Archiwum tematu: film

Miasto Skarbów – wrażenia po premierowym odcinku

13 września 2017 roku, swoją krakowską premierę miał serial Miasto Skarbów, a dzień później produkcja pojawiła się wśród jesiennych nowości TVP. Pierwszy odcinek wprowadził widzów w świat wspaniałych dzieł sztuki i konfliktu pomiędzy siostrami.

Miasto Skarbów to opowieść o dwóch siostrach, pochodzących z szanowanego krakowskiego domu. Zadaniem Alicji jest ściganie przestępców zajmujących się kradzieżą dzieł sztuki. Natomiast Ewa to jedna z ważniejszych postaci grupy przestępczej, rabującej cenne obrazy. Siostry stoją po przeciwnych stronach barykady. Ich relacje są skomplikowane także ze względu na bujną przeszłość. Obie kobiety połączą jednak interesy.

Pomimo tego, że akcja obraca się wokół dzieł sztuki, to nie one przykuwają największą uwagę. Skomplikowana historia relacji między inteligentnymi i ambitnymi kobietami może przyciągnąć fanów kina psychologicznego, a świat fałszerzy i pogoni za wielkimi pieniędzmi skusi wielbicieli kina sensacyjnego.
Tempo rozwijania się wydarzeń nie jest specjalnie szybkie a spora ilość postaci wnosi lekki chaos w fabułę. Twórcy od razu wprowadzili widzów w sam środek akcji. Na razie historia nie nudzi, a w kolejnych tygodniach serial powinien się rozkręcić, bo ma ku temu wielki potencjał.

Kraków to miasto artystów i specyficznej atmosfery. Fakt, że produkcja powstała w tym miejscu z pewnością przemawia na jej korzyść. Bardzo dobrze udało się pokazać wspaniałe wnętrza i oddać klimat tego tajemniczego miasta. Pracownie malarskie, muzea, starodawne kamienice, międzywojenne wille, nowohuckie plenery – to tylko niektóre z lokalizacji, które będziemy mogli zobaczyć. Nie sposób oderwać wzroku od ciekawych kadrów. Podoba mi się również sposób, w jaki przedstawiono dzieła sztuki. Wszystko wygląda bardzo naturalnie. Muszę jednak podkreślić, że ci, którzy spodziewali się przesłodzonego obrazu Krakowa i jego nachalnej reklamy, mogą być zaskoczeni, bo nic takiego nie ma miejsca. Świat bohaterów jest niebezpieczny, a więc wykreowano niezwykle mroczną atmosferę.

W oczy rzuca się również bardzo dobra obsada, m.in. Aleksandra Popławska, Magdalena Różczka, Adam Ferency, Piotr Głowacki. Mam jednak sporo zastrzeżeń do dźwięku. Muzyka, choć piękna, momentami przytłaczała a dialogi niejednokrotnie były niezrozumiałe i z tego względu niezbyt przekonujące.

Pomimo pewnych mankamentów w pierwszym odcinku, kilka pomysłów wygląda bardzo interesująco. Nowy serial został dość entuzjastycznie przyjęty przez odbiorców. Odnosi się wrażenie, że Miasto Skarbów było tworzone według najlepszych wzorców. Reżyserzy – Marcin Ziębiński i Piotr Jaworski postarali się o to, aby stworzyć produkcję inną niż te, które do tej pory mogliśmy oglądać w polskiej telewizji.

Kolejne 12 odcinków pokaże, czy serial zapowiadany jako hit jesiennej ramówki wykorzysta ogromny potencjał i wniesie coś nowego.

„KFF na fali” – 42. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych 

Program filmowy 42. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych to 50 obrazów startujących w Konkursie Głównym, Konkursie Inne Spojrzenie i Konkursie Filmów Krótkometrażowych, ale również liczne sekcje pozakonkursowe. Są wśród nich Pokazy Specjalne, najnowsze produkcje filmowców związanych z Gdynią oraz filmy nagrodzone na 57. Krakowskim Festiwalu Filmowym.

Dzięki współpracy Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych z Krakowskim Festiwalem Filmowym zebrani w Gyni widzowie będą mieli szansę zobaczyć wybrane filmy nagrodzone w tym roku w Krakowie. W programie „KFF na fali” znalazły się trzy filmy dokumentalne oraz jedna animacja.

20 września program „KFF na fali” otworzy pokaz polskiego dokumentu, który na 57.KFF otrzymał wyróżnienie w Międzynarodowym Konkursie Dokumentalnym oraz oficjalną rekomendację do Europejskiej Nagrody Filmowej. „BEKSIŃSCY. Album wideofoniczny” w reżyserii Marcina Borchardta to poruszająca opowieść o skomplikowanych rodzinnych relacjach, odtworzona wyłącznie na podstawie materiałów archiwalnych, których autorem w większości był słynny polski malarz.

Kolejnego dnia festiwalu gdyńskie Multikino wypełnią dźwięki najlepszego muzycznego dokumentu tegorocznego KFF. Nagrodzony w Krakowie Złotym Hejnałem film Tilla Schaudera „Kiedy Bóg śpi” opowiada o niebezpiecznym zderzeniu religijnego radykalizmu z artystyczną wolnością wyrazu.

Na ostatnim pokazie w ramach „KFF na fali” pokazane zostaną: „Najbrzydszy samochód świata” nagrodzony zarówno przez Jury Konkursu Polskiego jak i reprezentację krakowskich studentów, oraz „Dziwny przypadek”, który przyćmił nie tylko polską ale i międzynarodową konkurencję w kategorii najlepszego filmu animowanego.

