Pannonica 2015 – dzień pierwszy

Pannonica 2015. W zasadzie nic dodać nic ująć. Scena w szczerym polu, fantastyczna żywa muzyka i bałkańskie nastroje. Jednak najmocniejszą stroną tego festiwalu jest jego publiczność – trudno znaleźć podobną. To tylko krótka notka, będzie długa relacja. Jak na razie mam jedną sugestię dla organizatorów, aby nazwę do nazwy festiwalu dodać “galicyjski” . Ale, “galicyjski” w jak najbardziej pozytywnym słowa tego znaczeniu. Jest tu lekko, na luzie a organizatorzy, muzycy i publika są przyjaźni (sobie nawzajem i całemu światu), bez zadęcia i jakichkolwiek pretensji. Więcej na ten temat już wkrótce.

Na razie bawimy się wspaniale, w przerwach omawiając bardzo ważki temat wyższości rakiji nad wódką czystą.

Pannonica 2015
… tak było

 

Pannonica 2015
Ansambl Ravnica (Serbia)

Pannonica 2015

Podziel się swoją opinią
Obrazek domyślny
Andrzej Wodziński

Redaktor naczelny serwisu. Autor nie ma wykształcenia muzycznego i jakichkolwiek kwalifikacji do bycia krytykiem muzycznym. Publikowane teksty są „nieobiektywnie emocjonalne”. Słucha muzyki każdej (z małymi, nieobiektywnymi wyjątkami). Muzyka towarzyszy mu (w różnych formach i przejawach) przez całe życie i czyni go piękniejszym. Informacje dodatkowe: autor, jeśli nie słucha muzyki to ogląda filmy ... Każdą wolną chwilę stara się (z różnym skutkiem) spędzać w górach. Wegetarianin i cyklista.

Skip to content