Archiwum tematu: muzyka poważna

„Łabędzi śpiew” Franza Schuberta – Filharmonia Krakowska

„Łabędzi śpiew” Franza Schuberta, czyli VI Msza Es-dur w wykonaniu krakowskich Filharmoników. Po piętnastu latach od ostatniego wykonania w Filharmonii Krakowskiej, w sali przy Zwierzynieckiej zabrzmi VI Msza Es-dur Franza Schuberta, zwana missą solemnis, albo „łabędzim śpiewem” kompozytora. Wielkie dzieło wypełni koncerty oratoryjne w piątek 17 lutego o godz. 19.30 i w sobotę 18 lutego 2017 roku o godz. 18.00.

Niezwykle intensywną i ekspresyjną w wyrazie mszę poprowadzi niespełna czterdziestoletni, utalentowany czeski dyrygent – Tomáš Brauner. W krakowskim wykonaniu, wraz z Orkiestrą i Chórem Filharmonii im. Karola Szymanowskiego, udział weźmie grupa solistów – śpiewaków: sopranistka Joanna Radziszewska, Magda Niedbała-Solarz – alt, tenorzy Przemysław Borys i Bartłomiej Chorąży oraz bas Aliaksandr Bardasov. Chór Filharmonii Krakowskiej przygotowała Teresa Majka-Pacanek.

Zanim jednak zabrzmi dzieło wielkiego romantyka, autora Małgorzaty przy kołowrotku czy Pstrąga, filharmoniczna publiczność po raz pierwszy w dziejach tej instytucji usłyszy utwór duńskiego dziewiętnastowiecznego kompozytora Nielsa Wilhelma Gade’a pt. Novelletter na orkiestrę smyczkową. Czteroczęściowa kompozycja z nurtu serenadowo-divertimentowego, przepełniona atmosferą pełną liryzmu i czaru, doczeka się swojego spóźnionego w Filharmonii Krakowskiej prawykonania niemal dokładnie w dwusetną rocznicę urodzin jej autora (ur. 22 lutego 1817). Nie można pominąć takiego wydarzenia.

źródło informacji:
Materiały prasowe Filharmonii im. K. Szymanowskiego w Krakowie, foto: K. Schubert | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

„Antonio Vivaldi Koncert” – krótka relacja

Okres przedświąteczny to dla większości mieszkańców Krakowa przede wszystkim pospiech, aby zdążyć z zakupami porządkami, gotowaniem, tymczasem Akademia Muzyczna zaprosiła nas 22 grudnia 2016 do auli Florianka oferując piękny muzyczny prezent. Koncert na dwoje skrzypiec a moll op 3 nr 8 oraz Cztery pory roku Antonio Vivaldiego były muzyczną ucztą. Publiczność oczarowała gra solistów Marii Stabrawy i Wiktora Modrzejewskiego. Pani Maria wyczarowała dla nas Wiosnę i Lato a Pan Wiktor z młodzieńczą brawura przedstawił Jesień i Zimę. I tak koncert nr4 f moll czyli Zima włoskiego kompozytora skrzypka i księdza przypomniał nam że za dwa dni Święta.

Z tego też powodu, (przedświątecznego, świątecznego i poświątecznego …) krótka relacja dopiero dziś. Ale, to bardzo miło w gorączce przedświątecznej „zanurzyć” się w barokowej muzyce Mistrza Vivaldiego. Miejsce w którym się to odbywało, czyli krakowska Aula Florianka – nadawała się do tego idealnie.

Na koncercie „oczarowywali” nas: Maria Stabrawa i Wiktor Modrzejewski.  Towarzyszyła im orkiestra kameralna z Krakowa Vivaldi Orkiestra pod dyrekcją Stanisława Krawczyńskiego. Słowo wstępne – dr hab. Małgorzata Janicka-Słysz. Tu można zapoznać się z wywiadem z solistami, przeprowadzonym na kilka dni przed koncertem. Poniżej ich krótka prezentacja. Te nazwiska warto zapamiętać, zapewne usłyszymy o nich jeszcze nie raz.

Maria Stabrawa – skrzypceTo co jest najważniejsze w muzyce, nie jest zapisane w nutach“ – tą myśl Gustava Mahlera chce realizować Maria Stabrawa jako skrzypaczka. Jej repertuar muzyczny ma szeroki zakres. Jako solistka występowała grając między innymi koncert skrzypcowy Sibeliusa, Rondo Capriccioso Saint- Saensa i Romans Beethovena w sali koncertowej Filharmonii Berlińskiej. Na zaproszenie Ambasady Polskiej grała, jako solistka w Tokio koncert skrzypcowy Mozarta A-Dur w słynnej sali Kioi. W roku 2013 wykonała koncert podwójny na skrzypce i wiolonczelę Brahmsa, jako solista – zaproszony gość przez Landesjugendorchester Mecklenburg-Vorpommern.

Podczas studiów w Guildhall School of Music and Drama w Londynie doświadczyła ważnych impulsów kameralnej muzyki pod kierunkiem Takacs Kwartet i Belcea Kwartet. W klasie Jacqueline Ross pogłębiła swoją wiedzę w zakresie wykonania historycznego stylu muzyki barokowej i studiowała Partity i Sonaty J. S. Bacha. Jako stypendystka Akademii orkiestrowej Herberta v. Karajana przy orkiestrze Berlińskich Filharmoników uczestniczyła w kursach mistrzowskich barokowych u Reinhard Goebel i Giovanni Antonini. Prowadziła w koncertach orkiestrę Akademii Herberta v. Karajana od pulpitu, między innymi akompaniując Lang Langowi. W tym zakresie grała także, jako koncertmistrz pod batutą Simona Rattla, który ją określił jako: „great player, excellent leader and really wonderful relaxed personality“. Jako kameralistka współpracowała z takimi zespołami i muzykami jak Philharmonia Quartett Berlin, Scharounensemble, Dante Quartett. Jörg Widmann, Julian Steckel, Norbert Anger, Da Sol Kim, Valentin Radutiu, Lena Neudauer i z członkami Filharmoników Berlińskich. Między innymi w salach takich jak Grosses Festspielhaus Salzburg, Alte Oper Frankfurt, w sali koncertowej Filharmonii Berlińskiej, St. Lukes London, Helferei Zürich i w sali koncertowej Muzeum Żydowskiego w Berlinie. Poza tym zostaje zapraszana regularnie na festiwale muzyczne w Europie i Ameryce.

W roku 2012 firma Castello nagrała z Marią Stabrawą i innymi młodymi muzykami płytę CD/DVD, na której znalazły się Trio fortepianowe F. Chopina oraz Kwintet fortepianowy J. Zarębskiego. Płyta ta została nominowana do Nagrody Fryderyka 2012 za najlepszy album zespołu kameralnego.

Maria Stabrawa grała od 2011-2016 regularnie, jako substytut drugich i pierwszych skrzypec Berlinskich Filharmoników, między innymi wszystkie cykle – Sifnonie Mahlera, Beethovena, Schumana, Sibeliusa i Brahmsa oraz brała udział w nagraniach z Simon Rattle. Miała okazje współpracować z największymi dyrygentami naszego czasu: Danielem Barenboim, Bernhardem Haiting, Herbertem Blomstedt, Claudio Abbado, Simonem Rattle, Valerii Gergiev, Pierrem Boulez, Maris Janson, Paavo Jäarvi i Danielem Hardingiem i innymi.

