„Upiór w Operetce”, Filharmonia Futura – relacja

Niedziela, 5 marca 2017 Kino Kijów.Centrum. Godzina, jak na koncert dość egzotyczna … 13:30 (drugi spektakl o 16:00). Pora dziwna, biorąc pod uwagę upiory, które jak ogólnie wiadomo – chadzają po zmroku. Ale, wydarzenie zapowiadane jest jako nowatorskie i z wykorzystaniem nowych technologii. Ryzykujemy więc spotkanie z „operetkowym upiorem” …

Operetkowe gale, bo mniej więcej tak zapowiadany jest „Upiór w Operetce” mają to do siebie, że są dość przewidywalne, kilka dobrych głosów + „żelazny repertuar … i sukces gwarantowany. Taka konfiguracja niesie za sobą również to niebezpieczeństwo, że spektakl będzie nudny i sztywny. Twórcy tego spektaklu mieli to na uwadze i stworzyli spektakl żywy, dynamiczny i nowatorski w formie. I co bardzo ważne udało im się zrobić „klasyczną galę operetkową”, która ani przez chwilę nie była nudna, sztywna i przewidywalna …

Aranżacjami, muzyką, inscenizacją zajmiemy się później, jak by się nie patrzeć, o wartości i klasie takich koncertów stanowią soliści. W tym przypadku byli to: Sylwia Lorens (wybitny głos plus nie mniej wybitne umiejętności aktorskie), Jakub Oczkowski (głos, osobowość i umiejętności aktorskie … stworzone do „bel canta”). W spektaklu gościnnie zaśpiewała Krystyna Tyburowska (gwiazda najwyższego formatu, klasyka, klasyka, klasyka). Za pulpitem orkiestry stał Mikołaj Blajda, którego ze względu na czynny udział w spektaklu i późniejsze popisy śpiewacze z czystym sumieniem dopisuję do grona solistów.

W widowisku brali również udział: Bogdan Kirejsza (wybitny skrzypek) i Artur Dziurman (grający „z ekranu kinowego” tytułowego Upiora, który zamiast straszyć, wzbudza sympatię publiczności, co jak się wydaje – jest jednak celowym zabiegiem twórców).

Sam spektakl jest żywym i bardzo dynamicznym przedstawieniem, pełnym „evergrinów operetkowych” z takim „żelaznymi” pozycjami jak Usta milczą dusza śpiewa, Brunetki, blondynki, duża ilość czardaszy, oraz O sole mio, zaśpiewanym brawurowo na bis. Ale! Co uważam za bardzo udany zabieg, w repertuarze znalazły się też Habanera z Carmen Bizetta a świetne muzyczne dopełnienie stanowił Oblivion Astora Piazzoli i Taniec z szablami Arama Chaczaturiana, oba utwory w wirtuozerskim wykonaniu skrzypka Bogdana Kirejszy.

Ostatnia z wymienionych kompozycji wywarła na mnie szczególne wrażenie. Taniec z szablami znajduje się w kanonie muzyki poważnej i jest często wykonywany. Przyznam się … z jakiegoś (bliżej mi nie znanego) powodu nie lubię tej kompozycji. Jej klasyczna, orkiestrowa wersja irytuje mnie i nie przepadam za jej słuchaniem. Zupełnie inaczej było na koncercie Upiór w Operetce, gdzie wysłuchałem go z wielką przyjemnością. Było to niewątpliwym wynikiem wspaniałej gry Bogdana Kirejszy, ale również – „lekkojazzującymi” aranżacjami wszystkich utworów zaprezentowanych na tym koncercie.

I tu dochodzimy do warstwy muzycznej. Osobiście uważam „jazzujące” aranżacje za zabieg bardzo udany. W tym przypadku zostało to zrobione z umiarem i dobrym smakiem. Takie podejście do muzyki operetkowej ożywiło i odświeżyło ją nieco, nie ujmując jej czaru i magii. To moje zdanie, co prawda po spektaklu usłyszałem głosy o „jazzowym zgrzycie”, ale były w zdecydowanej mniejszości. Sądząc po reakcji publiczności, bisach o owacji na stojąco – większość widzów podzielała moją opinię.

Spektakl był multimedialny, Upiór przemawiał do nas z ekranu … Nawet nie usiłował nas straszyć – ale może to i dobrze. Wykonawcy wprowadzili publiczność w lekki, kołysząco – „belcantowy” nastrój, gdzie Upiory jeśli się pojawiają – to tylko sympatyczne. Sala kina Kijów.Centrum ma bardzo dobrą akustykę, jednak nagłośnienie – w mojej opinii nie było najlepsze. Nie przepadam również za słuchaniem instrumentów, których nie ma na scenie, ale … mamy XXI wiek, wszystko „wirtualnieje” – instrumenty też.

Wydarzenie nad wyraz udane a jego formuła sprawdziła się w pełni. Doprawienie operetki odrobiną jazzu, wyszło jej na dobre. Gratulacje za odwagę i wyważone i oszczędne aranżacje. Wielkie brawa dla solistów, repertuar operetkowo – „belcantowy” wbrew pozorom jest wielkim artystycznym wyzwaniem. Szczególnie dzisiaj, w dobie ogólnodostępnych płyt z mistrzowskimi interpretacjami i YouTuba.

