Tag Archives: etno

Dzień drugi Festiwalu EtnoKraków/Rozstaje 2017 – kościół św. Katarzyny

Dzień drugi Festiwalu EtnoKraków/Rozstaje 2017. Trzy koncerty w kościele św. Katarzyny w Krakowie. To specjalne miejsce – bardzo przyjazne muzyce i muzykom. Świątynia posiada doskonałą akustykę i (jak to świątynia) fantastyczną energetykę. Drugi dzień Festiwalu to trzy bardzo różne formacje, które jednak stworzyły wspaniałe widowisko. Wspólnym mianownikiem była ekspresja, która na różne sposoby poruszyła umysły i emocje słuchaczy.

Pierwszym wykonawcą była Katarina Malikova. Jest kompozytorką i wykonawczynią pieśni (piosenek?), opartych na tradycyjnych słowackich motywach. Wraz z zespołem tworzą niezwykle dynamiczny i żywiołowy spektakl. Oprócz tradycyjnej muzyki (wspieranej tradycyjnymi instrumentami), w muzyce tej znajdziemy motywy muzyki pop, jazzu, muzyki klasycznej a także elementy, które można nazwać umownie world music.

Artystka jak i towarzyszący jej zespół zaprezentowali bardzo dużą kulturę muzyczną i doskonały warsztat. Mimo bardzo młodego wieku zaprezentowali dynamiczny i muzycznie dojrzały spektakl. Myślę, że usłyszymy o nich jeszcze nie raz.

Następnie wystąpił ormiański zespół Gurdjieff Ensemble. Ich muzyka doskonale wpisała się w nastrój i energetykę świątyni. Forma muzycznego przekazu nawiązuje do ormiańskiego mistyka Georgija Gurdżijewa. Usłyszeliśmy niezwykle ekspresyjną muzykę, również śpiew. Muzyka ormiańska jest bardzo specyficzna. Na tym koncercie, muzycy zabrali nas w podróż. Podróż w góry Kaukazu – wyjątkowa muzyka prawie namacalnie odtworzyła w wyobraźni słuchających szczyty i skaliste krajobrazy. Przyznam się, że tak zasłuchanej i skupionej publiczności dawno nie widziałem. U mnie muzyka wyzwoliła “górskie projekcje”, ale jest to pewnie kwestia indywidualnego odbioru. Jedno jest pewne, uruchomiła emocje i wyobraźnie, była wielkim duchowym przeżyciem. Grupa grała na autentycznie brzmiących ludowych instrumentach. Nie mogę nie wspomnieć tu o “duduku”, drewnianym instrumencie dętym, będącym dla Ormian czymś bardzo szczególnym. Uważam, że jego brzmienie należy do najpiękniejszych dźwięków jakie można wydobyć ze stworzonych przez człowieka instrumentów.

No i na koniec Maria Pomianowska wraz z Aleksandrą Kauf absolwentką Akademii Muzycznej w Krakowie w klasie fideli kolanowych. Panie zagrały wraz z Kayhan Kalhor, światowej sławy wirtuozem gry na kemancze – tradycyjnym, perskim instrumencie strunowym, wpisanym na Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości, trzykrotnie nominowany do nagrody Grammy (w tym roku otrzymał nagrodę jako członek Silk Road Ensemble za najlepszą płytę w kategorii world music) Towarzyszył im Ali Bahrami Fard, mistrz gry na santurze. Artysta komponował muzykę do filmu, teatru i telewizji. Jest autorem książek i esejów o muzyce irańskiej.

Muzyka zagrana w takim składzie instrumentów i takiej klasie muzyków, w mojej opinii była czymś absolutnie fantastycznym. Muzyka oparta na tradycji perskiej w sposób trudny do opisania zabrzmiała w uduchowionej świątyni. Nie będę nawet próbował opisywać stanu ducha jaki powstał u (większości) słuchaczy. Słuchanie takiej właśnie muzyki powoduje, że życie staje się piękniejsze … Po koncercie były owacje na stojąco, bisy – a na twarzach muzyków i publiczności – RADOŚĆ.

Na koniec uwaga. W tym roku nagłośnienie i oświetlenie wnętrza kościoła było bardzo dobre, chociaż wcześniej bywało różnie. Dziękujemy ludziom, którzy ciężko pracowali nad tym, a zwykle pozostają w cieniu. Owszem, mówi się o nich … jeśli coś nie wypali.

Fotorelacja z koncertu:

Copyright © Andrzej Wodziński – Muzyczny Kraków

Tradycja, która inspiruje – Festiwal EtnoKraków/Rozstaje 2017

Muzyka, której słuchamy, którą dzielimy się już od dwóch dekad w ramach Festiwalu EtnoKraków/Rozstaje, ma w sobie wiele nieprzemijająco ważnych cech. To dbałość o tradycje i umiejętne wszczepianie jej we współczesność, czyli wspólna wartość zarówno dla Festiwalu jak i UNESCO. Tę wspólnotę zobaczymy od 5 do 8 lipca w Krakowie, a najlepszym wyrazem spontanicznej, ludycznej, choć i wysokoartystycznej mocy wydarzenia będą koncerty plenerowe.