Wiktor Modrzejewski – skrzypce Student Universität für Musik und darstellende Kunst Graz w klasie skrzypiec. Studiował w klasie znakomitego pedagoga i wirtuoza Prof. Yaira Klessa (Izrael) oraz w klasie koncertmistrzyni Volksoper Wien Prof. Vesna Stankowic-Moffat (Serbia/Austria). W 2012 roku otrzymał dyplom ukończenia PSM II stp. im. M. Karłowicza w Krakowie w klasie skrzypiec prof. zw. Tadeusza Gadziny – prowadzącego mistrzowską klasę skrzypiec w Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie, prymariusza słynnego Kwartetu Wilanów.

Jest laureatem licznych ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów skrzypcowych. Uczestniczył w lekcjach mistrzowskich w klasie skrzypiec u następujących profesorów: Jadwigi Kaliszewskiej, Wiesławy Kwaśny, Marcina Baranowskiego, Bartosza Bryły, Zakhara Brona (Akademia Muzyczna w Zurichu i Madrycie), Yair Kless (Akademia Muzyczna w Graz i Manchesterze), Ivry Gitlis (Izrael).

Wiktor Modrzejewski jest stypendystą: X edycji Funduszu Pomocy Młodym Talentom Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich (2006), Małopolskiej Fundacji Stypendialnej Sapere Auso (2007, 2015), Programu Stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Młoda Polska” (2010), oraz Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci (2011/12). W 2010 r. otrzymał nagrodę Stuart Holland Memorial Award podczas kursu „Morningside Music Bridge” w Calgary (Kanada).

Foto: Muzyczny Kraków © Anna Janicka

„Antonio Vivaldi Koncert” – wywiad i prezentacja solistów

W krakowskiej Auli Florianka, 22 grudnia 2016 o godzinie 18:00 w koncercie „Antonio Vivaldi Koncert” wystąpią znakomici, młodzi skrzypkowie Maria Stabrawa (Niemcy) i Wiktor Modrzejewski (Universität für Musik und darstellende Kunst Graz). Towarzyszyć im będzie orkiestra kameralna z Krakowa Vivaldi Orkiestra pod dyrekcją Stanisława Krawczyńskiego. Słowo wstępne – dr hab. Małgorzata Janicka-Słysz.

Podczas koncertu zostanie zaprezentowane arcydzieło światowej literatury muzycznej “Cztery pory roku” oraz Koncert a-moll na dwoje skrzypiec Antonio Vivaldiego. Cykl czterech koncertów skrzypcowych Le Quattro Stagioni (Cztery pory roku) Antonio Vivaldiego należy do najbardziej popularnych obecnie dzieł muzyki poważnej, to muzyka, będąca kwintesencją baroku włoskiego – barwna, pełna temperamentu, wirtuozowska i emocjonalna.

Muzyczny Kraków zadał kilka pytań bohaterom koncertu. Po ich przeczytaniu z jeszcze większą uwagą będziemy słuchać muzyki w ich wykonaniu.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – Jak to jest być „młodym zdolnym” ?

Maria Stabrawa – Normalne,  kiedyś czytałam niemieckiego ‘Hirnforscher’ Gerald Hüter: Każdy człowiek jest zdolny w czymś od urodzenia. To tylko nasz system edukacyjny, wychowanie potem te dzieci robi normalne, aby pasować do tego właśnie naszego systemu …

Wiktor Modrzejewski – Za bardzo o tym nie myślę … Z jednej strony na pewno miło jest sobie powiedzieć, że jestem utalentowany i wyjątkowy, ale z drugiej nakłada to tylko niepotrzebne oczekiwania i w pewnym sensie odejmuje wartość mojej pracy – w końcu jestem zdolny więc to wszystko powinno być dla mnie łatwe prawda? 🙂 Staram się unikać używania słów jak “zdolność” czy “talent”…  na scenie i w momencie nie mają one żadnego znaczenia oraz mogą zahamować drogę postępu.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – … początki – jak wyglądały? Czyli Wasz pierwszy kontakt z nauką muzyki?

Maria Stabrawa – Rodzice są muzykami więc nawet jeszcze nie narodzona byłam otoczona muzyką. Ah, potem chciałam grać na skrzypcach, bo tata gra na skrzypcach.

Wiktor Modrzejewski – Na pewno zaczęło się od mamy, która grała na skrzypcach i przekazała pałeczkę mnie. Dla mnie to był tylko ładnie wyglądający kawałek drewna i nie miałem pojęcia na co się piszę 🙂

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – Skrzypce? Miłość od pierwszego wejrzenia czy przemyślany wybór? A może propozycja nie do odrzucenia?

Maria Stabrawa – Raczej coś co naprawdę chciałam, bo myślałam ze każdy „cool” człowiek gra na skrzypcach

Wiktor Modrzejewski – Wszystko na raz? Bardzo utożsamiałem się ze skrzypcami od początku i sam instrument zawsze mnie pociągał ale chciałem rzucić muzykę dwukrotnie podczas mojej nauki. Znalazłem jednak swoje powody, żeby dalej grać i był to przemyślany wybór ale nie mogę zaprzeczyć, że zawsze czułem „zwierzęcą” więź z instrumentem i teraz jest nierozłączną częścią „mnie”.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – Rozmawiając z muzykami pytam o proporcje talentu i ciężkiej pracy. Zwykle ten pierwszy to liczba jednocyfrowa? A jak jest u Was.

Maria Stabrawa – Ja miałam szczęście że skrzypce mi bardzo lekko idą… Ale jednak pracy jest niesamowicie dużo. Podczas studiów w Londynie zaczęłam naprawdę bardzo dużo ćwiczyć bo nagle też trzeba było mieć szeroki program i szybko.

Wiktor Modrzejewski – Jak już powiedziałem nie lubię nazywać ludzi „zdolnymi” czy „talentami”, ponieważ talent to nie osoba tylko jej część ale ma niezaprzeczalnie duży wpływ na grę. 30% talent 10% ciężka praca 60% wiedza jak pracować.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – A oprócz muzyki? Znajdujecie jeszcze na „coś” czas?

Maria Stabrawa – Ja oprócz gry na skrzypcach zajęłam się tak zwanym neurolingwistycznym programowaniem. Zainteresowałam się zachowaniem ludzkim i tym jak człowiek myśli, dlaczego. Trochę w tym tez jest filozofii… Ja się bardzo tym interesuje, aż tak że chodziłam na kursy i się tego nauczyłam profesjonalnie. Przez 5 lat chodziłam w wolnym czasie na kursy. Dawało mi to tak dużo ciekawych informacji i otworzyło mi oczy patrzą na ten świat.

Wiktor Modrzejewski – Zdecydowanie 🙂 bardzo lubię gotować i chodzić na spacery. Interesuje mnie filozofia wschodu i lubię spędzać czas na myśleniu. Chętnie spotykam się z przyjaciółmi na byle co i gadanie o głupotach (mam świetnych przyjaciół) ale potrzebuję też czasu dla siebie w ciszy. Jestem również zagorzałym graczem (komputerowym).

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – Jak wyobrażacie sobie swoją karierę i swoje życie … powiedzmy za 20 lat?

