V Letni Festiwal Muzyki i Tańca – relacja z koncertu plenerowego

5 sierpnia na płycie Rynku Podgórskiego odbył się koncert plenerowy w ramach V Letniego Festiwalu Muzyki i Tańca. Tematem przewodnim wydarzenia była muzyka Węgier i Siedmiogrodu. Już po raz piąty Kraków gościł zespoły taneczne z całej Europy. Swoją kulturę zaprezentowali wykonawcy z Węgier, Rumunii, Estonii, Litwy, Serbii, Grecji i Łotwy.

Na niemal pięciogodzinne widowisko złożyło się kilkadziesiąt tańców. Mieliśmy okazję podziwiać czardasza, hajduka, alunelul, sirtaki i wiele innych. Choreografie przedstawili nam artyści reprezentujący różne grupy wiekowe, ale każda z nich wykazała się takim samym zaangażowaniem, radością i energią.
Z racji obchodzonego Roku Kultury Węgierskiej w Polsce, koncert został zdominowany przez zespoły pochodzące z Węgier oraz węgierskiej części Rumunii – Siedmiogrodu. Warto wspomnieć, że ich muzyka ma swoje korzenie zarówno w kulturze azjatyckiej, jak i słowiańskiej. Była to zatem świetna okazja, by poznać lepiej tradycyjną muzykę tego narodu, tym bardziej, że zachowała ona zupełną odrębność – archaiczny rytm oraz brzmienie. Jest to rzadko spotykane zjawisko.

Wzajemne przenikanie się różnych kultur pozwoliło nam odbyć podróż po Europie. Żywiołowe tańce w towarzystwie skrzącej się barwami muzyki okazały się przyjazne dla widzów i były w stanie zainteresować stosunkowo szerokie grono bardzo różnorodnych odbiorców. Przyjemny klimat wydarzenia, piękne melodie i niesłabnąca pasja do tańca złożyły się na doskonały przykład artystycznej dbałości o podtrzymywanie tradycji. Oprócz różnych odcieni muzyki folkowej, obecni podczas koncertu mogli również podziwiać wyjątkowe ludowe stroje, które podkreślały niepowtarzalny charakter każdego z tańców.

Choć koncert ukazał rozmaite twarze tradycyjnego tańca, to jednak nie warstwa artystyczna była najważniejsza, lecz przekaz z niej płynący. Warto docenić fakt, że muzyka ludowa i taniec miały ogromne znaczenie w kształtowaniu tożsamości każdego narodu. Tradycje te przekazywane z pokolenia na pokolenie, dziś znajdują swój sceniczny wyraz, w którym jest zarówno hołd, jak i próba dodania czegoś od siebie.
Zgiełk zabieganego miasta potrafi zatrzeć pamięć o kulturze ludowej. Tymczasem Kraków na dwa dni stał się przystanią dla tradycyjnych brzmień z innych krajów. Jeżeli jednym z celów festiwalu była prezentacja i promocja kulturalnego dziedzictwa Europy, to plan został w pełni zrealizowany.

  • Festiwal organizowany jest przez Muzsa festiwal Office z Budapesztu we współpracy z Cracovia Andante, Centrum Kultury Podgórza, Konsulatem Węgier w Krakowie, oraz Starą Zajezdnią by De Silva przy wsparciu finansowym Gminy Miejskiej Kraków. Koncert objęty został honorowym patronatem Konsulatu Węgier w Krakowie w ramach Roku Kultury Węgierskiej w Polsce. 

Fotorelacja z koncertu. Foto © Monika Słupek – Muzyczny Kraków.

Share

Autor Monika Słupek

Studentka biofizyki. Sopran w chórze rozrywkowym, z różnym skutkiem próbuje grać na gitarze. Uwielbia zabiegany tryb życia oraz ciągły rozwój, sport i muzykę pod każdą postacią. Słucha bardzo różnorodnej muzyki z naciskiem na tę mało komercyjną. Noce poświęca na wyszukiwanie ciekawostek muzycznych.