Wszystkie pokazy prezentowane w ramach „KFF na fali” zapowie dyrektor Krakowskiego Festiwalu Filmowego, Krzysztof Gierat.

BEKSIŃSCY. ALBUM WIDEOFONICZNY
20.09 14:30 Multikino – sala nr 3 (po seansie spotkanie z twórcami)

KIEDY BÓG ŚPI
21.09 14:30 Multikino – sala nr 4

DZIWNY PRZYPADEK
NAJBRZYDSZY SAMOCHÓD ŚWIATA
22.09 19:00 Multikino – sala nr 8

42. Festiwal Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni odbędzie się w dniach 18 – 23 września.

 

źródło informacji:
Materiały prasowe organizatora | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

Marian Marzyński – „Kino-ja. Życie w kadrach filmowych”

Pierwszy laureat Grand Prix w Konkursie Międzynarodowym 4. Ogólnopolskiego i 1. Międzynarodowego Festiwalu Filmów Krótkometrażowych (1964) – za film „Powrót statku”. Wybitny polski dokumentalista. W dzieciństwie został uratowany z warszawskiego getta. W latach 60. wyemigrował do Stanów Zjednoczonych.

Marian Marzyński. Od ponad 50 lat tworzy filmy dokumentalne. Teraz przedstawia widzom siebie, swoją historię i artystyczną wrażliwość w książce autobiograficznej pt. „Kino-ja. Życie w kadrach filmowych”.

Więcej o sobie i swojej autobiografii Marian Marzyński opowie na spotkaniu autorskim w niedzielę 27 sierpnia o godzinie 17.00 w Jewish Community Centre of Krakow (ul. Miodowa 24).

Spotkanie uświetni pokaz filmu „Nigdy nie zapomnij kłamać” (reż. Marian Marzyński, 2012), przedstawiającego historię dzieci ocalałych z Zagłady. Po projekcji odbędzie się dyskusja i prezentacja książki w wydaniu polskim oraz amerykańskim. Podczas spotkania będzie można zakupić egzemplarze polskiego wydania książki w cenie promocyjnej.

Na spotkanie zapraszają Centrum Społeczności Żydowskiej w Krakowie oraz Towarzystwo Autorów i Wydawców Prac Naukowych UNIVERSITAS.

Prof. Tadeusz Lubelski o książce i Marianie Marzyńskim:

W latach 60. ubiegłego wieku Marian Marzyński należał do najpopularniejszych ludzi w Polsce: był pomysłodawcą i prowadzącym masowo oglądanych programów telewizyjnych, jako autor debiutanckiego dokumentu „Powrót statku” został w 1964 roku podwójnym (Złoty Lajkonik i Złoty Smok) laureatem Krakowskiego Festiwalu Filmowego.

Od tamtego czasu przeszedł długą drogę. Emigrant marcowy,  wyjechał do Stanów, gdzie znakomicie odnalazł się jako dokumentalista (nakręcił dziesiątki filmów w różnych częściach świata), ale także jako nauczyciel filmu (jednym z jego uczniów był Gus Van Sant). “Kino-ja. Życie w kadrach filmowych” to opowieść o tej drodze – pasjonująca nie tylko ze względu na swoją tematyczną zawartość, ale także na nowatorską konstrukcję książki o filmie. Narracji literackiej towarzyszy druga, obrazowa, którą ogląda się nie jak album, ale jak dzieło ekranowe.

źródło informacji:
Materiały prasowe organizatora | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

Może się zdarzyć, że magia. Relacja z Festiwalu Filmowego „Dwa Brzegi” 2017

No i znowu lato jest. Nieśpieszne, trochę duszne. Trochę za krótkie. Wieczory letnie to mają do siebie, że coś pulsuje w powietrzu i spokoju nie daje; czegoś nowego się człowiekowi chce, coś gdzieś człowieka gna. Nas akurat poniosło do Kazimierza Dolnego nad Wisłą. Znowu. Bo tam są brukowane uliczki i we wtorek na rynku można kupić lawendę. Bo promy. Bo filmy. No to gdzieżby?

Doroczna obecność na Festiwalu Dwa Brzegi to całkiem dobry nawyk. Na przełomie lipca i sierpnia w Kazimierzu i Janowcu jest przegląd kina. Oczywiście festiwali filmowych jest wokół mnóstwo; w ogóle ostatnimi czasy kraj nasz, można powiedzieć, festiwalem stoi. Ale ten akurat jest taki w sam raz. Kazimierz to nie metropolia, więc wszędzie blisko: raczej kameralnie, zdecydowanie bezpretensjonalnie. Kina, w których projekcje odbywają się równolegle (a raczej: „na zakładkę”) są tylko dwa. No, powiedzmy, że trzy, bo jeszcze jedno pod gołym niebem. Odpada więc – a w każdym razie ulega znacznemu ograniczeniu – dylemat, co wybrać. Chociaż w tym roku nakładały się z reguły akurat te punkty programu, które nas interesowały, no ale czyż byt nasz nie składa się z wyborów? Zresztą – jak już wspomniano – na szczęście wszędzie blisko.

Dyskutować, który film najlepszy, to rzecz wysoce subiektywna. Publiczność w swoim plebiscycie wybrała kanadyjsko – irlandzką biografię „Maudie”. Nieprzewidująca recenzentka ten akurat film pominęła. Mało na razie można o nim gdziekolwiek przeczytać, poza tym, że dostał już parę nagród festiwalowych i opowiada historię kobiety, która zaczyna malować „dla poprawy estetycznej” (translacje internetowe są niezawodnym gwarantem interesującej lektury), a jej sztuka okazuje się budzić tyle niezwykłe, co niespodziewane zainteresowanie. Równie niezapowiedziana jest relacja głównej bohaterki z pewnym człowiekiem i o tym przede wszystkim się w filmie opowiada. Obsada obiecująca. Polska premiera zapowiadana jest na koniec września – proszę mieć na uwadze.