Maria Stabrawa – Gram piękną muzykę – z tego mogę żyć. Mam troje dzieci, rodzinę. Mam dużo przyjaciół. Jestem szczęśliwa.

Wiktor Modrzejewski – Chciałbym uczyć, czuję do tego powołanie i kocham muzykę kameralną. Pewnie będę też grał w orkiestrze. Jakiej? Gdzie? Tego żaden muzyk nie może przewidzieć i nawet o tym specjalnie nie myślę. Koncentruję się na tu i teraz i daję z siebie wszystko, a jutro to niewiadoma.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – 4 Pory Roku Vivaldiego … jedno z najbardziej rozpoznawalnych dzieł – to Wam pomoże, czy raczej zaszkodzi?

Maria Stabrawa – Na pewno pomoże! Ja bardzo lubię grać popularne kompozycje, a szczególnie jak inaczej je czuję niż większość. Chyba trochę lubię prowokacje.  

Wiktor Modrzejewski – Nie jest to łatwe zadanie, ponieważ ludzie mają już wyrobione opinie i wymagania co do utworu ale Pory Roku są tak wspaniałą kompozycją i wdzięczną do grania, że się tym nie przejmuję. Cały cykl kipi energią i pozwala na dużą indywidualność i ważne jest przekazać ekscytację grania go publiczności.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – Czy czujecie się „obywatelami świata” … czy podróże i nauka praktycznie na całym świecie Was nie męczą, czy stanowią pomoc a może przeszkodę w Waszym rozwoju.

Maria Stabrawa – Na pewno każdy muzyk się czuje trochę obywatelem świata. I to jest wlaśnie to najpiękniejsze w zawodzie. I bardzo boli kiedy jacyś politycy próbują świat rozdzielić zamiast zauważyć, że my wszyscy jesteśmy tacy sami. Wszyscy chcemy być kochani, być szczęśliwi… Ale muszę powiedzieć że oczywiście trochę też męczy podroż, jednak w moim wieku jeszcze mam dużo siły i ochoty jeździć po świecie!!!

Wiktor Modrzejewski –  Studia za granicą pomogły mi jako osobie oraz  jako skrzypkowi nieprawdopodobnie. Styczność z kulturami i ludźmi z całego świata naprawdę rozwija i życzę wszystkim takiego doświadczenia. Nie lubię jednak zbyt często podróżować.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) – Jak na tej muzyczno – koncertowej mapie plasuje się Kraków?

Maria Stabrawa – Ciekawe! Każdy muzyk świata zna Kraków!

Wiktor Modrzejewski – Jest to na pewno piękne miasto przepełnione kulturą i kolorem. Czuję jednak, że środowisko krakowskie jest dość zamknięte jak na tak piękne i ważne kulturowo miasto… Kraków zasługuje na naprawdę piękną Filharmonię (bez turkotu tramwajów) i jeszcze więcej orkiestr. Jednak słowa muzyka i Kraków wszędzie dobrze się kojarzą.

Andrzej Wodziński (Muzyczny Kraków) –  Ostanie pytanie, wiem, że artyści za nim nie przepadają, ale z dziennikarskiego obowiązku muszę je zadać – Wasze plany na przyszłość? (muzyczną przyszłość oczywiście).

Maria Stabrawa – Dużo gry kameralnej muzyki, dużo gry w świetnej orkiestrze gdzieś z przodu, dużo solo i dużo miłego czasu z miłymi ludźmi, muzykami i nie muzykami

Wiktor Modrzejewski – Najlepszy plan to brak planu 🙂 Kontempluję powrót do ojczyzny ale jak powiedziałem wcześniej…  Muzyk nigdy nie przewidzi.

 
Maria Stabrawa – skrzypceTo co jest najważniejsze w muzyce, nie jest zapisane w nutach“ – tą myśl Gustava Mahlera chce realizować Maria Stabrawa jako skrzypaczka. Jej repertuar muzyczny ma szeroki zakres. Jako solistka występowała grając między innymi koncert skrzypcowy Sibeliusa, Rondo Capriccioso Saint- Saensa i Romans Beethovena w sali koncertowej Filharmonii Berlińskiej. Na zaproszenie Ambasady Polskiej grała, jako solistka w Tokio koncert skrzypcowy Mozarta A-Dur w słynnej sali Kioi. W roku 2013 wykonała koncert podwójny na skrzypce i wiolonczelę Brahmsa, jako solista – zaproszony gość przez Landesjugendorchester Mecklenburg-Vorpommern.

Podczas studiów w Guildhall School of Music and Drama w Londynie doświadczyła ważnych impulsów kameralnej muzyki pod kierunkiem Takacs Kwartet i Belcea Kwartet. W klasie Jacqueline Ross pogłębiła swoją wiedzę w zakresie wykonania historycznego stylu muzyki barokowej i studiowała Partity i Sonaty J. S. Bacha. Jako stypendystka Akademii orkiestrowej Herberta v. Karajana przy orkiestrze Berlińskich Filharmoników uczestniczyła w kursach mistrzowskich barokowych u Reinhard Goebel i Giovanni Antonini. Prowadziła w koncertach orkiestrę Akademii Herberta v. Karajana od pulpitu, między innymi akompaniując Lang Langowi. W tym zakresie grała także, jako koncertmistrz pod batutą Simona Rattla, który ją określił jako: „great player, excellent leader and really wonderful relaxed personality“. Jako kameralistka współpracowała z takimi zespołami i muzykami jak Philharmonia Quartett Berlin, Scharounensemble, Dante Quartett. Jörg Widmann, Julian Steckel, Norbert Anger, Da Sol Kim, Valentin Radutiu, Lena Neudauer i z członkami Filharmoników Berlińskich. Między innymi w salach takich jak Grosses Festspielhaus Salzburg, Alte Oper Frankfurt, w sali koncertowej Filharmonii Berlińskiej, St. Lukes London, Helferei Zürich i w sali koncertowej Muzeum Żydowskiego w Berlinie. Poza tym zostaje zapraszana regularnie na festiwale muzyczne w Europie i Ameryce.

W roku 2012 firma Castello nagrała z Marią Stabrawą i innymi młodymi muzykami płytę CD/DVD, na której znalazły się Trio fortepianowe F. Chopina oraz Kwintet fortepianowy J. Zarębskiego. Płyta ta została nominowana do Nagrody Fryderyka 2012 za najlepszy album zespołu kameralnego.

Maria Stabrawa grała od 2011-2016 regularnie, jako substytut drugich i pierwszych skrzypec Berlinskich Filharmoników, między innymi wszystkie cykle – Sifnonie Mahlera, Beethovena, Schumana, Sibeliusa i Brahmsa oraz brała udział w nagraniach z Simon Rattle. Miała okazje współpracować z największymi dyrygentami naszego czasu: Danielem Barenboim, Bernhardem Haiting, Herbertem Blomstedt, Claudio Abbado, Simonem Rattle, Valerii Gergiev, Pierrem Boulez, Maris Janson, Paavo Jäarvi i Danielem Hardingiem i innymi.

