Tag Archives: alternatywa

Wywiad z Patrick the Pan

PATRICK THE PAN – WYWIAD

Patrick the Pan
Foto: Iwona Kurczab – Muzyczny Kraków

Na początek powiedz jak wrażenia po koncercie?
I dobrze i nie. To był nasz drugi koncert z materiałem z nowej płyty i jeszcze poszukujemy jakichś reguł i metod i sposobów na to jak te piosenki się gra i przekazuje ludziom. A jest tak, że na próbie Ci będzie wszystko ładnie siadało, ale to scena jest jedynym egzaminem. Nowe piosenki wymagają pewnego „przeorania” na scenie i my to właśnie dopiero zaczynamy robić, więc było parę pomyłek 😉

Tremowałeś się bardzo?

Dzisiaj miałem bardzo ciężki dzień i już po prostu nie miałem siły na to żeby się jakkolwiek stresować. Prócz występu na TBM mieliśmy jeszcze drugi, krótki koncert w ICE na konferencji TEDX a ja jeszcze musiałem między jednym a drugim występem jechać do pracy, bo była Noc Teatrów. Nie miałem sił i czasu na tremę.

Masz jakiś konkretny cel na dalszą karierę czy po prostu będziesz płynął na fali?

Wyznaję zasadę, żeby niczego szczególnie nie oczekiwać, więc będę po prostu płynął na fali i patrzył co się będzie działo.

Czujesz dużą różnice pomiędzy tą płytą, a poprzednią swoją debiutancką?

Tak, oczywiście. Jestem śmielszy muzycznie. Pierwsza płytę nagrywał nieśmiały chłopak, druga płytę nagrywał pewny siebie facet.

Powiedz w takim razie, co Cię najbardziej inspiruje?

Co mnie inspiruje? Życie (śmiech)

Kiedy więc zaczynasz komponować, robisz wszystko od początku do końca za jednym zamachem czy raczej falowo, kiedy Cię natchnie?

Najczęściej robię to mocno na raty, zarówno muzycznie jak i tekstowo. Przede wszystkim tekstowo, jeden tekst czasami potrafi powstawać parę miesięcy, bo jestem po prostu kiepskim tekściarzem, wiesz to nie płynie. Muzycznie podobnie, mam po prostu jakieś zlepki, powymyślane fragmenty które później, jakoś po latach mi się łączą w jedno. Ale cały mój proces twórczy to jedna, wielka mało dynamiczna papka, dopiero po dłuższym czasie wychodzi z tego jakaś rzeźba.

Chciałbyś w takim razie znaleźć jakiegoś tekściarza?

Jezu w życiu. Muszę to robić sam. To że przyznałem się ze jestem kiepskim tekściarzem, jeśli chodzi o sposób pracy to nie znaczy ze ja z tych tekstów nie jestem zadowolony. Nie wyobrażam sobie ze miałbym śpiewać na autorskiej płycie Patricka czyjeś słowa, to po prostu nie wchodzi w grę. Ogólnie nie akceptuję takiej metody ani u siebie ani u innych. To zabija autentyczność.

Całą płytę zrobiłeś sam, od początku do końca. Jak wygląda u Ciebie cały ten proces? Począwszy od komponowania utworów aż po mastering?

Najpierw wymyślam piosenkę na piano, albo na gitarę i buduje jakąś melodie wokalu i to jest podstawa. Później wokół tego tworze resztę, myślę jak to będzie zaaranżowane, dopieram perkusje i tak dalej. Natomiast wszystkie te bogatsze aranże, rzeczy typu gitary, smyki, wszystkie dodatki, powstają na bieżąco. Na zasadzie improwizacji, metodą prób i błędów. Od drugiej płyty miks i mastering robi już ktoś inny, nie ja.

Jesteś samoukiem, prawda?

Tak. Chodziłem kiedyś przez parę miesięcy na korepetycje z gitary, co mi dosyć dużo pomogło, bo mój nauczyciel pokazał mi wtedy po prostu, co się dzieje na gryfie. Pokazał mi różne skale, techniki grania tych skali, metody improwizacji, co otworzyło mi oczy. Później po prostu wiedzę z gitary przeniosłem na pianino. Kupiłem pianino, siadłem przy nim z gitarą i zacząłem przenosić wiedzę z gryfu na klawisze.

Co poradziłbyś więc innym ludziom, który chcieli by zacząć swoją przygodę z muzyką?

Żeby nie oczekiwali niczego i kierowali się sercem.