Recenzentce najbardziej podobały się „Zwierzęta” Grega Zglinskiego – tego od „Całej zimy bez ognia” – bo to przemyślany, dopracowany film o tym, że wszystko wokół nas jest, prawdopodobnie, relatywne. Temat niewyczerpany, chociaż mało kto umie się za niego dobrze wziąć. A tu proszę.

Reżyser jest niewysokim człowiekiem w dżinsach, z publicznością rozmawia uprzejmie i rzeczowo i z całą pewnością dobrze wie, o czym i jak chce opowiadać. W niewymuszony sposób balansuje między gatunkami i – co się nieczęsto przy takim mariażu udaje – mieści w „Zwierzętach” wszystko, co zmieścić powinien. A utrzymanie równowagi między powagą a niedosłownością, sarkazmem a wzruszeniem, niedopowiedzeniem a precyzją – to jest sztuka. Niemniej – oklaski były powściągliwie, pytania widzów trochę obok i nie będzie to raczej film modny ani taki, co to na niego przyjdzie w sobotę do multipleksu tłum z popcornem. Na szczęście. Państwo oczywiście zechcą się wybrać.

Choć gdybym się już miała czepiać – muzyka średnia. Monotonna. Za ładna. Rzadko taką zapamiętuję. A przydałby się jeden akcent, który by się potem człowiekowi kojarzył, trzymał się głowy i znudzić nie chciał.

Co do oklasków – jedne z porządniejszych były na „Party”. Słusznie zresztą. To najczystszy współczesny klasyk. Kameralnie, teatralnie, w czarno – białych ujęciach, gorzko, lecz bez histerii, śmiesznawo, lecz nie zabawnie. (Państwa sprawozdawczyni kompletnie nie umie chichotać w tych samych miejscach, co większość publiczności. Co nie znaczy, że nie docenia sardonicznego humoru, jaki tu nam zafundowano, ba, zdecydowanie takowy lubi). Szanujący się recenzent napisałby, że „Party” to inteligentna satyra na dzisiejszą klasę wyższą i byłoby to spostrzeżenie absolutnie prawidłowe.  Sumienny żurnalista dodałby jeszcze, że film zelektryzował tegoroczne Berlinale. Wasza recenzentka potwierdza, dobrze się oglądało. Możecie Państwo z czystym sumieniem dać wiarę przytoczonym informacjom, tytuł zapamiętać i wybrać się do kina we właściwym czasie.

Ulubiona sekcja recenzentki to ta z filmami muzycznymi, w tym roku jednak najwyraźniej przeznaczona dla ciut innej grupy docelowej. No trudno, musi być jakaś demokratycznie uogólniona sprawiedliwość. Tym razem przyszła pora na muzykę południową i lokalną. Hiszpania, Nowa Zelandia, Meksyk, Indianie. To już są punkty programu dla absolutnych koneserów. Mało jazzu, mało bluesa, mało tańca. Mało filmów, co to się po seansie siedzi pół nocy i wyszukuje kolejne numery ścieżki dźwiękowej. Jeden Saura, nużący i bez jakiegokolwiek tempa – w porównaniu z czymkolwiek wcześniejszym, choćby „Tangiem” to zupełnie inny świat. Nic przejmującego tak, by ociągać się z wyjściem do ostatniej linijki końcowych napisów. A bywało już tak w Kazimierzu przecież.

Niezupełnie w tej kategorii film pobliski: ‘”Bobbi Jane”, dokument. Dobry. Tytułowa bohaterka to tancerka, związana z izraelskim Betsheva Dance Company. Kapitalny zespół, skądinąd. Akcja filmu rozgrywa się w momencie, gdy Bobbi postanawia z grupy odejść – co wielu tancerzom pewnie nie może się pomieścić w głowie. Bo spektakle Ohada Naharina to jest najczystsze szorstkie piękno. Niezwykłe w mocny, intensywny sposób; to ten raz chropawy, raz skończenie liryczny grubo ciosany współczesny romantyzm. To muzyka zestawiona tak, że przejmuje do szpiku. Wiecie Państwo – klasyka z rockiem, minimalistyczna elektronika  ekspresyjnymi bębnami. I taniec, który bywa brzydki i toporny, ale bywa  też najstaranniejszą neoklasyką. Z niby prostymi gestami, żywiołem ciała, ostinatami, kanonami i czym tam jeszcze trzeba. Z wstrzymaniami i akcentami rozłożonymi sprawiedliwie i z pietyzmem. Taki, co przykuwa uwagę najmniejszym ruchem ręki, grą światła, rysunkiem, detalem. Naharin chciał mieć zespół złożony z prawdziwych ludzi, żywych, przejmujących, z krwi i kości. Zespół silnych osobowości i pięknych kobiet. I ma. Recenzentka nie mogła się napatrzeć, choć w „Bobbi…” Betshevy było oczywiście, na korzyść tytułowej bohaterki, symbolicznie.

Niemniej powinni Państwo wiedzieć, że spektakle Naharina da się, w zasadzie, oglądać hurtowo, co nie często się w przypadku tańca zdarza. Zwłaszcza recenzentce.

A w kinie na widowni pustawo. Wiadomo – gdy w zapowiedzi stoi, że o tańcu, przeciętny widz wyobraża sobie, że znów każe mu się słuchać opowieści o tiulach, krwawiących palcach i pinezkach z pointach. Taniec współczesny  ciągle znany jest u nas mało.

