 4Dreamers po raz kolejny zawitał do Krakowa, promując tym razem swój drugi album w ramach trasy koncertowej „Crush Tour by Zozole”

Przyznam, że nie bardzo wiedziałam czego spodziewać się po tym koncercie, biorąc pod uwagę że moja fascynacja boysbandami minęła bezpowrotnie 20 lat temu. Moje obawy, że będę wyglądać dość egzotycznie w tłumie rozhisteryzowanych nastolatek, na szczęście nie znalazły odzwierciedlenia w rzeczywistości, bowiem zespół zgromadził pod sceną reprezentantów wszystkich pokoleń – rodziny z dziećmi, babcie z wnukami i niewątpliwie najliczniejsze grono czyli młodzież nastoletnią. Każdy bawił się świetnie.

Przed gwiazdą wieczoru, publiczność rozgrzewała zwyciężczyni 2 edycji popularnego programu The Voice Kids, 13 letnia Anika Dąbrowska. Usłyszeliśmy kilka nastrojowych piosenek, gównie coverów m.in. Patrycji Markowskiej oraz Whitney Houston oraz debiutancki singiel młodej artystki „Małe skrzydła” stworzony przez sprawdzony duet – Cleo i Donatana. Docenić trzeba bardzo czysty, świadomy wokal oraz bezpośredni i naturalny kontakt z publicznością.

Główna część koncertu rozpoczęła się od efektownych wizualizacji, które w połączeniu z energetyczną muzyką od początku zachęcały do zabawy.

Młodzi artyści zaprezentowali swoje największe hity z debiutanckiej płyty „4DREAMERS”, oraz nowsze kompozycje i covery. Bardzo przyjemnie brzmiała odmieniona wersja „Zawsze tam gdzie ty” Lady Pank, na 4 głosy. Muzyka 4Dreamers to mieszanka popu z elementami funky, r’n’b i bardziej nastrojowych, romantycznych ballad – całość na naprawdę wysokim, światowym poziomie.

4Dreamers to również uczestnicy programu The Voice Kids (1 edycji), których jak sami podkreślają, połączyła prawdziwa przyjaźń i miłość do muzyki. Widać więc, że chłopcy czują się pewnie, nie tylko na scenie ale też ze sobą, jako zespół.

Całe show, choć z pewnością wyreżyserowane, wypadło bardzo profesjonalnie a jednocześnie naturalnie i bezpretensjonalnie. Pomiędzy utworami zespół chętnie zagadywał do publiczności. Czasem wchodzili sobie w słowo lub mówili jednocześnie, to jednak tylko dodawało im autentyczności. Mimo tych drobnych wpadek publika reagowała żywiołowo.

Wbrew początkowym obawom, koncert zaliczam do bardzo udanych i mam nadzieję że zespół 4DREAMERS oraz Anika będą wyznaczali poziom i kierunek dla innych idoli młodego pokolenia.

Share

podobne publikacje