Współpracowałeś z Dawidem Podsiadło, jak ta współpraca wyglądała?

Była bardzo koleżeńska, znaliśmy się wcześniej i po prostu jesteśmy kolegami. Na męskim graniu we Wrocławiu, gdzie zaśpiewaliśmy razem, zapytałem czy nie chciałby udzielić się kiedyś na mojej płycie. Dawid powiedział ze zrobi to z przyjemnością i pół roku później się spotkaliśmy. To było płynne, nieprzymuszone, stricte koleżeńskie i przede wszystkim bardzo miłe.

Dziękuje za rozmowę

Wywiad przeprowadzono 04.06.2015 podczas festiwalu Tak Brzmi Miasto w klubie Fabryka.

Tak Brzmi Miasto

 

Tęsknym folk-grungem, surowym rock’n’rollowym wyciem, zimną falą, oniryczną alternatywą, kosmiczną przestrzenią i pogańską elektroniką. Tak Brzmi Miasto Pod tą właśnie nazwą 13 czerwca, jednego wieczoru w klubie Fabryka, odbędzie się druga edycja festiwalu zamykającego w pigułce to, co najciekawsze na niezależnej scenie Krakowa.

Tak Brzmi Miasto to siedem zespołów, które zanim pochłonie wielki świat, powinieneś zobaczyć na własnym podwórku. Jeśli więc dotychczas rozmijałeś się z najbliższą Ci muzyką, przyjdź i przekonaj się, jak brzmi Twoje miasto.

W 2015, ze względu na skalę przedsięwzięcia, część koncertowa oraz konferencyjna zostaną rozdzielone. 13 czerwca wystąpi 7 zespołów, zaś 24-25 października odbędzie się ponad 30 paneli dyskusyjnych, warsztatów, wykładów, targ muzyczny oraz wiele innych.

Patrick The Pan – jeden z wykonawców na Festiwalu

Złote dziecko lokalnej sceny pod postacią Piotra Madeja, czyli projekt, który powstał w głowie (i salonie) jednego muzyka, by wprost z niej trafić na największe polskie festiwale i do jednej z najbardziej prestiżowych polskich wytwórni. Na Tak Brzmi Miasto z premierowym materiałem z albumu “…niczym jak liśćmi”.

[column_half]

[/column_half][column_half_last]

[/column_half_last]

[separator type=”top”][/separator]

A tak zagrają na Festiwalu Tak Brzmi Miasto:

Festiwal Tak Brzmi Miasto
13.06.2015
Klub Fabryka
Kraków, ul. Zabłocie 23
godz. 20:00
Bilety: 20/25 PLN

Więcej informacji na stronie internetowej Festiwalu:

Muzyczny Kraków jest patronem medialnym Festiwalu Tak Brzmi Miasto

DRUMY #2 – CALYX & TEEBEE – Fabryka

Calyx i TeeBee gwiazdami drugiej imprezy DRUMY! Kolejna odsłona autorskiego cyklu imprez poświęconego połamanej muzyce drum’n’bass już 21 lutego.

Calyx & TeeBee to międzynarodowy duet, którego siłą napędową jest miłość do muzyki drum’n’bass. Londyńczyk Calyx i TeeBee, który pochodzi z Norwegii, wydali razem dwa albumy. Ich drugi krążek „All Or Nothing” spotkał się z niezwykle ciepłym przyjęciem. W Krakowie panowie zaprezentują największe przeboje ze swojego dorobku, ale też porcje świeżych produkcji kolegów po fachu.

O rozgrzewkę zadbają Dj Push, jedna z niewielu kobiet w świecie drum’n’bass, drugi duet wieczoru WaxVax & K-Size, jungle’owy Playaman, szalony Kazus oraz Greenhouse Effect.

Fabryka zadbała też o wizualną stronę imprezy. Tradycyjnie ściany klubu będą rozświetlały niesamowite wizualizacje, które przygotuje FkS.