Recenzentka obejrzała jeszcze parę innych filmów, pochodziła po mieście, nabyła szklany wazon, zjadła kilka wybornych śniadań w towarzystwie restauracyjnego kota i pooglądała nocne niebo nad Wisłą. Promem tym razem nie płynęła, bo była w nastroju mocno kinowym i większość czasu przesiedziała w festiwalowych namiotach.

W tym roku największe wrażenie zrobił jednak koncert.

Ten Pan już niby był na playliście, niby grał parę koncertów w okolicy, niby nawet jest z Krakowa – i to „znajomy znajomych” – a jednak trzeba było gwieździstej nocy, migoczącego drona nad głową i knajpianego ogródka w Kazimierzu, żeby Państwa recenzentka przepadła na rzecz Gypsy and The Acid Queen. A najlepiej się przepada, gdy się tego nie planuje: wchodzi człowiek „na moment” i od razu staje się jasne, że zostanie do końca. Z tym też stanem rzeczy mamy tu do czynienia: Pan Kuba Jaworski brzmi hipnotyzująco, bluesowo, poetycko i od pierwszej chwili – przyciąga. Głos ma trochę chropawy, a muzykę gęstą, lecz bez przekombinowania. Naturalną. Bez zadęcia. A przy tym nieoczywistą. Brzmi onirycznie, lecz żadne to sentymentalizowane nijakości. On wie, co chce zagrać. Więcej – wie, jak ów konkret sprzedać. I widać, że słuchać to on nasłuchał się sporo i wyciągnął wnioski (co nie znaczy, że będziemy się teraz doszukiawć, że tu brzmi jak Arctic Monkeys, a tu jak The Black Keys. Nic z tych rzeczy). A chociaż na scenie jest jeden, a Państwa recenzentka się dotąd zawsze upierała, że musi być perkusja, że musi być bas i że w ogóle syntezator i elektroniczny perkusista są na nie – to tym razem nie są. Pan Jaworski gra na gitarze i wszystkim, co tam jeszcze ma dookoła, śpiewa, trzeszczy drobnym instrumentarium – i radzi sobie z całym tym zestawem nadspodziewanie sprawnie, nie gubiąc przy tym nastroju i koncentracji. Podoba się tak Państwa recenzentce. I posłuchałaby więcej. Czytelnikom też poleca.

A do tego niezmiennie poleca Dwa Brzegi, Kazimierz i festiwalowe filmy, gdy wejdą do kin. Proszę szukać tego „swojego”, co przejmie i zostanie w głowie. Wiadomo, że wcześniej się trzeba będzie naoglądać, nachodzić, naszukać; czasem się wyjdzie lekko skonsternowanym, czasem się nie trafi, czasem zapowiedź trochę omami, czasem w trakcie seansu myśli umkną. Ale samo się nie obejrzy. Każdy początek, ten moment, gdy gasną światła, to elektryzująca obietnica. I któregoś razu się wyjdzie w zachwycie. To się zawsze może zdarzyć.

Polski film „Książę i dybuk” na festiwalu w Wenecji!

27 lipca podczas konferencji prasowej przedstawiono program 74. edycji Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji. Do konkursowej sekcji VENICE CLASSICS – Documentary on Cinema zaproszono film „Książę i dybuk” Elwiry Niewiery i Piotra Rosołowskiego.

Mostra Internazionale d’Arte Cinematografica di Venezia, czyli Festiwal Filmowy w Wenecji to międzynarodowy festiwal filmowy, który uważany jest za najstarszą imprezę filmową na świecie. Festiwal został założony w 1932 roku przez hrabiego Giuseppe Volpi di Misurata jako „Esposizione Internazionale d’Arte Cinematografica”. Obecnie festiwal jest częścią Biennale w Wenecji.

W tym roku jedynym polskim filmem w programie festiwalu będzie „Książę i dybuk” Elwiry Niewiery i Piotra Rosołowskiego. Film został zakwalifikowany do konkursowej sekcji VENICE CLASSICS – Documentary on Cinema.
„Książę i dybuk” to dokumentalna podróż śladami Michała Waszyńskiego, wyjątkowego filmowca, który uciekając przed duchem nietolerancji nieustannie zmieniał swoją tożsamość.

Kim naprawdę był książę Michał Waszyński? Cudownym dzieckiem kina, przebiegłym oszustem, czy człowiekiem, który nieustannie mylił iluzję filmu z rzeczywistością? “Książę i dybuk” to filmowa podróż śladami człowieka – kameleona, który uciekając przed duchem nietolerancji nieustannie zmieniał własną tożsamość, negując swoje żydowskie pochodzenie i ukrywając homoseksualizm.

Zdaniem Autorów:
Czasy, w których żył Waszyński, nie pozwalały mu być sobą. Zatem gdy rzeczywistość stawała się nieznośna, trzeba było rozpocząć życie w świecie własnych imaginacji. Dzięki magicznemu wynalazkowi kina, trick ten udał się Waszyńskiemu znakomicie. Nasz bohater stał  się jedynym w swoim rodzaju filmowcem, który nie tylko tworzył wielkie filmy, lecz przede wszystkim uczynił prawdziwy reżyserski majstersztyk również ze swojego życia.
Za produkcję filmu odpowiedzialni są Małgorzata Zacharko (Film Art Production), Matthias Miegel (Kundschafter Filmproduktion GmbH Berlin), Ann Carolin Renninger (zero one film GmbH, Berlin) oraz Alessandro Carroli (EiE film).
Projekt filmu prezentowany był na Nordisk Panorama, IDFA Forum, a także rozwijany podczas DOC LAB POLAND i prezentowany na pitchingu DOCS TO GO! w czasie 57. Krakowskiego Festiwalu Filmowego.