Kto na spektaklu nie był, niech żałuje … i czeka na następną edycję koncertu, która jak mam nadzieję nastąpi. Wydarzenie przedstawiła nam Filharmonia Futura, więcej informacji i repertuar:

Wykonawcy spektaklu „Upiór w Operetce”

Sylwia Lorens – absolwentka Wyższej Szkoły Zarządzania / The Polish Open University z tytulem MBA w specjalności „Zarządzanie biznesem” oraz Krakowskiej Szkoły Wokalno-Aktorskiej (dyplom z wyróżnieniem). Odpowiada za produkcję m.in. takich widowisk jak: „Symphonica”, „Opera e la Vita”, „Szeherezada”. Jako solistka znana z niezwykle energetycznych interpretacji klasyki operowej i musicalowej. Wielokrotnie zapraszana do współpracy m.in. przez Filharmonię Narodową, Filharmonię Krakowską, Operę Krakowską, Fundację Bogusława Kaczyńskiego. Brała udział w wielu prestiżowych programach i festiwalach muzycznych, jak m.in.: Europejski Festiwal im. Jana Kiepury w Krynicy czy Summer Music Festival. Koncertowała z większością najwybitniejszych polskich artystów operowych. Płyta artystki nagrana wraz z zespołem Romanca, „Romanca operowo”, zdobyła w 2014 roku status platynowej. W repertuarze posiada arie operetkowe, operowe, utwory musicalowe oraz piosenki aktorskie.

Mikołaj Blajda – absolwent Akademii Muzycznej w Krakowie. Twórca takich autorskich projektów jak: „Orient Express Orchestra”, „21 Pieśni Miłosnych”, „Symphonica” , „Opera e la Vita”, „Szeherezada”. Współpracował m.in. z Operą Krakowską, aranżując i pisząc muzykę do spektakli: „Pastorałka” i „Teresica una Passion” oraz z teatrem Gardzienice, tworząc muzykę do spektakli: „Ifigenia in Tauris” i „Phythian Oratorium”. Koncertował m.in. z Chicago Paderewski Orchestra (USA), Orkiestrą Biblioteki Aleksandryjskiej (Egipt), orkiestrą Sinfonietta Cracovia, orkiestrami Filharmonii Dolnośląskiej i Świętokrzyskiej, Bałtyckiej i Podkarpackiej, Radiową Orkiestrą Symfoniczną, Chórem Polskiego Radia, Orkiestrą Akademii Beethovenowskiej, Płocką Orkiestrą Symfoniczną. Jest pomysłodawcą i wykonawcą wielu koncertów z muzyką teatralną, filmową, a także orientalną. Współpracował m.in. z Zygmuntem Koniecznym, Janem Kantym Pawluśkiewiczem, Krzesimirem Dębskim, Zbigniewem Preisnerem. Jako instrumentalista, aranżer, kompozytor i kierownik muzyczny pracował przy produkcji muzyki do wielu filmów, seriali, spektakli teatralnych i słuchowisk radiowych.

Krystyna Tyburowska – jest absolwentką Akademii Muzycznej we Wrocławiu. Już na pierwszym roku studiów zaproponowano jej pracę solistki w Operze Wrocławskiej. Występowała gościnnie w teatrach operowych w kraju i za granicą m.in. w Niemczech, Włoszech, Szwajcarii, Austrii, Czechach i Rosji, Holandii, Bułgarii, Luxemburgu, wykonując z ogromnym powodzeniem pierwszoplanowe partie w „Traviacie” i „Rigoletcie” G. Verdiego oraz w „Łucji z Lammermoor” G. Donizettiego, w „Fauście” G.Gounoda, „Opowieściach Hoffmana” J.Offenbacha. Artystka prowadzi również bogatą działalność koncertową, występując z recitalami m.in. w Wiedniu, Grazu, Monachium i Norymberdze; współpracowała z Nordwestfalische Orchester, śpiewając oratoria i koncerty muzyki popularnej. Ma w dorobku nagrania płytowe z ariami i duetami operetkowymi, utworami muzyki barokowej oraz nagranie Micaeli w „Carmen” G. Bizeta. Nagrywała dla rozgłośni Bayerische Rundfunk. Grała pierwszoplanowe role w filmowej wersji operetki „Student Żebrak” C. Millöckera, opery „Don Pasquale” G. Donizettiego i „Śmierc Don Juana” R. Palesrta. Występowała na festiwalach w kraju ( „Warszawska Jesień”, „Wratislavia Cantans”, Festiwal Muzyki Współczesnej we Wrocławiu, Festiwal im. J. Kiepury w Krynicy, festiwal im. S. Moniuszki w Kudowie Zdroju ) i za granicą ( Festiwal Muzyczny w Berlinie, Festiwal Operowy w Bastii na Korsyce, Festiwal Operowy w Vasion la Romaine, Festiwal w Brnie ). Współpracowała z Operą w Pradze, z Teatrem Muzycznym „Roma” , Teatrem Wielkim w Poznaniu i Teatrem Wielkim w Warszawie, na stałe zwiazana z Opera i Operetką w Krakowie. Wielokrotna zdobywczyni nagród publiczności