Wiktor Modrzejewski – skrzypce Student Universität für Musik und darstellende Kunst Graz w klasie skrzypiec. Studiował w klasie znakomitego pedagoga i wirtuoza Prof. Yaira Klessa (Izrael) oraz w klasie koncertmistrzyni Volksoper Wien Prof. Vesna Stankowic-Moffat (Serbia/Austria). W 2012 roku otrzymał dyplom ukończenia PSM II stp. im. M. Karłowicza w Krakowie w klasie skrzypiec prof. zw. Tadeusza Gadziny – prowadzącego mistrzowską klasę skrzypiec w Uniwersytecie Muzycznym Fryderyka Chopina w Warszawie, prymariusza słynnego Kwartetu Wilanów.

Jest laureatem licznych ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów skrzypcowych. Uczestniczył w lekcjach mistrzowskich w klasie skrzypiec u następujących profesorów: Jadwigi Kaliszewskiej, Wiesławy Kwaśny, Marcina Baranowskiego, Bartosza Bryły, Zakhara Brona (Aka¬demia Muzyczna w Zurichu i Madrycie), Yair Kless (Akademia Muzyczna w Graz i Manchesterze), Ivry Gitlis (Izrael).

Wiktor Modrzejewski jest stypendystą: X edycji Funduszu Pomo¬cy Młodym Talentom Jolanty i Aleksandra Kwaśniewskich (2006), Małopolskiej Fundacji Stypendialnej Sapere Auso (2007, 2015), Programu Stypendialnego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego „Młoda Polska” (2010), oraz Krajowego Funduszu na rzecz Dzieci (2011/12). W 2010 r. otrzymał nagrodę Stuart Holland Memorial Award podczas kursu „Morningside Music Bridge” w Calgary (Kanada).

Jubileusz 95 urodzin profesora Mieczysława Tomaszewskiego

Historia i teraźniejszość krakowskiej Akademii Muzycznej kształtują w dużym stopniu indywidualności, będące nijako kamieniami milowymi w dziejach nie tylko uczelni, lecz także polskiej, a nawet światowej kultury. Do grona nobilitowanych osobistości, które na trwałe zapisały się w perspektywie światowej muzykologii, należy osoba prof. Mieczysława Tomaszewskiego.

tomaszewski-plakatJego dzieła poświęcone Chopinowi czy polskiej muzyce współczesnej stanowią dzisiaj kanon światowej literatury muzykologicznej i są znakomitym ambasadorem polskiej sztuki muzycznej na świecie. Społeczność Akademii Muzycznej w Krakowie poczytuje sobie za zaszczyt, iż dane jej jest obcować na co dzień z prawdziwym gigantem światowej muzykologii. Nic dziwnego więc, iż zależy nam, aby w dniu 95 urodzin Profesora z należnym szacunkiem i w jak najdonioślejszym wymiarze uczcić ten piękny Jubileusz i ponownie zwrócić uwagę na jego dzieło.

Uroczystości Jubileuszu 95 urodzin prof. Mieczysława Tomaszewskiego odbędą się w czwartek 17 listopada w Akademii Muzycznej w Krakowie. Rozpoczną się Mszą św. w intencji Jubilata, odprawioną w kościele św. Krzyża o godz. 15:00. Następnie o godz. 16:30 w Sali koncertowej przy ul. św. Tomasza 43 odbędzie się sesja naukowa Młodzi wobec refleksji muzyczno-humanistycznej Mieczysława Tomaszewskiego. Zwieńczeniem obchodów Jubileuszu Profesora będzie koncert, na który zapraszamy na godz. 19:00 do Auli Florianka (ul. Basztowa 8).

Wśród wykonawców nie zabraknie prawdziwych gwiazd: znakomitego niemieckiego barytona Dietricha Henschela oraz towarzyszącego mu na fortepianie Fritza Schwinghammera.

Wstęp wolny!

źródło informacji:
Biuro Promocji Artystycznej / Biuro Karier Akademii Muzycznej w Krakowie, foto: Wikimedia | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

90 urodziny Jana Krenza – koncert w Filharmonii Krakowskiej

Maestro Jan Krenz, dyrygent, kompozytor i pianista. Jedna z najwybitniejszych postaci polskiej muzyki. Ale, tak naprawdę, nawet doświadczony meloman, zapytany o Jana Krenza odpowie „…. no tak, wielka postać, wielki dyrygent, pianista i kompozytor … „. Przyznam się szczerze, też nie potrafiłem na ten temat odpowiedzieć dużo więcej, za wyjątkiem kilku utworów Mistrza, które zrobiły na mnie duże wrażenie. Polecam poniższy życiorys artystyczny Jana Krenza, potwierdza on Jego wielkość. Nie wiedziałem iż był kompozytorem muzyki filmowej do arcydzieł polskiego filmu,  w tym Kanału Andrzeja Wajdy i Eroiki oraz Zezowatego Szczęścia Andrzeja Munka!

Tak więc szanowni melomani, miłośnicy muzyki, słuchacze oraz ci którzy zbłądzili w internecie i czytają ten tekst. Jan Krenz to jedna z najwybitniejszych osobowości polskiej muzyki. Pamiętajmy o tym.

Koncert rozpoczęła Rapsodia na ksylofon, tam-tam, kotły, celestę i orkiestrę smyczkową. To dzieło bardzo dobrze obrazuje wielkość Jana Krenza. Dynamiczny a jednocześnie liryczny, wnosi nowe brzmienia do muzyki współczesnej. Lata 50-te XX wieku to początek łączenia instrumentów perkusyjnych ze smyczkami … a kompozytor robi to po mistrzowsku!

Następnie usłyszeliśmy dwie kompozycje orkiestrowe z fletem w roli głównej. Na tym wspaniałym instrumencie zagrał Mario Carbotta, światowej sławy flecista. Jego gra oczarowała publiczność i była doskonała w swojej doskonałości. Dla mnie momentami zbyt doskonała, zabrakło odrobiny emocji, szczególnie w Fantazji brillante na tematach z Carmen G. Bizeta Françoisa Borne. Maestro zagrał również Divertimento op. 52 na flet i orkiestrę Ferrucio Busoni. Równie precyzyjnie i doskonale. Tej „doskonałości” to czepiam się z lekkim przymróżeniem oka, nie sposób oceniać emocji w muzyce, są to bardzo osobiste odczucia.

Po przerwie usłyszeliśmy I Symfonię op. 55 Edwarga Elgara. Ufff … utwór monumentalno – patetyczny a zarazem romantyczno – liryczny. Wszystkie odcienie muzycznej wrażliwości w jednym. Ciągłe zmiany tempa i nastroju. Charakterystyczne dla tej kompozycji jest to, że pełny skład orkiestry gra cały czas, włączając w to harfy i instrumenty perkusyjne. Utwór nie daje muzykom (hm … i słuchaczom też) chwili wytchnienia. Pod koniec odnosiło się wrażenie, że za chwilę ze smyczków zacznie unosić się dym.

Mam nadzieję, że dyrygent, orkiestra i melomani wybaczą mi to: daliście czadu!!!  W najlepszym słowa tego znaczeniu. (Żeby nie było nieporozumień, Słownik Języka Polskiego – dać czadu: w gwarze młodzieżowej: słowo zachęcające do głośnego, szybkiego grania (w odniesieniu do zespołów muzycznych) lub w ogóle do zrobienia czegoś w najwyższym stopniu, aby dostarczyć słuchaczom, widzom możliwie największych doznań).