Festiwal EtnoKraków/Rozstaje to muzyka, która ma wymiar integrujący, jednoczący ludzi z różnych środowisk, pokoleń, o różnych upodobaniach stylistycznych i gatunkowych, ludzi z różnych części świata. Ma także walor kulturotwórczy i edukacyjny. Jest wreszcie, może przede wszystkim , wymiar estetyczny, bowiem, jak to ktoś powiedział: wielu artystów kręgu folk / etno / world music zajmuje się „kultywowaniem piękna”. Taka jest ta muzyka. Potrafi skłonić, na pozór obcych sobie ludzi do przeżycia prawdziwej wspólnoty. W tańcu, zasłuchaniu, w duchowym uniesieniu lub bezpretensjonalnej zabawie.

Festiwal to przede wszystkim współpraca z ważnymi międzynarodowymi podmiotami, które, doceniając jego przesłanie, chcą się niejako włączyć w jego nurt. Przed dwoma laty, w lipcu 2015, wydarzenie było ściśle powiązane z jednym z najbardziej prestiżowych wydarzeń world music na świecie – festiwalem Europejskiej Unii Nadawców. Popularnie nazywana Festiwalem EBU impreza, odbywająca się również w stolicy Małopolski, zaplotła się przed dwoma laty w EtnoKraków/Rozstaje właściwie nierozerwalnie.

W tym roku wielką przyjemnością i honorem jest dla organizatorów organizacja Festiwalu równolegle z 41. sesją Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO. Rzecz to o tyle znacząca i symboliczna, że zarówno tę wielką międzynarodową organizację, jak i twórców Festiwalu łączy troska o tradycję i nieustająca determinacja, by wszczepiać ją we współczesność.

Co ważne, aktywność wielu wykonawców, których posłuchamy podczas tegorocznej odsłony imprezy wiąże się z tymi aspektami światowego dziedzictwa kultury, które podlegają nadzwyczajnej uwadze UNESCO. Przykładów jest wiele. Kayhan Kalhor, uznawany za ambasadora irańskiej sceny muzycznej, jest światowej sławy wirtuozem gry na kemancze – tradycyjnym, perskim instrumencie strunowym, wpisanym na Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości. Na tej samej Liście UNESCO znajdują się też m.in. Pieśni z Sanaa (Jemen), które są istotną inspiracją repertuaru grupy Gulaza. Znalazł się tam też gruziński śpiew polifoniczny, praktykowany w ramach projektu Duch gór przez kwintet Urmuli, oraz wykorzystywany przez ten sam zespół podwójnostroikowy dęty drewniany duduk. Podobnie fujara słowacka, którą usłyszymy podczas koncertu Katariny Malikovej. Na Liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości znajduje się również tradycja pieśni ludu Saami – joik, którą przypominać będzie zespół Ural Pop, a także Pieśni runiczne, tradycja estońskiego wybrzeża Bałtyku, które wykorzystuje m.in. trio Pulkkinen – Räss – Sadovska. Inny z elementów twórczości tego tria – alpejska tradycja jodłowania jest w zaawansowanym etapie procedur włączenia do światowej listy zabytków niematerialnych UNESCO. Dodajmy, że wykorzystywany przez Torgeira Vassvika i grupę Ural Pop język ludu Saami wpisany jest do Czerwonej Księgi UNESCO – Języków Zagrożonych.

Tradycja Baulów, którą przywołuje indyjski zespół East West Local i śpiewaczka Debalina Bhowmick została ujęta na liście arcydzieł Ustnego i Niematerialnego Dziedzictwa Ludzkości UNESCO. Wspomnijmy wreszcie o tym, że wykorzystywane przez Trebunie-Tutki dudy podhalańskie trafiły na Krajową Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego zaakcentowano zarówno kunszt wytwarzania kozy, czyli dud podhalańskich, jak i umiejętności gry na nich. Festiwal będzie więc, na przykład, piękną okazją do przysłuchania się brzmieniu z jednej strony fujary słowackiej, z drugiej – podhalańskich dud.

EtnoKraków/Rozstaje to nie tylko natchniona, uduchowiona muzyka i poważna, naukowa perspektywa. Najlepszym wyrazem spontanicznej, ludycznej, choć i wysokoartystycznej mocy Festiwalu będą koncerty plenerowe. Zapewne to one trafią do najszerszego kręgu słuchaczy i mają szansę zachwycić nie tylko koneserów, znawców gatunku, ale z pewnością i tych słuchaczy, którzy usłyszą tę muzykę po raz pierwszy.