  • 74. Międzynarodowy Festiwal Filmowy w Wenecji odbędzie się w dniach 30 sierpnia – 9 września.

Więcej informacji o Festiwalu Sztuki Filmowej w Wenecji:

źródło informacji:
Materiały prasowe Krakow Film Festival | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

Festiwal Filmu i Sztuki Dwa Brzegi

Od początku istnienia Festiwalu Filmu i Sztuki Dwa Brzegi krytyka zwraca uwagę na jego niestandardowe podejście do sztuki filmowej. Założeniem wydarzenia jest łączenie twórcy z odbiorcą oraz filmu, literatury, muzyki i sztuk wizualnych, czyli wszystkich dyscyplin, z których czerpie X Muza. Jest to projekt artystyczny odwracający się na masowego kina, przeznaczony dla koneserów kina i innych sztuk. Siłą festiwalu jest możliwość codziennego spotkania z artystami, mistrzami i debiutantami.

Dwa Brzegi to interdyscyplinarne wydarzenie kulturalne prezentujące cenne filmy polskie i zagraniczne: premiery, ważne filmy roku minionego i obrazy, które miały kluczowe znaczenie dla rozwoju światowej kinematografii, jak również spektakle teatralne, wystawy, koncerty i wydarzenia innych dziedzin. Dotychczasowe edycje festiwalu spotkały się z dużym zainteresowanie publiczności i mediów, zebrały niejednokrotnie entuzjastyczne recenzje. Nauczeni doświadczeniem, zmierzamy kontynuować ideę wydarzenie łączącego dziedziny sztuki, gdzie film stanowi punkt odniesienia dla pozostałych prezentacji.

Tym, co wyróżnia festiwal na tle podobnych przedsięwzięć, jest konfrontacja różnych dziedzin sztuki i umożliwianie nieformalnych kontaktów odbiorców oraz artystów: czerwony dywan zastąpiliśmy kawiarnią festiwalową, w której każdy może spotkać swojego mistrza. Adresatami festiwalu są ci, którym kultura pozwala oderwać się od świata komercji. To dla nich tworzymy program, w którym bardzo ważny jest bezpośredni kontakt z kinem: spotkanie z reżyserem, aktorem, niespieszna rozmowa, refleksja wywołana projekcją.

Program filmowy zestawia propozycje kina autorskiego, artystycznego, niezależnego, zaangażowanego społecznie, oryginalne formy kina najnowszego i młode kino europejskie. Festiwal obejmuje Kazimierz Dolny, Janowiec nad Wisłą i ich okolice, np. wioskę Mięćmierz. Otwiera przez to swój program na lokalną społeczność i kulturę. Istotnym elementem programu są prezentacje dorobku lokalnych artystów. Dzięki festiwalowi mogą oni zaprezentować się odbiorcom, którzy przyjeżdżają tutaj z całej Polski. U nas twórca popularny w swoim regionie zostaje zestawiony z artystą o sławie światowej. Dziedzina sztuki zostaje w ten sposób ukazana jako jeden, powiązany organicznie obieg idei oraz artefaktów.

Ideą Dwóch Brzegów jest poszerzanie polskiej oferty filmowej. Dzięki popartej kilkuletnim doświadczeniem współpracy z innymi festiwalami realizowane są pokazy filmów nagrodzonych w Cannes, Berlinie, Wenecji, Karlovych Varach, San Sebastian, Rotterdamie. Na festiwalu są także prezentowane produkcje, które nie znajdą się w repertuarze polskich kin. Przy współpracy z filmowymi uczelniami z Polski i zagranicy przeprowadzany jest konkurs filmów krótkometrażowych, którego celem jest tworzenie sceny debiutu dla młodych twórców.

Festiwal ma na celu poszerzenie wiedzy publiczności na temat sztuki filmowej, zwrócenie uwagi na te obszary kreacji twórczej, które składają się na dzieło filmowe: literaturę, sztuki plastyczne, muzykę, fotografię. Program budowany jest tak, by widz miał szansę po obejrzeniu filmu dowiedzieć się czegoś więcej o jego kontekście historycznym, kulturowym, literackim, plastycznym.

Wydarzeniom festiwalowym towarzyszy polsko-angielski katalog informujący o wszystkich przedsięwzięciach oraz stanowiący materiał promocyjny festiwalu zagranicą. Ponadto, codziennie ukazują się kolejne numery bezpłatnej gazety festiwalowej „Głos Dwubrzeża”.

Dyrektor Artystyczną Dwóch Brzegów jest Grażyna Torbicka – autorka licznych programów telewizyjnych i reportaży o tematyce filmowej, członkini Międzynarodowej Federacji Krytyków Filmowych FIPRESCI, odznaczona Srebrnym Medalem Gloria Artis „Zasłużony dla Kultury Polskiej”. W latach 1996-2016 autorka magazynu filmowego „Kocham Kino” na antenie TVP2. Program poświęcony był sztuce filmowej, zajmował się promocją i edukacją w dziedzinie kina autorskiego i artystycznego. Gośćmi programu były największe osobowości polskiego i światowego kina. Jako autorka programu „Kocham Kino” otrzymała w 2009 roku nagrodę Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. Z Festiwalem Dwa Brzegi związana od jego pierwszej edycji.