  • Fabryka, Zabłocie 23, Kraków
    21 luty, godzina 21:00
    Bilety – dostępne na Biletomat.pl 35 zł (promocyjna pula), 45 zł (przedsprzedaż) 55 zł (w dniu imprezy)

Calyx & Teebee to producenci i didżeje zajmujący się muzyką drum & bass. Ich progresywna twórczość wyróżnia się perfekcyjną produkcją, spójnością i wysokim poziomem energii. Pierwsze wspólne produkcje duetu powstały w 2004 roku i były wynikiem wieloletniej przyjaźni. Doświadczenie i muzyczne porozumienie dało efekt w postaci wspaniale przyjętych utworów „Follow the leader” i „Cyclone”, które zwróciły na duet uwagę fanów gatunku z całego świata. Następne single i pierwszy wspólny longplay cieszyły się nie mniejszym zainteresowaniem, ale to drugi album „All Or Nothing” wywarł największy wpływ na scenę drum & bass. Na albumie gościnnie wystąpili, między innymi Foreign Beggars i Beardyman.

DRUMY to świeży, autorski cykl imprez klubu Fabryka, który promować będzie najlepsze brzmienia z gatunku drum’n’bass. DRUMY to coś więcej niż zwykła impreza – każde wydarzenie z serii cechować będzie wyjątkowa oprawa wizualna. Klub Fabryka nie zapomni także o nienagannym nagłośnieniu.

MAJSTERSTÜCK – to, co najlepsze z Krakowa i Norymbergii

MAJSTERSTÜCK – to, co najlepsze z Krakowa i Norymbergii. Pierwszy koncert już 19 lutego 2015 o godz. 20 w klubie Alchemia!

Wiele dobrego dzieje się muzycznie w Krakowie. Ponad 200 koncertów miesięcznie, ponad 400 działających zespołów. Najwyższy czas, by najlepsze z nich wysłać poza miasto. Jak najdalej. Za granicę! Dlatego powstał MAJSTERSTÜCK – program wymiany muzycznej z miastem partnerskim Krakowa – Norymbergą. Jest to wynik współpracy Krakowskiej Sceny Muzycznej, Domu Norymberskiego, Domu Krakowskiego, klubów Alchemia oraz MUZ.

Od lutego do lipca 2015 najlepsi i najciekawsi przedstawiciele Krakowa zagrają w klubie MUZ w Norymberdze, a krakowska Alchemia w zamian ugości zespoły z Niemiec. Wszystko po to, by rozhermetyzować, zaprezentować, podglądnąć, a przede wszystkim dostarczyć Wam dobrej muzyki (bo to lubimy najbardziej).

O tym, kto pojedzie w trasę, zadecyduje publiczność, podczas każdego z koncertów wybierając zespół reprezentujący Kraków w norymberskiej gościnie. Pierwszy koncert już 19 lutego 2015 o godz. 20 w klubie Alchemia. Wystąpią goście z Niemiec – Vladiwoodstok w towarzystwie dwóch krakowskich zespołów – Hańba! i Frittata.

[separator type=”top”][/separator]

Vladiwoodstok

Vladiwoodstok to miejscowość, której nie znajdziecie na prawie żadnej mapie. Nawet jeśli kiedykolwiek istniała, norymberski zespół swoim folk-punk-rock’n’rollowym walcem zepchnął ją na drugi plan. Z wdziękiem i siłą przebicia traktora taranują wszystko, co stanie im na drodze. Wykorzystują w tym celu gitarę, tubę, organy, akordeon, perkusję, kotły, magnetofon kasetowy i struny głosowe. Muzyka ta podobno najlepiej smakuje z wódką.

[separator type=”top”][/separator]

Hańba!

Nazywają się głosem ulicy, uchem tłumu, okiem nienawiści i pięścią wymierzoną w twarz Sanacji. Hańba! to po prostu muzyczna krakowska rebelia, która pomyliła czasy. Podbijają miejskie podwórka nieokiełznaną energią, przenosząc odbiorców w lata 30-te XX w. Historia wkracza w codzienność ubrana w muzykę, obok której nie można przejść obojętnie.

[separator type=”top”][/separator]

Sokół Orkestar

Słowiańsko-bałkańska odpowiedź na rock’n’rolla. Powrót do tego, co pierwotne i nieokiełznane. Nietypowe harmonie, pozorny nieład i charakterystyczna „dzikość serca” sprawiają, że tę muzykę, graną z pasją i niezwykle zmysłową, bardziej się czuje niż słyszy. Obok potężnej dawki bałkańskiej energii Sokół Orkestar to również melodie z terenów Polski. Niektóre tak stare, że prawdopodobnie pamiętają jeszcze czasy przedchrześcijańskie.

[separator type=”top”][/separator]

[separator type=”top”][/separator]

19 lutego 2015, godz. 20
Alchemia, ul. Estery 3
BILETY: 15 / 20 PLN

źródło informacji:
Materiały prasowe organizatora. | Dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.