Orkiestrę Filharmonii Krakowskiej prowadził Stefan Asbury, światowej sławy dyrygent,  występujący z największymi orkiestrami. Muzycy i dyrygent zaprezentowali najwyższy kunszt. Bardzo trudny i zróżnicowany repertuar plus ostatni utwór, wymagający również świetnej kondycji fizycznej, były bardzo dużym wyzwaniem. Koncert był wielkim wydarzeniem, co wymagająca i muzycznie wyrobiona publiczność krakowska doceniła gromkimi brawami. Koncert na długo pozostanie w mojej pamięci, będzie również przypominał nieco niedocenianą postać Jana Krenza.

By Photographer Andrzej Świetlik - scanned from POLISH Studio monthly Sept/Oct 1993, Domena publiczna, Link
By Photographer Andrzej Świetlik – scanned from POLISH Studio monthly Sept/Oct 1993, Domena publiczna, Link

Jan Krenz. Gry na fortepianie uczył się początkowo u Stanisława Raube w Warszawie. W okresie okupacji niemieckiej był uczniem Zbigniewa Drzewieckiego (fortepian) i Kazimierza Sikorskiego (kompozycja). W 1943 na koncercie konspiracyjnym w Warszawie wykonano jego Kwartet smyczkowy.

Studia muzyczne ukończył z odznaczeniem w 1947 roku w klasie dyrygentury Kazimierza Wiłkomirskiego i klasie kompozycji Kazimierza Sikorskiego w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Łodzi.

Jako dyrygent zadebiutował 1946 w Łodzi, prezentując m.in. własną Toccatę na fortepian i orkiestrę smyczkową (1943, utwór wycofany przez Krenza). W latach 1947-1949 był drugim dyrygentem w Państwowej Filharmonii w Poznaniu; w tym samym czasie w Operze Poznańskiej wystawił Uprowadzenie z seraju Mozarta. Od 1950 koncertował regularnie za granicą. Od 1949 do 1951 asystent Grzegorza Fitelberga, dyrektora katowickiej orkiestry Polskiego Radia. W latach 1953–1968 dyrygent i dyrektor Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Wielokrotnie występował z Wielką Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia za granicą, m.in. w 1963 odbył, najdłuższe w dziejach polskich zespołów, 4-miesięczne tournée przez ZSRR, Mongolię, Chiny, Japonię po Nową Zelandię i Australię, dając w sumie 55 koncertów.

W 1967 został pierwszym dyrygentem, a w 1968 także dyrektorem artystycznym Teatru Wielkiego w Warszawie. Jego działalność w tej placówce (do 1973) zaznaczyła się m.in. premierami Borysa Godunowa M. Musorgskiego, Elektry R. Straussa i Otella G. Verdiego.

W latach 1968-1973 prowadził także orkiestrę radia duńskiego w Kopenhadze i współpracował z radiem holenderskim w Hilversum (1983–1985), a także z orkiestrą Yomiuri Nippon Symphony Orchestra w Tokio. W latach 1979-1982 pełnił także funkcję Generalmusikdirektor miasta Bonn, prowadząc orkiestrę Beethovenhalle oraz przedstawienia operowe (m.in. 1979 Lulu A. Berga i Straszny dwór Moniuszki z polski wykonawcami). W latach 1983-1985 współpracował z radiem holenderskim w Hilversum. Gościnnie dyrygował we wszystkich ważniejszych ośrodkach muzycznych, występował m.in. z Berliner Philharmoniker, Staatskapelle Dresden, orkiestrą Filharmoniczną w Leningradzie, Tonhalle w Zurychu, Orchestra delia Scala w Mediolanie, Royal Concertgebouw w Amsterdamie oraz z orkiestrami londyńskimi, a także w Stanach Zjednoczonych z Detroit Symphony Orchestra i New York Brooklyn Symphony Orchestra. Uczestniczył regularnie w Międzynarodowym Festiwalu Muzyki Współczesnej Warszawska Jesień oraz w festiwalach m.in. w Edynburgu, Bergen, Pradze, Montreux, Osace, Wiedniu. Krenz często dyryguje gościnnie orkiestrą FN oraz zespołem Sinfonia Varsovia, z którym odbył kilka zagranicznych tournées.

Nagrania płytowe Krenz wykonał m.in. dla firm PN, Philips, Supraphon, Olympia, Lyssna, obejmują one utwory kompozytorów polski (Chopin, Moniuszko, Paderewski, Szymanowski, Lutosławski, Serocki, Baird, Górecki, Szabelski), muzykę klasyczną i romantyczną, dzieła czołowych przedstawicieli współczesności. Za nagrania płytowe otrzymał liczne międzynarodowe nagrody. Ponadto współpracował z PRiTV w Warszawie prowadząc np. w latach 70-ych cykl audycji telewizyjnych Słowo i muzyka, a 1990-1991 cykl audycji radiowych poświęconych polski kompozytorom.

W 2007 był bohaterem Festiwalu Kompozytorów Polskich w Bielsku-Białej (obok Karola Szymanowskiego).

Zofia Helman w Encyklopedii muzycznej PWM napisała o nim: … działalność i osiągnięcia artystyczne postawiły go w rzędzie czołowych współczesnych mistrzów batuty (…) Obdarzony talentem kreacyjnym, nadaje wykonywanym dziełom piętno swej osobowości, nie wykraczając jednak poza intencje kompozytora, lecz raczej je uwydatniając. W interpretacji Krenza wirtuozowska precyzja wykonania i przemyślenie szczegółów konstrukcji utworu idą w parze ze zmysłem muzycznej dramaturgii, podkreśleniem jakości emocjonalnych dzieła oraz znakomitym wyczuciem stylów.

Autor muzyki do filmów Andrzeja Munka Kolejarskie słowo, Błękitny Krzyż, Niedzielny Poranek, Eroica i Zezowate szczęście oraz do filmu Andrzeja Wajdy Kanał.

Wraz z Tadeuszem Bairdem i Kazimierzem Serockim stworzył w 1949 Grupę 49, która stawiała sobie za cel wprowadzenie do polskiej muzyki zasad socrealizmu.

5 października 2005 podczas uroczystości w krakowskim magistracie został uhonorowany przez ministra kultury Waldemara Dąbrowskiego Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis.

