blues etno fotogaleria koncerty Kraków recenzje 26 kwietnia 2018

Nieschematycznie w Kolanku No 6 – relacja z koncertu

W czwartek – 12 kwietnia o godzinie 20, w usytuowanej na krakowskim Kazimierzu, restauracji Kolanko No 6 miało miejsce wydarzenie, zorganizowane przez Magazyn Kultury. Gwiazdą wieczoru był Francis Tuan, którego koncert poprzedził występ Poli Chobot & Adama Barana.

Kilka minut po 20 na scenie pojawił się wrocławski duet bluesowy, rozpoczynając tym samym niecodzienny pokaz muzyczny. Pola i Adam mają na swoim koncie, wydaną we wrześniu 2017 roku, EP-kę – “Brudno”, a także występy na kilku festiwalach, między innymi: Festiwalu Młodych Talentów w Szczecinie czy Festiwalu Akademia Gitary w Poznaniu. Wystąpili także na katowickim Rawa Blues Festiwal. Ich twórczość została doceniona podczas krajowych konkursów bluesowych i uhonorowana przez magazyn Twój Blues tytułem “Odkrycia roku 2017”. Singiel “Brudno” znalazł się na Liście Przebojów Programu Trzeciego Polskiego Radia.

Pola to autorka tekstów i charyzmatyczna, ekspresyjna wokalistka. Jak sama przyznała, podczas występu towarzyszyła jej trema. Jednakże okiem, żądnego porywających brzmień obserwatora, odnajdywała się na scenie niczym przysłowiowa “ryba w wodzie”. Zaskakiwała widzów nie tylko odwagą i swobodą, przejawiającą się w każdym ruchu, ale także pewnością siebie i umiejętnością wprawienia uczestników w dobry nastrój. Publiczność, mimo wyraźnie pozytywnych reakcji, nie dała się jednak porwać. Wielokrotne prośby wokalistki o włączenie się w śpiew po kilku próbach przyniosły rezultaty – mimo, że, jak żartobliwie podkreśliła Pola – takiej siły przebicia, jak Beata Kozidrak, to ona nie ma. Trudno stwierdzić czy to kwestia nieprzystosowania publiczności do udziału w koncertach, wymagających inicjatywy, wykraczającej poza zajęcie miejsca siedzącego wraz z osobą towarzyszącą – dużym kuflem piwa czy zwyczajnej nieśmiałości… Ciekawa barwa głosu wokalistki, akompaniament perkusjonaliów i gitary, stworzyły wyjątkowy klimat. Jak przyznają sami muzycy – “(…) tworzą pulsujące i psychodeliczne improwizacje”.

Widzowie mieli okazję usłyszeć utwory wykonywane w języku polskim, ale także anglojęzyczne. Duet zaprezentował zarówno autorskie kompozycje, takie jak: “Brudno” czy “Body and Soul”, jak i covery, między innymi “Hard Time Killing Floor Blues” Skipa Jamesa. Muzycy zachęcili publiczność do nabycia, za niewielką, symboliczną opłatą, najnowszej płyty.

Po zakończeniu występu, oddali scenę głównemu wykonawcy wieczoru, Francisowi Tuanowi. Na koncercie
w Krakowie pojawił się solo, gdyż towarzyszący mu podczas występów – Ajda i Paweł nie mogli wziąć udziału
w wydarzeniu.

Wokalista i instrumentalista o wietnamskich korzeniach, którego multigatunkowa muzyka stanowi połączenie, między innymi indie, rocka i bluesa, wprowadził widzów w nastrój nieco odmienny w stosunku do wcześniejszego występu. Pojawiły się elementy folkowe, zarówno słyszalne, jak i dostrzegalne w ubiorze artysty.

Dźwięki gitary, bo Fryderyk, jak sam przyznaje – “jest przede wszystkim gitarzystą”, wraz z elektronicznym brzmieniem dały słuchaczowi możliwość chwilowego zerwania z rzeczywistością i wkroczenia w inny wymiar. Nieschematyczne połączenie elektroniki z tradycyjną muzyką etniczną – to coś, co sprawia, że na koncert Francisa nie można nie wrócić. W swoim występie wykorzystał, poza znanymi wszystkim instrumentami, przypominający kształtem rakietę tenisową – wietnamski・àn *nguyệt. Właśnie dlatego całokształt tego muzycznego widowiska można określić mianem oryginalnego i nietypowego. Sam muzyk wspomniał o ubiegłorocznej, szczególnej podróży do Wietnamu, która sprawiła, że “nasiąknął folklorem”, do którego nawiązuje w swoich kompozycjach.

Publiczność mogła usłyszeć utwory, takie jak: “Desert Places”, “Popcorn Love” czy doceniony przez Program III Polskiego Radia utwór “Thank You God for Most This Amazing”. Kompozycja pochodzi z mini-albumu “Poems” i jest adaptacją wiersza anglojęzycznego poety – Edwarda Cummingsa.

Wykonawcy zamknęli wydarzenie wspólnym, spontanicznym jam session, który zarówno dla uczestników wydarzenia, jak i dla nich samych miał być niespodzianką. Utwór o charakterze improwizowanym został nagrodzony brawami.

 

Fotorelacja z koncertu:

Foto © Andrzej Wodziński

Share

podobne publikacje