Więcej informacji i program:

źródło informacji:
Materiały prasowe organizatora | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

Focus on Polish Docs – Buenos Aires International Documentary Film Festival

24 lipca rozpocznie się FIDBA – Buenos Aires International Documentary Film Festival. W tym roku na festiwalu zagości program Focus on Polish Docs, dzięki któremu widzowie zobaczą ponad 20 polskich filmów dokumentalnych.

W programie Focus on Polish Docs znalazły się zarówno filmy zaliczane do klasyki polskiego dokumentu, jak i nowe filmy młodego pokolenia dokumentalistów, które zdobyły już uznanie na międzynarodowych festiwalach.

Pierwsza sekcja to „Masters from Krakow”, prezentująca dokumenty, zrealizowane przez polskich mistrzów gatunku, które na Krakowskim Festiwalu Filmowym otrzymały Złotego Smoka bądź Złotego Lajkonika: „Muzykanci” Kazimierza Karabasza, „Na torach” Bohadana Kosińskiego, „Szkoła podstawowa” Tomasza Zygadły, „Hair” Marka Piwowskiego, „Siedem kobiet w różnym wieku” oraz „Szpital” Krzysztofa Kieślowskiego, „Elementarz” Wojciecha Wiszniewskiego, „Kilka opowieści o człowieku” Bogdana Dziworskiego, „Wszystko się może przytrafić” Marcela Łozińskiego oraz „Siostry” Pawła Łozińskiego.

W drugim bloku argentyńscy widzowie będą mieli okazję do zapoznania się ze współczesnymi dokumentami krótkometrażowymi realizowanymi przez młodych, ambitnych i uzdolnionych filmowców. Filmy te zdobyły już nagrody na prestiżowych festiwalach tj. Sundance, IDFA czy DOK Leipzig, a także były nominowane do Oscara lub znalazły się na shortliście Akademii.

W pokazie „Young Talents” pokazanych zostanie osiem polskich filmów, które obecnie odnoszą sukcesy na międzynarodowych festiwalach filmowych: „Obiekt” Pauliny Skibińskiej, „Gwizdek” Grzegorza Zaricznego, „Rogalik” Pawła Ziemilskiego, „Dokument” Marcina Podolca, „Superjednostka” Teresy Czepiec, nominowana do Oscara „Nasza klątwa” Tomasza Śliwińskiego, „Punkt wyjścia” Michała Szcześniaka oraz „Więzi” Zofii Kowalewskiej.

W Buenos Aires w specjalnej retrospektywie zostaną pokazane filmy Wojciecha Staronia „Argentyńska lekcja”, „Na chwilę”, „Misjonarz”, „Syberyjska lekcja” oraz jego ostatni dokument „Bracia”, który zdobył Grand Prix festiwalu DOK.Leipzig – Złotą Gołębicę oraz główną nagrodę sekcji La Semaine de la Critique na festiwalu w Locarno.

Wojciech Staroń to uznany reżyser, scenarzysta i operator filmowy, laureat wielu nagród, m.in. Srebrnego Niedźwiedzia na Berlinale. Retrospektywie towarzyszyć będzie master class poprowadzony przez reżysera pt. „O dokumentalnej fikcji i fabularnej prawdzie”.

Na Buenos Aires International Documentary Film Festival zagości także Katarzyna Wilk, wicedyrektor KFF Sales & Promotion, która zasiądzie w jury sekcji Panorama Argentino oraz reżyserka Teresa Czepiec, która będzie oceniać filmy w sekcji Opera Prima.

Krakowska Fundacja Filmowa jest organizatorem przeglądu Focus on Polish Docs, przygotowanego w ramach projektu „Polish Docs / Polish Animations Intercontinental” wspieranego przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Polski Instytut Sztuki Filmowej.

Więcej informacji znajduje się na stronie festiwalu.

źródło informacji:
Materiały prasowe Krakow Film Festival | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

Letnie Tanie Kinobranie „Życie jest muzyką” – Kino Pod Baranami

Trwa 11. edycja Letniego Taniego Kinobrania. Od 21 lipca Kino Pod Baranami zaprasza na czwarty tydzień wakacyjnego festiwalu filmowego pod hasłem Życie jest muzyką. Na ekranie m.in: Amy Winehouse, Janis Joplin, Emma Stone, Ryan Gosling, Meryl Streep, The Rolling Stones. Bilety tylko 7 zł!

W nadchodzącym tygodniu sale Kina Pod Baranami wypełnią dźwięki muzyki. Dzięki pokazom muzycznych dokumentów, będzie okazja przyjrzeć się bliżej m.in. paniom z Klubu 27 – zmarłym przedwcześnie wokalistkom, których głosy nadal poruszają tysiące ludzi. Nagrodzony Oscarem dla najlepszego dokumentu film Amy prezentuje historię laureatki pięciu nagród Grammy. Opowieść o życiu Amy Winehouse stworzona została z nieznanych dotąd materiałów, kręconych ukradkiem ujęć, zbliżeń i wyznań. Nominowana do Oscara Amy Berg w niezwykłym dokumencie biograficznym Janis pokazuje głęboki, a zarazem intymny portret ikony rocka – Janis Joplin. Wśród legend muzycznej sceny pojawi się również nieokiełznany Iggy Pop z zespołem The Stooges w przesiąkniętym punkową energią filmie Jima Jarmuscha Gimme Danger. Fani Micka Jaggera i spółki ruszą z nimi w trasę po Ameryce Południowej i wraz z publicznością w Hawanie zakrzykną The Rolling Stones Olé Olé Olé! Ci, którzy nie znają jeszcze głosu Sixto Rodrigueza, nie mogą przegapić pokazów dokumentu Sugar Man. To opowieść o zapomnianym piosenkarzu, któremu wróżono karierę na miarę Boba Dylana, a który na początku lat 70. przepadł bez wieści. Tradycyjne, argentyńskie ludowe melodie mieszają się z popularną muzyką, a artyści zastanawiają się, jaka jest przyszłość tej sztuki w dokumencie Carlosa Saury Argentyna, Argentyna.