źródło: Wikipedia

ICE Classic: Edita Gruberova – słowacka królowa belcanta w Krakowie

Edita Gruberová, gwiazda światowych scen operowych wystąpiła w Centrum Kongresowym ICE Kraków w ramach prestiżowego cyklu ICE Classic. Był to dopiero drugi występ tej słynnej artystki w Krakowie. Pierwszy miał miejsce przed laty, kiedy to słowacka sopranistka odwiedziła nasze miasto z orkiestrą studencką. Wtorkowy koncert wpisał się również w główne kulturalne uroczystości w ramach Prezydencji Słowacji w Radzie Unii Europejskiej. Artystce towarzyszyła na scenie niezrównana Orkiestra Akademii Beethovenowskiej pod wodzą słowackiego dyrygenta Petera Valentovica. W 2013 roku Maestro zadebiutował w Theater an der Wien, prowadząc galowy koncert Edity Gruberovej.

ice_classic_edita_gruberova_fot-_michal_ramus-22Na program wieczoru złożyły się najpiękniejsze fragmenty włoskich oper doby belcanto. Koncert rozpoczęła słynna uwertura do Cyrulika sewilskiego Gioacchina Rossiniego, którą orkiestra wykonała z należytym nerwem. Krakowska publiczność powitała słowacką divę burzą oklasków. Sopranistka ubrana w srebrzystą suknię zaprezentowała arię Lindy z I aktu O luce di quest’anima Gaetana Donizettiego, z miejsca zachwycając cudownymi pianami i delikatnymi koloraturami. Kolejną arią, na którą czekało wielu wielbicieli talentu śpiewaczki, była aria z Łucji z Lammermoor Donizettiego. To właśnie rola Łucji ugruntowała największe sukcesy Maestry Gruberovej. Usłyszeliśmy słynną scenę z III aktu Il dolce suono mi colpi di sua voce (Poraził mnie słodki dźwięk jego głosu), w której Łucja żegna się ze światem doczesnym – na wieść o śmierci ukochanego Edgara popełnia samobójstwo. To wykonanie było wyraziste, pełne intensywnych emocji, a Maestra zachwycała nie tylko wirtuozowskimi ornamentami rywalizując z dźwiękami fletu, ale także dostarczając prawdziwych wzruszeń. Pierwszą część koncertu zakończył fragment z trzeciej odsłony tryptyku elżbietańskiego Donizettiego, czyli z opery Robert Devereux. Z tej opery zabrzmiała uwertura oraz aria Elżbiety z I aktu – L’amor suo mi fe’beata… Ah! Ritorna qual ti spero. Po przerwie w świat Normy Vincenza Belliniego wprowadziła nas znakomicie grająca Orkiestra Akademii Beethovenowskiej. Ubrana tym razem w czerwono-złotą suknię Maestra wykonała z największą dbałością słynną cavatinę Casta diva. Pięknym i uroczo sentymentalnym przerywnikiem instrumentalnym okazała się Medytacja z opery Thais Julesa Masseneta, przeznaczona na skrzypce solo i orkiestrę. Na zakończenie spotkania z geniuszem wokalnym Gruberovej usłyszeliśmy mistrzowsko wykonaną arię Elwiry – Vien, diletto, e in ciel la luna z II aktu opery Purytanie Belliniego.

Powiedzieć, że Edita Gruberová zachwyciła krakowską publiczność, to zdecydowanie za mało. Słowacka sopranistka wyrażanymi emocjami ( i to o najróżniejszych odcieniach) wprost zaczarowała słuchaczy. Na scenie przedstawiła nie tylko niesamowitą kondycję wokalną, której mogą pozazdrościć jej o wiele młodsze koleżanki, ale kulturę wokalną, elegancję i dbałość o najmniejszy detal. Nic dziwnego, że wieczór skończył się wielokrotnymi, długimi owacjami na stojąco. Charyzmatyczna artystka bisowała aż trzykrotnie, wykonując m.in. arię Signore Ascolta! z opery Turandot Giacoma Pucciniego oraz brawurową arię Spiel Ich die Unschuld z operetki Zemsta nietoperza Johanna Straussa. Po występie królowa belcanta znalazła czas, by podpisywać swoje płyty.

źródło informacji:
Informacja prasowa Krakowskiego Biura Festiwalowego, zdjęcia Michał Ramus www.michalramus.com dla KBF | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

Konkurs Kompozytorski im. T. Ochlewskiego

Polskie Wydawnictwo Muzyczne ogłosiło czternastą edycję Konkursu Kompozytorskiego im. Tadeusza Ochlewskiego. Motywem przewodnim tegorocznego Konkursu jest utwór na kontrabas i warstwę elektroniczną.
Do udziału zapraszono kompozytorów, którzy do 31 grudnia 2015 nie ukończyli 30. roku życia. Na zgłoszenia oryginalnych, wcześniej niepublikowanych oraz niewykonywanych organizatorzy czekają do 6 grudnia 2016.

Jury w składzie: Aleksander Gabryś, Jurek Dybał, Grzegorz Frankowski oraz Daniel Cichy wyłoni laureata/laureatów do końca 2016 roku.
Kompozycja wybrana przez jury zostanie włączona do katalogu PWM, wydana drukiem oraz wykonana podczas publicznego koncertu.

Szczegóły Konkursu:

O patronie Konkursu:
Tadeusz Ochlewski (1894-1975) – skrzypek, pedagog, wydawca muzyczny. Początkowo występował jako skrzypek i solista zespołów kameralnych. Powołał zespół muzyki dawnej „Trio Sonata”, był współzałożycielem Stowarzyszenia Miłośników Dawnej Muzyki (1926) oraz Towarzystwa Wydawniczego Muzyki Polskiej (1928). W latach 1934-1939 kierował sekcją Organizacja Ruchu Muzycznego (ORMUZ), stawiającą sobie za cel upowszechnienie muzyki. W 1945 stworzył w Krakowie Polskie Wydawnictwo Muzyczne i kierował nim do 1964 roku. W 1964 założył zespół muzyki dawnej „Con moto ma cantabile”, który prowadził do roku 1975.

VIII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Kameralnej „Muzyka na Szczytach”

„Muzyka na Szczytach” zabrzmi w tym roku w Zakopanem już po raz ósmy. Pod Tatrami od 3 do 10 września wystąpią światowe gwiazdy kameralistyki – klarnecistka Shirley Brill, pianista Jonathan Aner, sopranistka Olga Pasiecznik, a także kwartet smyczkowy Royal String Quartet. Dyrektorem artystycznym festiwalu jest jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów Paweł Mykietyn.

Motywem przewodnim tegorocznej edycji festiwalu jest pojęcie „czasu”. W Zakopanem zaprezentowane zostaną kompozycje pochodzące z różnych epok. Po raz pierwszy obok muzyki współczesnej zagości muzyka dawna. Artyści zagrają arcydzieła Roberta Schumana, Oliviera Messiaena, Césara Francka i Domenica Scarlattiego, które wybrzmią zarówno w oryginale jak i we współczesnych aranżacjach. Koncerty odbywać się będą w nowoczesnym gmachu kościoła św. Krzyża oraz zabytkowym kościele św. Klemensa na Pęksowym Brzyzku.

Ósma edycja „Muzyki na Szczytach” rozpocznie się 3 września o godzinie 19.00. W kościele św. Krzyża wystąpi obdarzony niezwykle pięknym i szlachetnym głosem Karol Kozłowski, który wraz ze swoim młodszym bratem – Mischą, wykonają cykl pieśni Dichterliebe. Należy on do arcydzieł twórczości Roberta Schumanna, uznanego za najbardziej wpływowego twórcę epoki romantyzmu. W drugiej części koncertu usłyszymy Royal String Quartet, jeden z najbardziej dynamicznie działających kwartetów smyczkowych na świecie. Grupa łączy wybitne dzieła przeszłości i nową muzykę, odważnie przekraczając granice gatunków. Gościnnie z zespołem zagra pianista Mischa Kozłowski, od wielu lat występujący w największych salach koncertowych Europy, Japonii i Chin. Wspólnie wykonają Kwintet fortepianowy op. 18 Mieczysława Wajnberga.