Koncerty na Placu Wolnica:

· Karolina Cicha & Bart Pałyga (Polska), 7 lipca, g. 19

· Elida Almeida (Wyspy Zielonego Przylądka), 7 lipca, g. 20.15

· Joanna Słowińska Feat. Outi Pulkkinen (Polska / Finlandia), 7 lipca, g. 21.30

· Homayoon (Iran), 8 lipca, g. 19

· Dikanda (Polska), 8 lipca, g. 20.15

· Debalina Bhowmick & Folks Of Bengal (Indie), 8 lipca, g. 21.30

Pięknych przeżyć nie zabraknie jednak już od 5 lipca. Przez pierwsze dwa dni Festiwalu muzyka brzmieć będzie w kościele św. Katarzyny i klubie Strefa przy ul. Św. Tomasza.

  • Bilety oraz karnety na festiwalowe koncerty można kupować za pośrednictwem portalu www.eventim.pl oraz w siedmiu punktach informacji miejskiej InfoKraków: przy ul. św. Jana 2, przy ul. Szpitalnej 25, przy ul. Józefa 7, w Pawilonie Wyspiańskiego (pl. Wszystkich Świętych 2), w Sukiennicach (Rynek Główny 1/3), w Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego (ul. Powiśle 11) oraz w Centrum Kongresowym ICE Kraków (ul. Marii Konopnickiej 17).

 

Więcej informacji i program:

źródło informacji:
Materiały prasowe organizatora | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

EtnoKraków/Rozstaje – 2017

EtnoKraków/Rozstaje – najważniejszey festiwal sceny etno w tej części Europy (tak twierdzą jego organizatorzy). Ponad 100 muzyków, reprezentujących państwa z 4 kontynentów, wystąpi w dniach od 5 do 8 lipca na blisko 20 koncertach i udowodni jak bardzo aktualne są dziś artystyczne rozwiązania, które czerpią z tradycji kultury. Powrót do muzycznych korzeni uzupełni ogrom wydarzeń towarzyszących: zabawy taneczne, warsztaty muzyczne i tradycyjnego rzemiosła. A wszystko równolegle z odbywającą się w tym czasie w Krakowie sesją Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO. Organizatorami festiwalu są: Miasto Kraków, Krakowskie Biuro Festiwalowe i Stowarzyszenie Rozstaje: u Zbiegu Kultur i Tradycji.

Festiwal jest doskonałym uzupełnieniem licznych wydarzeń kulturalnych i imprez odbywających się w lipcu w Krakowie – mówi Andrzej Kulig Zastępca Prezydenta Miasta Krakowa ds. Polityki Społecznej, Kultury i Promocji Miasta. – W tym roku zbiegnie się on dodatkowo w czasie z 41. sesją Komitetu Światowego Dziedzictwa UNESCO, która odbędzie się w naszym mieście. Festiwal EtnoKraków/Rozstaje 2017 będzie dzięki temu nie tylko czasem fantastycznej zabawy, ale także cenną lekcją przedstawiającą wzajemne przenikanie się różnorodnych kontekstów muzycznych wielu kręgów kulturowych.

Festiwalowi artyści wystąpią na blisko 20 koncertach w wyjątkowych lokalizacjach m.in.: w Kościele św. Katarzyny, Żydowskim Muzeum Galicja, Muzeum Etnograficznym im. S. Udzieli, w krakowskich klubach (Alchemia, Strefa) oraz na scenie plenerowej na Placu Wolnica.

Aktywność artystyczna wielu spośród naszych gości pozostaje w istotnym związku z elementami muzyki tradycyjnej i wiąże się z aspektami światowego dziedzictwa kultury, które podlegają nadzwyczajnej uwadze UNESCO”– zapewnia Jan Słowiński, dyrektor festiwalu EtnoKraków/Rozstaje. – W Krakowie wystąpi m.in.: Kayhan Kalhor, który jest światowej sławy wirtuozem gry na kemancze – tradycyjnym, perskim instrumencie strunowym, wpisanym na Listę Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego Ludzkości. Na tej samej Liście znajdują się też Pieśni z Sanaa (Jemen), które są istotną inspiracją repertuaru grupy Gulaza. Znalazł się tam też gruziński śpiew polifoniczny, praktykowany w ramach projektu Duch gór przez kwintet Urmuli, oraz wykorzystywany przez ten sam zespół podwójnostroikowy dęty drewniany duduk.

EtnoKraków/Rozstaje 2015, foto © archiwum Muzycznego Krakowa

Oblicze festiwalu zaprezentują dwie wzajemnie dopełniające się historie, czyli dwie festiwalowe, bliskie sobie sceny: In crudo, która złoży hołd muzyce dawnej, będącej źródłem muzyki wiejskiej i tradycyjnej muzyki oraz scena Inspiracje, która udowodni, że w dzisiejszych czasach można szukać własnego głosu, własnego muzycznego opisu świata, pozostając w zachwycie nad muzyką tradycyjną, ale sięgając też po nowoczesne czy współczesne środki artystycznej wypowiedzi.