Mocnych głosów i dźwięków nie zabraknie również wśród prezentowanych filmów fabularnych. Lisa Azuelos przestawi pięciu najważniejszych mężczyzn w życiu Dalidy – uwielbianej przez publiczność na całym świecie piosenkarki, która nigdy nie zaznała szczęścia w miłości. W roli głównej wystąpiła Sveva Alviti. W filmie Miles Davis i ja Don Cheadle w poruszający i szczery sposób opowiada o jednej z największych gwiazd jazzu i nieszczęśliwym człowieku.

Na ekranie pojawi się także fenomenalna Meryl Streep jako Boska Florence – pełna ciepła i niespożytej energii kobieta, która udowodniła, że śpiewać każdy może. Życie jednego z najpopularniejszych i najbardziej lubianych polskich aktorów rewiowych i filmowych Eugeniusza Bodo stało się inspiracją dla filmu Michała Kwiecińskiego.

Muzyka towarzyszy również podczas Wszystkich nieprzespanych nocy młodym bohaterom filmu Michała Marczaka, a także nagrodzonego w Cannes American Honey Andrei Arnold. W filmie Arnold słychać utwory takich artystów, jak: Rihanna, Calvin Harris, Sam Hunt, Lee Brice, Raury, The Raveonettes czy Bruce Springsteen. Bohaterka Kaliforni Mariny Person przechodzi burzliwy okres dojrzewania zanurzając się w świecie muzyki post-punkowej i brazylijskiego rocka. Kot Bob i ja to oparta na autobiograficznym bestsellerze, historia uzależnionego od narkotyków ulicznego muzyka, któremu w powrocie do rzeczywistości i normalnego życia pomógł… kot. Najnowsza produkcja Terrence’a Malicka Song to song to współczesny romans rozgrywający się w fascynującym świecie muzycznej bohemy z udziałem Ryana Goslinga, Rooney Mary, Michaela Fassbendera i Natalie Portman.

W tygodniu poświęconym muzyce nie może zabraknąć rasowych musicali. Córki dancingu Agnieszki Smoczyńskiej to wielokrotnie nagradzane niekonwencjonalne dzieło na granicy musicalu i horroru, z udziałem Kingi Preis, Michaliny Olszańskiej i Marty Mazurek. Do klasyki gatunku odwołuje się triumfujący na festiwalach, uhonorowany aż siedmioma statuetkami Amerykańskiej Akademii La La Land Damiena Chazelle, w którym w rolach zakochanych w sobie marzycieli wystąpili Ryan Gosling i Emma Stone. Film zaprezentowany zostanie we współpracy z Education First – International Language Centers.

Przy dobrej muzyce nogi same rwą się do tańca, o czym doskonale wiedzą María Nieves Regi i Juan Carlos Copes – bohaterowie dokumentu Ostatnie tango, będącego historią miłości najsłynniejszej pary tanga argentyńskiego. Bez tańca nie wyobrażała sobie życia Marie-Louise Fuller, której postać w Tancerce Stéphanie Di Giusto przedstawiła francuska piosenkarka indie rockowa Soko. Prawdziwe piękno emocji, które wyrazić można poprzez ruch, widzowie ujrzą w filmie Mr. Gaga – dokumentalnym portrecie izraelskiego tancerza i choreografa Ohada Naharina.

Bilety na każdy film kosztują tylko 7 złotych!
*Z wyjątkiem filmu La La Land – 10 zł

Letnie Tanie Kinobranie potrwa do 31 sierpnia. Przez cały czas trwania festiwalu trwa akcja Zbieraj KINO (siedem obejrzanych filmów to jeden bilet gratis).

Filmy w oryginalnych wersjach językowych z polskimi napisami.
Wybrane polskie i obcojęzyczne filmy zostaną pokazane również z angielskimi napisami.

Harmonogram projekcji dostępny na stronie internetowej:

PROGRAM:

TYDZIEŃ 4 (21 – 27 lipca): ŻYCIE JEST MUZYKĄ

AMERICAN HONEY | AMERICAN HONEY (Andrea Arnold) US/GB 2016, 162’
AMY | AMY (Asif Kapadia) GB 2015, 127′
ARGENTYNA, ARGENTYNA | ZONDA, FOLCLORE ARGENTINO
(Carlos Saura) AR/FR/ES 2014, 89’
BODO | BODO (Michał Kwieciński) PL 2017, 109’
BOSKA FLORENCE | FLORENCE FOSTER JENKINS (Stephen Frears) US 2016, 110’
CÓRKI DANCINGU | THE LURE (Agnieszka Smoczyńska) PL 2015, 92’
DALIDA. SKAZANA NA MIŁOŚĆ | DALIDA (Lisa Azuelos) FR 2016, 127’
GIMME DANGER | GIMME DANGER (Jim Jarmusch) US 2016, 108’
JANIS | LITTLE GIRL BLUE (Amy Berg) US 2015, 103’
KALIFORNIA | CALIFÓRNIA (Marina Person) BR 2015, 85’
KOT BOB I JA | A STREET CAT NAMED BOB (Roger Spottiswoode) GB 2016, 103’
LA LA LAND | LA LA LAND (Damien Chazelle) US 2016, 128’
MILES DAVIS I JA | MILES AHEAD (Don Cheadle) US 2015, 100’
MR. GAGA | MR. GAGA (Tomer Heymann) IL/SE/DE/NL 2015, 103’
OSTATNIE TANGO | UN TANGO MÁS (German Kral) AR/DE 2015, 85’
SONG TO SONG | SONG TO SONG (Terrence Malick) US 2017, 129’
SUGAR MAN | SEARCHING FOR SUGAR MAN (Malik Bendjelloul) SE/GB 2012, 86’
TANCERKA | LA DANSEUSE (Stéphanie Di Giusto) FR/BE/CZ 2016, 108’
THE ROLLING STONES OLÉ OLÉ OLÉ! | THE ROLLING STONES OLÉ, OLÉ, OLÉ!: A TRIP ACROSS LATIN AMERICA (Paul Dugdale) GB 2016, 105’
WSZYSTKIE NIEPRZESPANE NOCE | ALL THESE SLEEPLESS NIGHTS
(Michał Marczak) PL/GB 2016, 102’

