Kino na Granicy / Kino na Hranici – Cieszyn

Mili i szanowni Czytelnicy. Proszę nie myśleć, że nasza redakcja przestała chodzić do kina. Nic z tych rzeczy. Nie przestała. Bywamy. Wygląda na to, że w maju będzie tego chodzenia jeszcze więcej, bo oto zaczynają się festiwale.

Jeden z pierwszych to cieszyński przegląd Kino na Granicy. To już dziewiętnasta edycja. Nazwę odcyfrowywać można dosłownie: jedno miasto, dwa kraje, styk kultur. Ale granice to też emocje, zdarzenia, punkty ciężkości . I mieszanka filmowa, która o wyznaczaniu i przekraczaniu tychże na różne sposoby opowiada.

Projekcji przewidziano sporo – filmów jest ponad setka. Łączy je jedno: to kino środkowoeuropejskie. Różni: czas, konwencja, estetyka. Na otwarcie intrygujące „Zwierzęta” Grega Zglinskiego. A potem sześć dni filmowego kolażu tematów i nastrojów. Będą więc (to już tradycja) retrospektywy. Będą autorskie cykle tematyczne. Nowości. Nie braknie okazji do nadrobienia zaległości w klasyce (Zanussi, Wajda) czy zobaczenia rodzimych filmów z ostatnich miesięcy (choćby „Ederly”, „Zjednoczone stany miłości” czy „Królewicz olch”). Do tego niszowe tytuły, które już w zapowiedzi brzmią tak, że nie sposób ich przeoczyć; a jednak w ciągu roku umykają, grane krótko w studyjnych kinach albo dotąd u nas niepokazywane („Słońce, to mnie oślepiło”, „Szatan kazał tańczyć”, „Złodzieje zielonych koni”). Warte obejrzenia, bo rzadko w Polsce grywane są oczywiście filmy czeskie, słowackie, węgierskie i generalnie – z tamtych stron. Niby po sąsiedzku, ale niewiele ich z reguły znamy. A więc „Trzy sezony w piekle”, „Czuły barbarzyńca” i parę innych jeszcze. Będzie też cykl o emigrantach (a w tymże któżby, jak nie Ken Loach – „Polak potrzebny od zaraz”) i o modzie, przepraszam: fashionistkach. W tym ostatnim za przykłady reprezentatywne posłużą „Człowiek z marmuru”, „Bejbi blues” i… „Akademia Pana Kleksa”.

Poza filmami będą oczywiście koncerty, wystawy i spotkania z twórcami, a wszystko w kinach po obu stronach granicy, w Cieszyńskim Ośrodku Kultury i Teatrze im. A. Mickiewicza. Karnety sześcio – i trzydniowe można kupować w przedsprzedaży (także przez internet; jest też możliwość rezerwacji) oraz w kasach we wszystkich miejscach festiwalowych projekcji. Przegląd odbędzie się w dniach 28 kwietnia – 3 maja.

Trzeba zachęcać?

Strona internetowa Festiwalu:

Share

Autor Karolina Momot

Karolina Momot – choreograf, tancerka, pedagog tańca. Absolwentka Choreografii i Technik Tańca Akademii Muzycznej w Łodzi oraz gliwickiego studium baletowego i wydziału rytmiki średniej szkoły muzycznej. Doświadczenie sceniczne zdobywała w teatrze tańca i teatrach muzycznych; zrealizowała też kilka własnych projektów choreograficznych („…znajdź mnie wśród nich…”, „Anatomia ciszy”, „Tango”). Interesuje się malarstwem, kinem, łyżwiarstwem figurowym; lubi koncerty, sportową jazdę samochodem, grywa w scrabble i na fortepianie.