Istotą spotkania artystów i publiczności w ramach festiwalu EtnoKraków/Rozstaje będzie próba odnalezienia autentycznej opowieści. Czegoś odmiennego od popowego banału i muzycznego plastiku. Każda podróż, nawet ta dookoła muzycznego świata – zaczyna się jednak od własnego domu, dlatego w tym roku zwrócimy uwagę na piękne, autorskie odczytania muzyki z najbliższych okolic. Ania Broda przedstawi ujmujące pieśni i piosenki z Warmii i Mazur. Sutari – natchnienia płynące z polskiej muzyki wiejskiej, z różnych stron kraju, m.in. Kujaw, Radomszczyzny, Lubelszczyzny. Karolina Cicha i Bart Pałyga spróbują natomiast odtworzyć muzykę Tatarów podlaskich. Fascynujące będą projekty międzynarodowe, m.in. polsko-skandynawska odsłona projektu Archipelag_2 Joanny Słowińskiej i wspólne przedsięwzięcie artystyczne Kayhana Kalhora i Marii Pomianowskiej. W głąb tradycji powiodą nas też zagraniczni goście festiwalu. Zespół Homayoon przedstawi mistyczną muzykę, opartą na tradycjach sufickich oraz na poezji największego poety tego kręgu, mistyka, znanego światu jako Rumi (Dżalal ad-Din Muhammad ar-Rumi), a Debashish Bhattacharya, wybitny gitarzysta z Indii, przedstawia porywającą własną wizję muzyki hinduskiej, z brzmieniem gitary hawajskiej w tle (jego ostatnia płyta z podtytułem A Tribute to Tau Moe – dedykowana jest artyście, który spopularyzował hawajską gitarę w Indiach.

Więcej informacji i program:

Muzyczny Kraków od lat obecny jest na Festiwalu, poniżej znajdują się nasze archiwalne relacje i fotorelacje:

  1. Maria Pomianowska & Punk RyuJi Ak (2015)
  2. Bum Bum Orkestar – czyli bomba! (2015)
  3. ETNOKRAKÓW – Nomadic Voices (2015)
  • Bilety oraz karnety na festiwalowe koncerty można będzie kupić od poniedziałku (22 maja) od godz. 12.00 za pośrednictwem portalu www.eventim.pl oraz w siedmiu punktach informacji miejskiej InfoKraków: przy ul. św. Jana 2, przy ul. Szpitalnej 25, przy ul. Józefa 7, w Pawilonie Wyspiańskiego (pl. Wszystkich Świętych 2), w Sukiennicach (Rynek Główny 1/3), w Centrum Obsługi Ruchu Turystycznego (ul. Powiśle 11) oraz w Centrum Kongresowym ICE Kraków (ul. Marii Konopnickiej 17).

  

źródło informacji:
Strona internetowa Festiwalu: www.etnokrakow.pl + materiały archiwalne Muzycznego Krakowa | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

Wakacje w Kato po raz drugi, czyli OFF Festival

Kraków mocno kulturą, a więc też i muzyką przez wakacje stoi. To niepodważalny fakt – ale. Takich dwóch niezależnych festiwali, jak ma stolica Górnego Śląska, możemy jedynie zazdrościć. Mowa oczywiście o Tauron Nowa Muzyka oraz OFF – ie. Drugi z nich, choć rozpoczyna się dopiero w sierpniu (dokładniej – 4.), już teraz prezentujemy krótki przewodnik przewodnik pod roboczym tytułem: „Dlaczego absolutnie warto?”

1) Jak duży jest to festiwal i czy na pewno znajdę coś dla siebie?

Dla wszystkich poszukujących czegoś nietuzinkowego, odpowiedź brzmieć może jedynie: tak! Na OFF Festival Katowice przyjeżdża się, by odkryć nową fascynującą muzykę lub po raz pierwszy w Polsce zobaczyć legendy światowej muzyki alternatywnej. Nasze zaproszenie przyjęli już m.in. Iggy Pop, Patti Smith, The Smashing Pumpkins, Primal Scream, The Flaming Lips, The National i Public Image Limited. Jesteśmy jedynym festiwalem w tej części Europy o tak silnej reprezentacji muzyki z każdego zakątka świata – od obu Ameryk po Afrykę i Azję – ale OFF Festival to także przegląd najlepszej polskiej muzyki alternatywnej od Hey, Voo Voo, Lecha Janerki i Lao Che po Gabę Kulkę, Molestę i… Zbigniewa Wodeckiego (to u nas po raz pierwszy zagrał pełny koncert Mitch & Mitch).


2) Czy znam chociaż jedną gwiazdę festiwalu, czy też grają tam sami absolutnie niezależni artyści?

