etno fotogaleria recenzje 28 stycznia 2019

Hamrin Music Band (Kurdystan) – relacja z koncertu w Teatrze Barakah

Hamrin Music Band, formacja z Kurdystanu, wystąpił 26 stycznia 2019 roku w krakowskim Teatrze Barakah. Przyznam, że nigdy wcześniej nie słuchałem kurdyjskiej muzyki a to czego dane było mi wysłuchać, bardzo miło mnie zaskoczyło.

Jaka jest muzyka kurdyjska? Tego oczywiście słowami opisać się nie da. Ale wystarczy popatrzeć na mapę. Analizę kurdyjskiej muzyki pozostawiam antropologom muzyki. To kraina pomiędzy Persją a Turcją oraz Irakiem i Syrią od południa i Armenią i Gruzją od północy. Bardzo proszę, nie traktować tego opisu w sposób “geograficzny” tylko “muzyczny”,

W pierwszej części koncertu, zespół wystąpił w rozszerzonym składzie z wokalistką i klarnecistką. Mogliśmy usłyszeć prawdziwe world music. Wschodnie rytmy przeplatały się z muzyką klezmerską, bałkańską, były nawet elementy jazzu.

W drugiej części Hamrin zagrał muzykę Kurdystanu i to wydaje mi się, że stylizowane w niewielkim stopniu. Jaka jest ta muzyka? Na koncercie , mieliśmy okazję usłyszeć muzyczne echa, powyżej opisanych krain. Zresztą, tą stylistykę możemy również usłyszeć w muzyce bałkańskiej i romskiej. A to wszystko dlatego, że muzyka ma tą cudowną cechę, że nie robi sobie nic z wyznaczonych przez człowieka granic.

Muzyka która usłyszeliśmy miała w sobie bardzo wiele energii i radości. Dla mnie była to również muzyka ilustracyjna. Tak samo jak armeńska czy gruzińska … przenosi mnie w wysokie góry. Ale, to już bardzo osobiste odczucia, pewnie każdy ma je inne. To kwestia wrażliwości a ta właśnie muzyka formacji Hamrin, uruchomiła moją wrażliwość muzyczną (… i to bardzo uruchomiła!)

Poniżej, fotorelacja z koncertu:

foto © Andrzej Wodziński – Muzyczny Kraków

Share

podobne publikacje