Jakub Oczkowski – ukończył z wyróżnieniem Wydział Wokalno-Aktorski Akademii Muzycznej w Bydgoszczy w klasie prof. Piotra Kusiewicza. Stypendysta Prezydenta Miasta Stołecznego Warszawy, Fundacji Zofii i Władysława Pokusów oraz Towarzystwa Miłośników Ziemi Buskiej. W 2006 roku otrzymał nagrodę od Starosty Powiatu Buskiego za reprezentowanie swojego miasta w kraju i zagranicą. Jest laureatem statuetki Złotego Słowika na Festiwalu Belcanto w Nałęczowie (2007). Wroku 201 0otrzymał stypendium Marszałka Województwa Świętokrzyskiego Młode Talenty, a w roku 2011 Nagrodę Marszałka Człowiek Kultury. Jakub Oczkowski ukończył kursy mistrzowskie, prowadzone przez m.in.: Ryszarda Karczykowskiego, Helenę Łazarską, Wiesława Ochmana, Ewę Iżykowską, Romę Owsińską, Romana Werlińskiego. Bierze udział w licznych koncertach kameralnych, wykonując utwory z repertuaru klasycznego, sakralnego. Od roku 2012 współpracuje z Teatrem Wielkim i Operą Narodową.

Bogdan Kirejsza – skrzypek, multiinstrumentalista i kompozytor, absolwent Warszawskiego Uniwersytetu Muzycznego im. Fryderyka Chopina w Warszawie, który ukończył w klasie skrzypiec prof. Konstantego Andrzeja Kulki. Jako kameralista i solista, koncertował niemalże na wszystkich kontynentach. Prezentując utwory polskich kompozytorów i skrzypków okresu ostatnich 300 lat, dał serię koncertów w wielu krajach Europy. Ma na swoim koncie występy z Filharmonią Bałtycką, Olsztyńską, Gorzowską, Zabrzańską, koncertował również w Filharmonii Warszawskiej, Krakowskiej, wielokrotnie z muzykami Polskiej Orkiestry Radiowej oraz z Królewską Orkiestrą Symfoniczną przy Pałacu w Wilanowie. Za krzewienie kultury polskiej, od Ministra Kultury i Sztuki otrzymał stypendium artystyczno-naukowe, a w 2014 roku otrzymał nagrodę Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za całokształt działalności twórczej, artystycznej i animacyjnej. Jest również kompozytorem muzyki do ponad 200 filmów reklamowych, dokumentalnych i programów telewizyjnych. Stworzył projekt muzyczny „The Violin Symphony Show”, będący nowoczesnymi interpretacjami najpiękniejszych standardów muzycznych w niezwykle energetyzujących aranżacjach. Charyzma artysty oraz unikalne połączenie skrzypiec z muzyką rockową, filmową i klasyczną, potrafią rozbudzić zmysły najbardziej wymagającej publiczności. Współpracował z Telewizją Polską i Polskim Radiem oraz firmami fonograficznymi „Universal Music”, „Sony Music” czy „Magnetic Records”.

Artur Dziurman – jest absolwentem Wydziału Aktorskiego Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej im. Ludwika Solskiego w Krakowie (1987). Był aktorem teatru Bagatela (1987-1989), a od 1 września 1989 roku został aktorem Narodowego Starego Teatru w Krakowie. Na dużym ekranie zadebiutował w 1987 roku rolą Jurka, studenta medycyny, znanego podrywacza, który zakochuje się w końcu w przykutej do wózka inwalidzkiego dziewczynie w melodramacie „Rajski ptak” Marka Nowickiego. Po raz pierwszy na małym ekranie zagrał rolę rybaka Jerzego Sobczyka, jednego z właścicieli gospodarstwa rybackiego nad jeziorem Śniardwy w serialu TVP „Akwen Eldorado”. Wystąpił potem w roli Gastona, przyjaciela Armandy w telewizyjnym filmie kostiumowym „Dama kameliowa” Jerzego Antczaka. Popularność przyniosła mu rola Leszka Jakubowskiego, brata Krystyny Lubicz, który był „czarnym charakterem” w serialu TVP „Klan”.

 

Share

Autor Andrzej Wodziński

Redaktor naczelny serwisu. Autor nie ma wykształcenia muzycznego i jakichkolwiek kwalifikacji do bycia krytykiem muzycznym. Publikowane teksty są „nieobiektywnie emocjonalne”. Słucha muzyki każdej (z małymi, nieobiektywnymi wyjątkami). Muzyka towarzyszy mu (w różnych formach i przejawach) przez całe życie i czyni go piękniejszym. Informacje dodatkowe: autor, jeśli nie słucha muzyki to ogląda filmy ... Każdą wolną chwilę stara się (z różnym skutkiem) spędzać w górach. Wegetarianin i cyklista.