Duża część programu zostanie poświęcona twórczości Oliviera Messiaena. Wprowadzeniem do muzyki tego wybitnego francuskiego kompozytora będzie recital Arkadiusza Bialica, laureata Międzynarodowego Konkursu Organowego Grand Prix du Chartres we Francji. 4 września wykona Preludium, fuga i wariacje, autorstwa wielkiego protoplasty francuskiego mistrza, Césara Francka. Do najwybitniejszych dzieł Messiaena należy utwór Quatuor pour la fin du temps, skomponowany podczas niewoli artysty w obozie jenieckim w Görlitz. Kompozycja zalicza się również do najbardziej znaczących i popularnych utworów kameralnych XX wieku. „Kwartet na koniec czasu” Messiaena wykonają w Zakopanem gwiazdy światowego formatu: wybitna izraelska klarnecistka Shirley Brill oraz zdobywca nagród w najważniejszych konkursach pianistycznych na świecie, Jonathan Aner. 9 września towarzyszyć im będą skrzypaczka Izabella Szałaj-Zimak oraz wiolonczelista Michał Pepol.

„Rozszerzając tegoroczną ofertę programową, a jednocześnie eksplorując coraz dalsze rewiry czasu, dotarliśmy do muzyki jakiej pod Tatrami jeszcze nie było. Mowa o nurcie HIP (Historically Informed Performance, czyli Wykonawstwie historycznym)” – mówi Paweł Mykietyn, dyrektor artystyczny. 5 września na festiwalu zadebiutuje {oh!} Orkiestra Historyczna. Na scenie pojawi się sopranistka Olga Pasiecznik, której dorobek fonograficzny przekracza 50 tytułów. W kościele św. Krzyża zabrzmią arcydzieła mistrzów baroku.
Muzyka wykonywana przez zespoły instrumentów dętych była zawsze mile widziana w Zakopanem. Kontynuując tradycję, 7 września zagra LutosAir Quintet, który w repertuarze zestawi tradycyjną muzykę amerykańską, polską, turecką i węgierską. Grupa powstała w stulecie urodzin Witolda Lutosławskiego, a tworzą ją soliści Orkiestry Symfonicznej Narodowego Forum Muzyki: Jan Krzeszowiec – flet, Wojciech Merena – obój, Maciej Dobosz – klarnet, Alicja Kieruzalska – fagot i Mateusz Feliński – róg.

Dzień później zakopiańska publiczność będzie miała okazję zapoznać się z muzyką skomponowaną w okresie od XVIII do XX wieku. Artyści przedstawią świeże brzmienie na nowo opracowanych sonat klawesynowych Domenica Scarlattiego, a także kompilację literatury na flet, skrzypce i klawesyn. Całość zostanie wykonana w kameralnym i pięknym wnętrzu zabytkowego kościoła na Pęksowym Brzyzku. W towarzystwie mistrzów oboju i gitary: Arkadiusza Krupy i Michała Nagy, zaprezentują się wspaniałe artystki: Magdalena di Blasi – flet, Joanna Konarzewska – skrzypce i Paulina Tkaczyk – klawesyn.

Koncert finałowy to uczta dla miłośników kwartetów smyczkowych. 10 września w interpretacji Royal String Quartet usłyszymy reprezentatywny wybór z Kunst der Fuge Jana Sebastiana Bacha, kwartet fis-moll Dymitra Szostakowicza oraz słynną Große Fuge op. 133 Ludwiga van Beethovena. Fuga, uznawana za szczytowe osiągnięcie w zakresie form muzycznych, stanowiąca swoisty test warsztatu każdego kompozytora, zabrzmi w trzech odsłonach (Bach, Beethoven, Szostakowicz) w wykonaniu muzyków RSQ: Izabelli Szałaj-Zimak – skrzypce, Elwiry Przybyłowskiej – skrzypce, Marka Czecha – altówka i Michała Pepola – wiolonczela. Koncert rezydentów Queen’s University w Belfaście, będzie zwieńczeniem święta muzyki pod tatrzańskimi szczytami.

VIII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Kameralnej „Muzyka na Szczytach” organizowany jest przez Stowarzyszenie im. Mieczysława Karłowicza w Zakopanem od 3 do 10 września. Wydarzenie finansowane jest m.in. przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Urząd Województwa Małopolskiego, Urząd Miasta Zakopane, Bank Zachodni WBK. Honorowy Patronat nad festiwalem objął Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda. Partnerami są m.in.: Culture.pl, Narodowy Instytut Audiowizualny, Instytut Muzyki i Tańca. Patronat medialny nad wydarzeniem objęły redakcje m.in. Program II Polskiego Radia, TVP Kultura, Zwierciadło i Przegląd.

Więcej informacji i pełny program:

źródło informacji:
Materiały prasowe organizatora | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

Koncert Orkiestry Kameralnej „Altissimo” z Bukaresztu – relacja

13 lipca 2016 roku Kościół Św. Franciszka z Asyżu w Krakowie zgromadził grono wielbicieli muzyki poważnej. Tego wieczoru odbył się koncert w wykonaniu Zespołu „Altissimo” z Bukaresztu pod dyrekcją Bogdana Vody, zorganizowany przez Rumuński Instytut Kultury w Warszawie.

Zespół „Altissimo” tworzy orkiestra kameralna oraz mały chór żeński. W skład grupy wchodzą młodzi muzycy w wieku od 12 do 22 lat. Orkiestra jest znana nie tylko w Rumunii. Zespół brał udział między innymi w festiwalach i tournées we Francji oraz Hiszpanii. Tym razem zagrali dla polskiej publiczności.

Koncert składał się z czternastu dzieł. Repertuar charakteryzował się dużą rozpiętością stylistyczną i z pewnością zaspokoił oczekiwania nawet najbardziej wybrednego słuchacza.  W programie znalazło się wiele doskonale znanych szerszemu gronu utworów, takich jak Ave Maria ( na chór i orkiestrę ) Franza Schuberta, O, mio bambbino caro Giacomo Pucciniego, czy też Czardasz (na skrzypce i orkiestrę) Vittorio Montiego. Mieliśmy okazję usłyszeć również kompozycje rumuńskich autorów. Repertuar zespołu zawiera także elementy promujące ich narodową kulturę. Wybrzmiały zatem Ballada (na skrzypce i orkiestrę) George Enescu oraz dzieło dyrygenta Bogdana Vody –  Tańce i pieśni rumuńskie. Z niecierpliwością czekałam na finałową pozycję, którą było Ave Maria Giulio Cacciniego (na chór i orkiestrę). Chór w znakomity sposób oddał charakter kompozycji, a budowane przez orkiestrę napięcie nie opuszczało publiczności do samego końca.

Nie sposób wymienić wszystkich utalentowanych muzyków, których tego dnia mieliśmy przyjemność podziwiać. Jedno jest pewne, utwory wykonali nie tylko z niesamowitą precyzją, ale przede wszystkim wrażliwością, która pozwoliła słuchaczom w jeszcze głębszy sposób przeżyć to wydarzenie. Występ spotkał się z bardzo ciepłym przyjęciem przez krakowską publiczność, a młodzi artyści zostali nagrodzeni gromkimi brawami na stojąco.