Na 12. edycji OFF Festivalu w Dolinie Trzech Stawów pojawią się m.in. PJ Harvey, Feist, Swans, Shellac, Talib Kweli Live, Beak>, The Black Madonna i Jessy Lanza, a Polskę reprezentować będą m.in. Kwadrofonik + Artur Rojek i PRO8L3M. trudno nam uwierzyć w to, że może znaleźć się ktoś, ko nie zna chociaż jednego z tych artystów…


3) Czy OFF to tylko muzyka?

Absolutnie nie! Poza koncertami odbywać się będą Wydarzenia Towarzyszące, w tym spotkania i dyskusje z autorami książek w Kawiarni Literackiej, a PiaskOFFnicę, specjalną strefę dla najmłodszych, położoną w najcichszym zakątku festiwalowego terenu, w której pod okiem opiekunów i animatorów, dzieci mają możliwość brać udział w warsztatach i wspólnych zabawach. OFF Festival Katowice to wydarzenie kompletne. Prócz świetnej muzyki serwowanej w przyjaznym otoczeniu na uczestników imprezy czeka także doskonała oferta gastronomiczna, której nie powstydziłby się niejeden stricte kulinarny festiwal. Uważnie planowana i selekcjonowana grupa dostawców zapewnia menu z najwyższej półki – każdy, niezależnie od tego, czy jest weganinem, bezglutenowcem, fanem kuchni regionalnej czy… kapryśnym pięciolatkiem, znajdzie tu coś dla siebie.

4) Jak wygląda sprawa z biletami?

Całkiem nieźle 🙂
Karnet 3- dniowy (czyli na wszystkie koncerty) kosztuje zaledwie 310 zł,
natomiast miejsce na polu namiotowym – 60 zł .
 
 
Więcej informacji:

 

  • W publikacji wykorzystano logo pochodzące z materiałów prasowych Organizatora

Trio Mandili – relacja z koncertu

13 maja 2017 roku deski sceny krakowskiego klubu Kwadrat należały do Trio Mandili. Tego dnia grupa przybyła do naszego miasta z koncertem promującym najnowszy album With Love i całkowicie zaskarbiła sobie publiczność obecną podczas ich show.

Trzy młode dziewczyny z Gruzji w 2014 roku nagrały telefonem filmik, na którym podczas spaceru śpiewają piosenkę i w błyskawicznym tempie podbiły świat. Klip z utworem Apareka stał się hitem internetu. Kilka milionów wyświetleń na oficjalnym kanale youtube może nie wydawać się niczym imponującym. Podkreślę jednak, że dziewczyny wykonują gruzińską muzykę ludową a nie popowe hity.

Koncertowy spektakl rozpoczął się od mocnego uderzenia i w takim klimacie został utrzymany do samego końca, choć nie zabrakło spokojnych ballad. Lekkie spowolnienia akcji koncertu okazały się bardzo nastrojowe, ale nie trwały zbyt długo. Nie da się ukryć, że grupa robi na żywo ogromne wrażenie, nieporównanie lepsze od tego, które daje nam wysłuchanie ich muzyki w domowym zaciszu. Pokaz okazał się intrygujący i niebanalny a piosenki bardzo chwytliwe. Na dwugodzinny spektakl złożyło się ponad dwadzieścia utworów, w tym Dililme, Marto Shemovrchi, Tsangala da Gogona. Tak intensywne koncerty zdarzają się nieczęsto. Wszystko odbyło się bez zbędnych kilkuminutowych przemówień pomiędzy piosenkami. Brawa po jednym utworzenie nie zdążyły jeszcze ucichnąć a już wybrzmiewał kolejny, czasami poprzedzony jednym zdaniem wprowadzenia. Ogromnym zaskoczeniem okazał się ostatni utwór, który grupa wykonała po polsku, była to Lipka.

Często na tego typu koncertach wokaliści wykrzykują zamiast wyśpiewać swoje partie. Tym razem stało się zupełnie inaczej, bo ponad prostym, ale rytmicznym podkładem instrumentalnym, na pierwszy plan wysuwał się czysty wokal. Niestety, momentami był on zadecydowanie za głośny, ale taka jest już specyfika, a może nawet urok koncertów folkowych. Muszę przyznać, że rytmika i styl bardzo mi się spodobały. Piękne głosy, niesamowite harmonie, naturalność, bezpretensjonalność i oczywiście talent sprawiły, że nie można było przejść obojętnie wobec tego, co działo się na scenie. A działo się bardzo dużo.

Warto zwrócić uwagę na estetykę całego występu. Zmieniające się stroje, gra świateł, dym, taniec… Te detale są dowodem na to, że grupa przywiązuje ogromną wagę nie tylko do strony muzycznej, ale również technicznej koncertu.

