Francesco Buzzuro w Piwnicy Pod Baranami – relacja

Francesco Buzzuro - Piwnica Pod Baranami

Relację z Koncertu wirtuoza gitary Francesco Buzzuro z towarzyszeniem Jacka Serczyka (gitara) i Konrada Ligasa (akordeon), rozpocznę od zakończenia i od tego co powiedział Jacek Serczyk. Wielką przyjemnością było granie z Francesco Buzzuro. I proszę Państwa – było to premierowe granie, próba była przed koncertem… Koncert był wspaniały. Muzycy grali precyzyjnie tak jak by występowali ze sobą wielokrotnie. W tym momencie zmroziła mnie myśl…

  • Jeżeli Oni TAK(!) grali, mając za sobą tylko próbę przed koncertem, to JAK(?) by zagrali, po tygodniu czy miesiącu prób???

Bohater wieczoru jest uznawany za wirtuoza gitary, co potwierdził na tym koncercie. Trudno tu opisywać jego grę, formalnie i technicznie doskonałą. Moją uwagę zwrócił pewien, bardzo miły szczegół. Otóż, Pan Francesco Buzzuro jest Włochem, dlatego też w jego grze, obojętnie czy jest to jazz, muzyka popularna czy też repertuar klasyczny – wszędzie, czasami bardzo głęboko zakamuflowane, pobrzmiewa… bel canto. To co odróżnia włoską kulturę muzyczną od reszty świata a w wykonaniu Francesco Buzzuro było szczególnie piękne. Przepraszam za tą nieprofesjonalną dygresję „z lekka oświeconego dyletanta” – ale musiałem …

Muzyka była piękna i magiczna. Najpierw popisy solowe z Nessum dorma (aria Kalafa z opery Turandot Giacomo Puciniego). Transkrypcja gitarowa absolutnie fantastyczna wykonana w sposób magiczny, fantastyczny i bardzo włoski … Na szczególną uwagę zasługuje gra dwóch polskich muzyków młodszego pokolenia, towarzyszących Mistrzowi. W szczególnie trudnej sytuacji znalazł się Jacek Serczyk grający „drugą gitarę”. Czasami bywa tak, że Mistrz, swą grą – sprowadza grających z mim muzyków do tła, osobowością muzyczną przytłacza pozostałych muzyków. I tu również Francesco Buzzuro wykazał się wielkim kunsztem i kulturą muzyczną. W tym przypadku było zupełnie inaczej, towarzyszący muzycy mieli swoją przestrzeń  muzyczną i wspaniale ją wykorzystali. Widać było też że gra z tymi artystami sprawia Francesco Buzzuro wielką radość. Chapeau bas Maestro Buzzuro!

Popisy solowe Jacka Serczyka zachwyciły publiczność, która reagowała na nie bardzo żywiołowo. Przyznam się że akordeon nie należy do moich ulubionych instrumentów. Chyba że … gra na nim Konrad Ligas. Jego sposób gry, brzmienie, technika – oczarowały mnie i sądząc po reakcji – również publiczność Piwnicy Pod Baranami.

Wspaniali muzycy, piękny repertuar, magiczna atmosfera miejsca, sprawiły ze koncert należy zaliczyć do bardzo udanych. Organizatorem koncertu był Włoski Instytut Kultury w Krakowie i agencja Cracovia Andante.

Share

Autor Andrzej Wodziński

Redaktor naczelny serwisu. Autor nie ma wykształcenia muzycznego i jakichkolwiek kwalifikacji do bycia krytykiem muzycznym. Publikowane teksty są „nieobiektywnie emocjonalne”. Słucha muzyki każdej (z małymi, nieobiektywnymi wyjątkami). Muzyka towarzyszy mu (w różnych formach i przejawach) przez całe życie i czyni go piękniejszym. Informacje dodatkowe: autor, jeśli nie słucha muzyki to ogląda filmy ... Każdą wolną chwilę stara się (z różnym skutkiem) spędzać w górach. Wegetarianin i cyklista.