Idąc na koncert spodziewałam się wspaniałych doznań i oczywiście nie rozczarowałam się. Atmosfera, którą stworzyła orkiestra, sprawiła, że każdy mógł poczuć wyjątkowość muzyki, z jaką wyszli do nas ci młodzi i niezwykle utalentowani ludzie. To właśnie takie wydarzenia sprawiają, że zabiegany człowiek przystaje na chwilę i ma idealną okazję do kontemplacji.

„Muzyka na Szczytach” 2016

„Muzyka na Szczytach” zabrzmi w tym roku w Zakopanem już po raz ósmy. Pod Tatrami od 3 do 10 września wystąpią światowe gwiazdy kameralistyki – klarnecistka Shirley Brill, pianista Jonathan Aner, sopranistka Olga Pasiecznik, a także kwartet smyczkowy Royal String Quartet. Dyrektorem artystycznym festiwalu jest jeden z najwybitniejszych polskich kompozytorów Paweł Mykietyn.

Motywem przewodnim tegorocznej edycji festiwalu jest pojęcie „czasu”. W Zakopanem zaprezentowane zostaną kompozycje pochodzące z różnych epok. Po raz pierwszy obok muzyki współczesnej zagości muzyka dawna. Artyści zagrają arcydzieła Roberta Schumana, Oliviera Messiaena, Césara Francka i Domenica Scarlattiego, które wybrzmią zarówno w oryginale jak i we współczesnych aranżacjach. Koncerty odbywać się będą w nowoczesnym gmachu kościoła św. Krzyża oraz zabytkowym kościele św. Klemensa na Pęksowym Brzyzku.

Ósma edycja „Muzyki na Szczytach” rozpocznie się 3 września o godzinie 19.00. W kościele św. Krzyża wystąpi obdarzony niezwykle pięknym i szlachetnym głosem Karol Kozłowski, który wraz ze swoim młodszym bratem – Mischą, wykonają cykl pieśni Dichterliebe. Należy on do arcydzieł twórczości Roberta Schumanna, uznanego za najbardziej wpływowego twórcę epoki romantyzmu. W drugiej części koncertu usłyszymy Royal String Quartet, jeden z najbardziej dynamicznie działających kwartetów smyczkowych na świecie. Grupa łączy wybitne dzieła przeszłości i nową muzykę, odważnie przekraczając granice gatunków. Gościnnie z zespołem zagra pianista Mischa Kozłowski, od wielu lat występujący w największych salach koncertowych Europy, Japonii i Chin. Wspólnie wykonają Kwintet fortepianowy op. 18 Mieczysława Wajnberga.

Duża część programu zostanie poświęcona twórczości Oliviera Messiaena. Wprowadzeniem do muzyki tego wybitnego francuskiego kompozytora będzie recital Arkadiusza Bialica, laureata Międzynarodowego Konkursu Organowego Grand Prix du Chartres we Francji. 4 września wykona Preludium, fuga i wariacje, autorstwa wielkiego protoplasty francuskiego mistrza, Césara Francka. Do najwybitniejszych dzieł Messiaena należy utwór Quatuor pour la fin du temps, skomponowany podczas niewoli artysty w obozie jenieckim w Görlitz. Kompozycja zalicza się również do najbardziej znaczących i popularnych utworów kameralnych XX wieku. „Kwartet na koniec czasu” Messiaena wykonają w Zakopanem gwiazdy światowego formatu: wybitna izraelska klarnecistka Shirley Brill oraz zdobywca nagród w najważniejszych konkursach pianistycznych na świecie, Jonathan Aner. 9 września towarzyszyć im będą skrzypaczka Izabella Szałaj-Zimak oraz wiolonczelista Michał Pepol.

„Rozszerzając tegoroczną ofertę programową, a jednocześnie eksplorując coraz dalsze rewiry czasu, dotarliśmy do muzyki jakiej pod Tatrami jeszcze nie było. Mowa o nurcie HIP (Historically Informed Performance, czyli Wykonawstwie historycznym)” – mówi Paweł Mykietyn, dyrektor artystyczny. 5 września na festiwalu zadebiutuje {oh!} Orkiestra Historyczna. Na scenie pojawi się sopranistka Olga Pasiecznik, której dorobek fonograficzny przekracza 50 tytułów. W kościele św. Krzyża zabrzmią arcydzieła mistrzów baroku.
Muzyka wykonywana przez zespoły instrumentów dętych była zawsze mile widziana w Zakopanem. Kontynuując tradycję, 7 września zagra LutosAir Quintet, który w repertuarze zestawi tradycyjną muzykę amerykańską, polską, turecką i węgierską. Grupa powstała w stulecie urodzin Witolda Lutosławskiego, a tworzą ją soliści Orkiestry Symfonicznej Narodowego Forum Muzyki: Jan Krzeszowiec – flet, Wojciech Merena – obój, Maciej Dobosz – klarnet, Alicja Kieruzalska – fagot i Mateusz Feliński – róg.

Dzień później zakopiańska publiczność będzie miała okazję zapoznać się z muzyką skomponowaną w okresie od XVIII do XX wieku. Artyści przedstawią świeże brzmienie na nowo opracowanych sonat klawesynowych Domenica Scarlattiego, a także kompilację literatury na flet, skrzypce i klawesyn. Całość zostanie wykonana w kameralnym i pięknym wnętrzu zabytkowego kościoła na Pęksowym Brzyzku. W towarzystwie mistrzów oboju i gitary: Arkadiusza Krupy i Michała Nagy, zaprezentują się wspaniałe artystki: Magdalena di Blasi – flet, Joanna Konarzewska – skrzypce i Paulina Tkaczyk – klawesyn.

Koncert finałowy to uczta dla miłośników kwartetów smyczkowych. 10 września w interpretacji Royal String Quartet usłyszymy reprezentatywny wybór z Kunst der Fuge Jana Sebastiana Bacha, kwartet fis-moll Dymitra Szostakowicza oraz słynną Große Fuge op. 133 Ludwiga van Beethovena. Fuga, uznawana za szczytowe osiągnięcie w zakresie form muzycznych, stanowiąca swoisty test warsztatu każdego kompozytora, zabrzmi w trzech odsłonach (Bach, Beethoven, Szostakowicz) w wykonaniu muzyków RSQ: Izabelli Szałaj-Zimak – skrzypce, Elwiry Przybyłowskiej – skrzypce, Marka Czecha – altówka i Michała Pepola – wiolonczela. Koncert rezydentów Queen’s University w Belfaście, będzie zwieńczeniem święta muzyki pod tatrzańskimi szczytami.

VIII Międzynarodowy Festiwal Muzyki Kameralnej „Muzyka na Szczytach” organizowany jest przez Stowarzyszenie im. Mieczysława Karłowicza w Zakopanem od 3 do 10 września. Wydarzenie finansowane jest m.in. przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Urząd Województwa Małopolskiego, Urząd Miasta Zakopane, Bank Zachodni WBK. Honorowy Patronat nad festiwalem objął Prezydent Rzeczpospolitej Polskiej Andrzej Duda. Partnerami są m.in.: Culture.pl, Narodowy Instytut Audiowizualny, Instytut Muzyki i Tańca. Patronat medialny nad wydarzeniem objęły redakcje m.in. Program II Polskiego Radia, TVP Kultura, Zwierciadło i Przegląd.

Więcej informacji:

www.muzykanaszczytach.com
www.karlowicz.org

źródło informacji:
Materiały prasowe organizatora | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.