Dziewczyny zdecydowanie osiągnęły zamierzony efekt – skupiły na sobie całą uwagę publiczności, rozruszały i rozgrzały salę a także wywołały żywe emocje i stworzyły przyjemny klimat. Nie jest sztuką wyjść na scenę, popisać się swoimi umiejętnościami i z niej zejść. Liczy się to, aby cała grupa współbrzmiała jak jedność i dzięki temu trafiła do widzów. Między członkiniami zespołu wytworzyła się podczas koncertu niezwykle pozytywna energia, którą przekazywały dalej. Nić porozumienia między nimi i publicznością z każdym utworem stawała się coraz silniejsza, choć prawie nikt na sali nie znał języka gruzińskiego. Dziewczyny momentami nadużywały gestykulacji i mimiki, aby słuchacze mogli domyśleć się o czym śpiewały. Oddziaływanie pomiędzy stronami było ogromne.

Koncert pokazał bogactwo gruzińskiej kultury, ukazując rozmaite twarze ich tradycyjnej muzyki. Trio przedstawiło coś z pogranicza nowoczesnego folkloru bez wykorzystania nowych technologii. Dziewczyny udowodniły, że folk nie musi być jedynie odgrywaniem kawałków naszych przodków. Za pomocą wielu, niekoniecznie skomplikowanych, rozwiązań można nadać mu świeżość i zupełnie inną jakość, przepełnioną wieloma emocjami a przy tym zachować jego prostotę oraz płynący z niego przekaz.

Swada / Od Jurija do Jana – Klub Strefa

Zespół Swada zaprasza na koncert pieśni słowiańskich w autorskich aranżacjach grupy. Zaśpiewają o czasie, kiedy ziemię otwiera pierwszy piorun, budząc ją z zimowego uśpienia i nadając jej nowe życie. O czasie, kiedy rośliny wzrastają, a woda – dotychczas skuta lodem – zaczyna płynąć, niosąc rwącym nurtem pokusę i niebezpieczeństwo. Niebezpieczeństwo porywania nie tylko dziewczęcych wianków, ale i młodzieńczej zuchwałości – dziecięcych wyobrażeń o dorosłości. O takich i wielu innych wyobrażeniach będzie mówić ich opowieść.

Grupa wokalna Swada jest zespołem śpiewającym pieśni słowiańszczyzny białym głosem, a capella, a także z towarzyszeniem instrumentów strunowych i bębnów. Zespół powstał w październiku 2015.

Działania zespołu objęło mecenatem Centrum Kultury „Dworek Białoprądnicki”.

Artyści wywodzą się z grup śpiewających białym głosem: Piwnica Śpiewu Tradycyjnego, Strojone, Dola – zespół pieśni bez tańca, Wte i nazod, Opa, Żmij, KlezzJezz, Rozśpiewania Warszawskie.

Wokalistki Swady mają w swoim dorobku udział wydarzeniach takich jak:
* spektakl PreLudium Słowiańskie w Teatrze Ludowym
* Międzynarodowy Festiwal Teatrów Tańca SCENA OTWARTA w Tarnowie 2015
* Katowickie Spotkania z Operą, Baletem i Operetką 2015
* Jesień Teatralna 2014 w Lubinie
* XVII Dni Europy w Oleśnicy * Krakowskie Wianki – Święto Muzyki
* Europejski Festiwal Miłośników Kultury Ludowej Europeada
* widowisko Wawel. Alchemia światła
* spektakl Pieśń Gminna w Teatrze Mumerus
* cykliczne koncerty pieśni słowiańskich podczas wydarzeń: Festiwal Folkowisko, Noc Świętojańska w Tenczynku, Noc Muzeów w Rydlówce

Trio Mandili (Gruzja) – dwa koncerty w Polsce

O dziewczynach po raz pierwszy usłyszeliśmy w 2014 roku, gdy w sieci pojawiło się nagrane podczas przechadzki video. Trójka dziewczyn z Gruzji śpiewa na nim utwór „Apareka”, a klip odtworzono obecnie prawie pięć milionów razy! Od tamtego momentu popularność trio wykonującego gruzińską muzykę ludową ciągle rośnie – Gruzinki już mają za sobą pierwsze koncerty na Zachodzie oraz większych festiwalach.

  • Gruzińskie trio przyjedzie do naszego kraju promować swój najnowszy album „With Love”. Na koncerty wyjątkowego Trio Mandili zapraszamy 13 maja do krakowskiego Kwadratu oraz dzień później 14 maja do warszawskiego Palladium.

TRIO MANDILI (Gruzja) folk gruziński: Piękne głosy, niesamowite harmonie, uroda, naturalność, bezpretensjonalność i oczywiście wielki talent. Tym trzy młode dziewczyny z Gruzji tworzące Trio Mandili, w 2014 roku zawojowały świat w błyskawicznym tempie po tym, jak opublikowały w sieci nakręcony komórką podczas spaceru filmik, na którym śpiewają piosenkę. Klip z utworem „Apareka” stał się hitem internetu i do dziś odtworzono go blisko 5 mln razy na samym tylko oficjalnym kanale youtube’owym tria (łącznie z innymi ponad 20 mln). Ktoś może pomyśleć, że to żadne osiągnięcie, ale trzeba pamiętać, że Anna Chincharauli, Tatia Mgeladze i Shorena Tsiskarauli śpiewają gruzińską piosenkę ludową, nie popowy hit. Od tamtej pory w Trio Mandili pozostała tylko Tatia, a towarzyszą jej na scenie Irina Midelauri i Tako Tsiklauri.

