Relacja z Koncertu Kameralnego we Floriance

Duet fletu i klawesynu oczarował słuchaczy kolejnego koncertu kameralnego, który odbył się 5 maja w Auli Florianka. Tego wieczoru dla licznie zgromadzonej publiczności zagrali Wiesław Suruło i Andrzej Zawisza. Tym razem rozbrzmiewała muzyka barkowa opisana nazwiskiem Bach.

Johann Sebastian Bach był nie tylko wybitnym kompozytorem, ale również ojcem dwadzieściorga dzieci. Piątkowe wydarzenie nie tylko przypomniało nam walory płynące z jego muzyki, ale również, a może przede wszystkim, wydobyło z cienia znakomite kompozycje jednego z jego synów, Carla Philippa Emanuela Bacha.

Na scenie pojawił się Wiesław Suruło i zaraz po powitalnych brawach ucichł gwar, wytworzyła się podniosła atmosfera, a przestrzeń zaczęła wypełniać piękna muzyka. Koncert został dobrze przemyślany. Na początku rozległ się subtelny dźwięk fletu, który wprowadził wszystkich w odpowiedni klimat. My słuchacze poddaliśmy się temu nastrojowi. Mieliśmy okazję wysłuchać Sonatę na flet solo a-moll. Dopiero w kolejnym utworze, czyli uroczej i pełnej słodyczy Sonacie g-moll na flet i klawesyn, do muzyka dołączył drugi instrumentalista.

Dalsza część koncertu składała się z utworów Johanna Sebastiana Bacha. V Suita francuska G-dur wydała mi się najpiękniejszą kompozycją tego wieczoru, a w szczególności jej część sarabande. Całość okazała się niezwykłym popisem umiejętności Andrzeja Zawiszy. Na zakończenie wybrzmiała Sonata h-moll. Wspaniałe dzieło, w którym w sposób nieoczywisty przenikają się dialogujące ze sobą klawesyn i flet.

Pozytywny odbiór koncertu przez zgromadzonych na sali melomanów został wyrażony gromkimi brawami, które zmusiły muzyków do powrotu na scenę i zagrania bisów.

Przedstawienie tak odległych historycznie od nas utworów dało widzom do zrozumienia, że kiedy słuchamy muzyki, istnieje tylko „tu” i „teraz”, jakbyśmy znaleźli się poza czasem i przestrzenią. To wspaniałe, że po raz kolejny mogliśmy doświadczyć tego uczucia za sprawą koncertu organizowanego przez Katedrę Muzyki Dawnej Akademii Muzycznej.

Share

Autor Monika Słupek

Studentka biofizyki. Sopran w chórze rozrywkowym, z różnym skutkiem próbuje grać na gitarze. Uwielbia zabiegany tryb życia oraz ciągły rozwój, sport i muzykę pod każdą postacią. Słucha bardzo różnorodnej muzyki z naciskiem na tę mało komercyjną. Noce poświęca na wyszukiwanie ciekawostek muzycznych.