etno wydarzenia Kraków 3 lutego 2016

Chiński Nowy Rok w Krakowie – Relacja

Chiński Nowy Rok w Krakowie

Wielka Gala Chińskiego Nowego Roku odbyła się w Krakowie w Auditorium Maximum UJ w Krakowie, 31 stycznia 2016 roku od godziny 18:00. Na początek chciałbym bardzo podziękować organizatorom, czyli Instytutowi Konfucjusza w Krakowie i władzom Uniwersytetu Jagiellońskiego za sprawne i oszczędne w formie i treści przebrnięcie za część oficjalną, czyli przemowy i prezentacje.

Chiński Nowy Rok w Krakowie

Marzenka i Krzysiu

Wielką Galę prowadzili Marzenka i Krzysiu, czyli Chińczycy, będący na co dzień lektorami języka chińskiego. Była to dla nich rola nietypowa, ale przeszli przez koncert bez problemów. Para prowadzących była elegancka, kompetentna i … chciało by się by niektórzy nasi zawodowi prezenterzy tak się zachowali. Brawo!

Po Tańcu Smoka scenę na długi czas opanował  National Song and Dance Theater i National Art Theater z Ordos w Mongolii. Artyści przedstawili mongolskie pieśni oraz tańce tradycyjne i współczesne. Zobaczyliśmy też zapierające czasem dech akrobacje. I tu chciałbym wystawić zespołowi laurkę za formułę występów.  Większość tańców i pieśni była, i to dość mocno – stylizowana. Autorzy podobnych widowisk chcą w ten sposób sprawić, aby inscenizacje były “strawne” dla przeciętnego europejskiego odbiorcy. Nie chcę z takim podejściem polemizować, ale większość wykonawców podobnych do tych występujących na Gali właśnie tak robi. Wychodzi to bardzo różnie, czasami zdarzają się “koszmarki”. W tym przypadku, stylizacje były bardzo udane. Zarówno taniec jak i muzyka, zmieniona była na tyle aby nie zatracić pierwotnego gatunku i nie narazić się na śmieszność, u ludzi którzy znają oryginalne wykonania. To zespołowi udało się – a nie jest to proste, trzeba wykazać się wielkim wyczuciem.

A sam występ … cóż, to same “achy” i “ochy“. Wspaniały balet i jego solisci. Perfekcyjne inscenizacje, piękne stroje i nienaganna technika. Pokazy akrobatyczne zapierające dech w piersiach. Po spektaklu przyszła refleksja, jaką gigantyczną pracę musiał wykonać ten zespół, aby osiągnąć taki poziom.  A przy tym wszystkim … publiczność odniosła wrażenie, że sami wykonawcy wspaniale się bawią i kochają to co robią. Wiem, wiem … tancerze i akrobaci w trakcie występów muszą być uśmiechnięci. Ale patrząc na zdjęcie poniżej, odnoszę wrażenie że nie jest to uśmiech sztucznie przyklejony – te panie uśmiechają się NAPRAWDĘ!

Chiński Nowy Rok w Krakowie

Chiński Nowy Rok w KrakowieZ racji moich zainteresowań, szczególną uwagę poświęciłem zespołowi muzycznemu. Zagrali i zaśpiewali oryginalne mongolskie pieśni. Szczególne wrażenie zrobił na mnie artysta śpiewający mongolskim gardłowym śpiewem, będącym odmianą śpiewu alikwotowego. Śpiewak wydobywa dwie wysokości dźwięku w tym samym czasie. Daje to niesamowity efekt a słuchającemu po raz pierwszy wydaje się że jest to niemożliwe. Przyznam się, że słuchałem wielu wykonawców na YouTube, z zespołem Huun-Huur-Tu, który znany jest na całym świecie. To co usłyszałem podczas tego koncertu przeszło moje wszelkie wyobrażenia. Wykonawca zaśpiewał na poziomie, którego nie znalazłem na YouTubie. Być może śpiewał w w nieznanym mi stylu (a jest ich bodaj aż osiem). Zespół zaprezentował kilka pieśni w różnych konfiguracjach wokalno – instrumentalnych. To była prawdziwa uczta dla miłośników azjatyckiej muzyki etnicznej. A dla mnie …. cóż, przybliżył moją decyzję, aby pojechać tam i usłyszeć tą muzykę w jej naturalnym środowisku.

Wspaniałe widowisko, czapki z głów dla wykonawców i organizatorów. Więcej takich wydarzeń – oprócz przeżyć artystycznych i estetycznych, otwierają też umysły widzów (… chociaż Ci na widowni sprawiali wrażenie, ze ich umysły już są otwarte).

monkeyFX4 lutego 2016 roku to czas by pożegnać się z dawną władczynią, Drewnianą Kozą, gdyż władzę nad światem obejmuje Ognista Małpa. Zgodnie z naturą OGNIA wszystko przyspieszy, nabierze energii, a więc możemy spodziewać się wielu nieprzewidzianych wydarzeń.

Niektórych ogarną niepohamowane ambicje, zarozumiałość i pęd do władzy. Mogą się nasilić różne obsesje, fanatyzm religijny i terroryzm. Przyroda także zareaguje „ogniście” – grożą nam susze, upały, pożary, wybuchy wulkanów i trzęsienia ziemi. Ale z pozytywnej strony ożywi się gospodarka, giełda, handel, życie kulturalne, towarzyskie i intelektualne, powstaną nowe wynalazki i technologie (głownie w elektronice i lotnictwie), będzie wiele emocji sportowych oraz wzrośnie zainteresowanie duchowością!

Władczyni roku MAŁPA ma wiele zalet – niezwykłą inteligencję, bystrość i przenikliwość umysłu, fantazję, intuicję, pomysłowość, spryt, oraz trochę wad – gadulstwo, egocentryzm, manipulowanie innymi, hipokryzję, niestałość w uczuciach. Chciałaby być podziwiana i dobrze traktowana, zawsze jednak musi kogoś nabrać i rozczarować – ale któż z nas jest doskonały? Małpa jest magiem i kuglarzem, dzieckiem nieba i ziemi, a doskonałym jej wcieleniem był dżentelmen-włamywacz Arsen Lupin. Na pociechę dodajmy, że w jej roku urodził się Leonardo da Vinci.

Będzie to więc rok szalony i urozmaicony, nuda na pewno nam nie grozi, ale zadaniem będzie zachowanie umiaru i trzeźwa ocena sytuacji.

Margot Grahamastrolog, członek Polskiego Towarzystwa Astrologicznego, kierownik Sekcji Astrologii w Polskim Towarzystwie Psychotronicznym.  Prowadzi wykłady i popularyzuje astrologię chińską, między innymi w Muzeum Azji i Pacyfiku w Warszawie. Więcej wkrótce na www.margotgra.com.pl

Poniżej kilka migawek z koncertu, ale … kto nie był niech żałuje! Zrobiłem sobie zdjęcie z jednym z wykonawców – co zdarza się bardzo rzadko.

podobne publikacje