Obecnie Trio Mandili jest doskonale znane nie tylko w swojej ojczyźnie. Występowało również poza Gruzją, na Ukrainie, w Rosji, Bułgarii, Belgii, a także w Polsce. Dziewczyny zachwyciły publiczność podczas Inne Brzmienia Art & Music Festival w Lublinie. Wykonując ludową gruzińską muzykę Trio Mandili zdobyło serca milionów na świecie, co jest fenomenem. Poświęcono im artykuł w poczytnym amerykańskim serwisie Huffington Post. Trzy skromne studentki z Gruzji zrobiły coś z potrzeby chwili, w ogóle nie biorąc pod uwagę, że mogą odnieść taki sukces. Dziś zapraszane są na liczne festiwale na Zachodzie.

Mandili po gruzińsku oznacza opaskę noszoną na głowie przez kobiety. Gdy mężczyźni walczą, a kobieta rzuci między nich opaskę, walka ustaje. Trio Mandili nagrało niedawno debiutancką płytę „With Love” i ją będą promować podczas kolejnej wizyty w Polsce.

Więcej informacji:

Organizatorami koncertów są: Knock Out Productions oraz Go Ahead.
 

źródło informacji:
Materiały prasowe organizatora | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

Bubliczki ★ Balkan Night Fever – Alchemia

Pierwsza w Polsce impreza, która jak cygański tabor przemierza Polskę w celu muzycznego zniszczenia kilku klubów! Najbardziej wybuchowa, bałkańska banda BUBLICZKI ze w swoimi nowym materiałem z krążka TURBOFOLK (2016) oraz pionier balkan beats w Polsce czyli WARSAW BALKAN MADNESS gwarantują:
– koncert & impreza do wschodu słońca
– połamane nogi
– kaca
– zdarte gardła
– niespodzianki materialne i niematerialne
– utraconą godność
– DJ’scy goście

BUBLICZKI to 7 osobowa grupa hulaszczo – muzyczna z kaszubskim rytmem i zachodniopomorskim zadęciem. Od 2007 banda Bubliczków miesza bałkańską energię, cygański spontan i żydowską aurę z polską i kaszubską treścią. Grając na największych scenach world music w Polsce, sieją spustoszenie i postrach wśród wszystkich amatorów bałkańskiego groove’u. Panowie mają na koncie długogrający krążek pod sugestywnym tytułem „Opaa!” wydany w 2010 roku. W tym samym roku, zespół stworzył muzykę do spektaklu Łódzkiego Teatru „Pinokio”, pt „Historia Występnej Wyobraźni” na podstawie prozy Brunona Schulza. W krótkiej historii zespołu nie zabrakło oskarów i innych tego typu zaszczytów. W 2008 roku II miejsce na Mikołajkach Folkowych, w 2009 I miejsce na Nowej Tradycji (Festiwal Polskiego Radia) to najważniejsze dla zespołu wyróżnienia na rodzimej scenie folkowej. We wrześniu 2013 panowie wydali drugi krążek pt. „Trubalkan” który zdobył III miejsce w konkursie Folkowy Fonogram Roku programu 2 Polskiego Radia. W 2016 świat zadrżał na wieść o nowej turbo płycie pt. TURBOFOLK!

Skład:

  • Mateusz Czarnowski -syntezator marszczony, gardło główne || accordion, leading vocal
  • Michał Czarnowski- złóbcoki, sztućce, gardło pomocnicze || violin, grandma’s spoons, co-vocal
  • Marek Kubiszyn – róg pasterski || trumpet
  • Krzysztof Kowalczyk – kij, sexysaxo || clarinet, sexy saxophone
  • Fabian Kubiszyn – puzon || trombone
  • Piotr Bruski – prostopadłościan, blachy || cajon, drum kit
  • Artur Pacak – złóbcoki wielki || double bass

WARSAW BALKAN MADNESS to przede wszystkim radość…. radość która płynie prosto z magicznych melodii i rytmów muzyki Europy południowo-wschodniej. Bogate dziedzictwo cygańsko-słowiańskiej kultury półwyspu bałkańskiego zostaje przeniesione w XXI wiek. Szybkie partie trąbek i innych „dęciaków” skonfrontowane są z klubowymi beatami a przejmujące brzmienia skrzypiec czy akordeonów okraszone głębokim i pulsującym bassem. Tradycja i folk spotyka eklektyczną estetykę świata współczesnej muzyki. To roztańczony świat pełen beztroskiej zabawy, niczym w filmach Kusturicy. Każdy występ to wyjątkowy performance cechujący się wielką żywiołowością oraz spontanicznością. Łączy ze sobą elementy muzyczne jak i wizualne.

