Kraków górą! Gabriel Niedziela triumfuje w II Konkursie im. Jarka Śmietany

Gabriel Niedziela / fot. mat. prasowe / www.smietanacompetition.co

To już druga edycja jednego z najważniejszych jazzowych konkursów w Polsce i kolejna, w której po najwyższe trofeum sięga polski gitarzysta związany z Krakowem – Gabriel Niedziela (przypomnijmy – dwa lata temu zwycięzcą okazał się Szymon Mika). Finałowa gala konkursu w sali Filharmonii Krakowskiej nie potwierdziła jednak do końca, czy trudny bądź co bądź wybór jurorów był całkiem słuszny. Laureatowi pierwszego miejsca faktycznie nie brakuje niczego, co powinno charakteryzować świetnego wykonawcę – techniki, opanowania, czy wyrafinowania. Zabrakło jednak tego, co dla odbiorcy jest najcenniejsze, czyli oryginalności i polotu.

Nie zabrakło jej natomiast w bardzo energicznej i ryzykownej grze zdobywcy II miejsca, czyli Seanowi Clapis z Nowego Jorku. To pewnie owa brawura przyczyniła się do przyznania mu nagrody specjalnej: sesji nagraniowej w londyńskim studiu Abbey Road. Trzecia nagroda trafiła do rąk dwóch gitarzystów: Roberta Lufta z Wielkiej Brytanii oraz Łukasza Kokoszki. Pierwszy z nich unikał technicznego popisu i skupiał się na delikatnych brzmieniach, subtelnej sugestii swoich nut; być może to dlatego przyznano mu najniższe miejsce na podium.

Łukasz Kokoszko wylądował tam natomiast prawdopodobnie ze względu na swoje gadulstwo. Kojarzą Państwo sytuację, w której wasz rozmówca mówi i mówi, ale nie wiadomo właściwie po co i dokąd to zmierza? To właśnie zdarzało się raz po raz Łukaszowi w jego improwizacjach. Ale kto wie? Jest jeszcze bardzo młody i być może za dwa lata stanie w szranki konkursowe jeszcze raz, tym razem grając dużo bardziej ciekawie.

Sean Clapis / fot. materiały prasowe / www.smietanacompetition.com

Nieprzyjemni krytycy zawsze mają zastrzeżenia, lecz trzeba pamiętać, że mówimy tutaj sprawach decydujących nie o profesjonalizmie wykonawców, a raczej o ich sukcesie artystycznym. Innymi słowy, laureaci konkursu zaprezentowali bardzo wysoki poziom, a piszącemu te słowa pozostaje najwyżej snuć przypuszczenia, dlaczego nie słucha ich się aż tak przyjemnie, jak jurorów konkursu, którzy grali na zakończenie wieczoru.

Poziom konkursu był niesamowicie wysoki, aż trudno sobie wyobrazić, jaki będzie podczas kolejnej edycji. Mamy nadzieję, że muzyka mojego taty będzie inspiracją dla kolejnych młodych gitarzystów. To zaszczyt słyszeć jego kompozycje w tak wielu świetnych interpretacjach – mówiła Alicja Śmietana podczas ceremonii wręczenia nagród.

Przypomnijmy: Konkurs im. Jarka Śmietany został powołany nie tylko dla celebrowania muzyki gitarowej, ale również (czy może przede wszystkim?) by promować kompozycje tego zmarłego przed czterema laty jazzmana. Być może uczestnicy rywalizacji zachowają niektóre utwory w swoim repertuarze. I kto wie, może członkowie Jury, a więc tak wielkie tuzy gitary jazzowej, jak Mike Stern czy Peter Bernstein, również po nie sięgną? Z pewnością oczarowanej ich grą publiczności zebranej podczas niedzielnego, upalnego wieczoru 2 lipca 2017 roku w Filharmonii Krakowskiej, będzie się to śniło po nocach.

Share