IV Letni Festiwal Muzyki i Tańca – (krótka) relacja

Zaczynamy nadrabianie wakacyjnych zaległości. Jedną z nich jest IV Letni Festiwal Muzyki i Tańca który odbył się dniach 6 i 7 sierpnia 2016 w Krakowie.

Festiwal od kilku lat odbywa się w ważnych europejskich ośrodkach kultury, m.in. Budapeszcie, Pradze, Paryżu, Dubrowniku, Salzburgu oraz Madrycie. W tym roku Kraków po raz czwarty stał się sceną dla artystów z różnych stron Europy, a tradycyjną kulturę swoich krajów zaprezentują wykonawcy z Węgier, Rumunii, Bułgarii, Estonii, Łotwy, Chorwacji, Turcji, Szwecji, Republiki Czeskiej, Słowacji, Cypru, Włoch i Izraela.

Koncerty odbyły się 6 sierpnia, godz. 18.00-22.00 na scenie plenerowej przy Dworku Białoprądnickim, ul. Papiernicza 2, oraz 7 sierpnia, godz. 18.00-22.00 w Starej Zajezdni by De Silva, ul. Św. Wawrzyńca 12

Mieliśmy wielką przyjemność być na Koncercie w Starej Zajezdni. Widowisko było fantastyczne, z typu tych, na jakie chce się chodzić raz w tygodniu. Feria barw muzycznych, folklorystycznych i kolorystycznych. Scena i sala wypełniona artystami w baaardzo różnym wieku. Wspólnym mianownikiem, który łączył występujących i publiczność był radość z udziału w tym widowisku i niesamowita pozytywna energia płynąca z tego faktu.

Mieliśmy wielką przyjemność obejrzenia i wysłuchania muzyki ludowej z wielu krajów Europy. Była to muzyka prawdziwa, pozbawiona „cepeliadowskiego” nalotu. Wspaniale bawili się wszyscy, wykonawcy i publiczność. Muzyka łagodzi obyczaje i łączy ludzi. Bardzo prosimy o więcej właśnie takich wydarzeń.

Poniżej, skromna fotorelacja:

Foto © Muzyczny Kraków

Trebunie Tutki – Narodowy Instytut Audiowizualny

W poniedziałek, 29 sierpnia w Narodowym Instytucie Audiowizualnym wystąpią legendarne Trebunie Tutki w towarzystwie Cracow Clarinet Quartet. Zespoły zagrają muzykę rodem z tradycji wołoskich pasterzy, utwory inspirowane muzyką żydowską, cygańską, węgierską, rusińską i polską. Wstęp wolny, początek o godzinie 20.00. Koncert jest prologiem festiwalu Muzyka na Szczytach, który odbędzie się w dniach 3–10 września w Zakopanem.
Folklor od zawsze fascynował wielkomiejskich twórców, a zwłaszcza kompozytorów. Inspirując się tą muzyką tworzyli arcydzieła, których blask docierał daleko poza granice kraju. Ludowe stylizacje i cytaty z tradycyjnych melodii tworzyły nową jakość. Czy uda się ten proces odwrócić? Niejako postawić na głowie? Wprowadzić elementy kameralistyki do muzyki podhalańskiej? Połączyć monolityczne brzmienie kwartetu ze skrzącym się feerią barw zespołem góralskim?

Smyczki Trebuniów Tutków przeprowadzą nas przez szczyty Tatr, karpackie wsie i kresowe miasteczka aż na pełne energii Bałkany, przywołane przez Cracow Clarinet Quartet. Tam, gdzie muzyka przynosi radość i towarzyszy żałobie, rozgrzewa krew i wyciska łzy… Usłyszymy kompozycje i cytaty muzyczne rodem z tradycji wołoskich pasterzy, utwory inspirowane muzyką żydowską, cygańską, węgierską, rusińską i polską – najbliższą sercu muzyków spod Tatr i Wawelu.

Warszawski koncert jest prologiem do VIII edycji festiwalu „Muzyka na Szczytach”, który zabrzmi w Zakopanem od 3 do 10 września. Wystąpią światowe gwiazdy kameralistyki – Shirley Brill, Jonathan Aner, Olga Pasiecznik i Royal String Quartet. Dyrektorem artystycznym festiwalu jest jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów Paweł Mykietyn. Wydarzenie finansowane jest m.in. przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego

29 sierpnia (poniedziałek) 
Narodowy Instytut Audiowizualny (NINA), ul. Wałbrzyska 3/5 
sala Ziemia Obiecana (pierwsze piętro)
wstęp wolny, początek o g. 20.00 (ilość miejsc ograniczona)
rezerwacje: 606 660 502 lub biuro@karlowicz.org