źródło informacji:
Materiały prasowe organizatora | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

 

James Newton Howard poszukuje wokalistek do utworu z „Igrzysk Śmierci”

Jeden z najbardziej znanych i cenionych kompozytorów filmowych, Amerykanin James Newton Howard, ogłasza casting dla wokalistek, które wystąpią z nim na scenie w Krakowie i Warszawie w ramach trasy “30 lat hollywoodzkiej muzyki”. Koncerty odbędą się w listopadzie.

26 listopada | TAURON Arena Kraków
27 listopada | Hala TORWAR, Warszawa

Na scenie, oprócz autora muzyki do najpopularniejszych hollywoodzkich produkcji takich jak: Igrzyska Śmierci, Mroczny Rycerz, King Kong, Pretty Woman, czy Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć, zobaczymy chór oraz Czeską Narodową Orkiestrę Symfoniczną.

James Newton Howard poszukuje osób, chcących wykonać jeden z najsłynniejszych filmowych utworów ostatnich lat – “The Hanging tree”. Piosenka powstała do trzeciej serii, bijącego rekordy popularności filmu Igrzyska Śmierci i oryginalnie została wykonana przez odtwórczynię głównej roli, aktorkę Jennifer Lawrence.

Jeśli potrafisz śpiewać i marzysz o występie na wielkiej scenie – to konkurs dla Ciebie! Do wygrania występ u boku wybitnego kompozytora muzyki filmowej w towarzystwie jednej z najlepszych europejskich orkiestr symfonicznych! Po zapoznaniu się z regulaminem, swoje zgłoszenie należy przesłać przez specjalnie przygotowaną stronę http://www.jamesnewtonhoward.com/competition/ załączając nagranie z własną wersją piosenki. Zgłoszenia przyjmowane są do 30 września. James Newton Howard osobiście dokona wyboru dwóch wokalistek, które zaśpiewają w listopadzie w Krakowie lub w Warszawie.

Amerykański muzyk i kompozytor James Newton Howard jest jednym z najbardziej utytułowanych twórców muzyki filmowej naszych czasów. Współpracuje z najwybitniejszymi reżyserami światowego kina. Jego kompozycje dopełniają najpopularniejsze filmy hollywoodzkie. Otrzymał osiem nominacji do Oscara, cztery nominacje do Grammy i Złotych Globów. W trakcie swojej kariery napisał muzykę do ponad 120 różnych gatunkowo filmów.

James Newton Howard był jednym z najważniejszych gości tegorocznego Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Karlowych Warach, gdzie otrzyma Kryształowy Glob za wybitne zasługi dla światowego kina. W listopadzie wystąpi w Polsce w ramach trasy “30 lat hollywoodzkiej muzyki”.

źródło informacji:
Materiały prasowe organizatora | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.

Kino Letnie Powiśle 11 – każdy piątek i sobota lipca i sierpnia

Moda na kina plenerowe nie ustaje. Można je znaleźć w odległych od centrum nieoczywistych miejscach, można się na nie wybrać do przyrestauracyjnych ogródków. Organizatorzy prześcigają się w propozycjach miejsc. A co jeśli kino pojawiłoby się w samym sercu miasta? Co jeśli towarzyszyłyby mu piękne okoliczności Wisły i oferowałoby tematyczne pokazy? Taką właśnie inicjatywą jest Kino Letnie Powiśle 11, które startuje już w najbliższy piątek u stóp Wawelu. Co ważne, kino powstało dzięki wnioskowi, który wpłynął do Budżetu Obywatelskiego.

W całej Europie powstają inicjatywy, których celem jest animowanie terenów leżących w bezpośrednim sąsiedztwie rzek, przepływających przez centra miast i metropolii. Nie inaczej jest w Krakowie. W ramach pomysłu zgłoszonego do Budżetu Obywatelskiego w te wakacje rozpocznie swoje działanie bezpłatne Kino Letnie tuż u stóp Wawelu. „ Powiśle 11 to miejsce, które żyje w ciągu dnia. Teraz chcemy ożywić je także po zmroku. W zeszłym roku zamontowaliśmy tam meble miejskie, z których mogą skorzystać mieszkańcy i turyści, natomiast już wkrótce uruchomimy strefę rekreacyjną kina letniego. To miejsce jest nam bardzo bliskie, bo to właśnie na Powiślu odbył się pokaz „Top Gun” na zakończenie tegorocznego Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie. Frekwencja pokazała, że to naprawdę dobre miejsce dla projekcji filmowych – schody stają się widownią, a ekran stoi na tle Wawelu. Całość wygląda magicznie! – mówi Robert Rozciecha, Zastępca Dyrektora ds. Wykonawczych Krakowskiego Biura Festiwalowego.

Wieczorne pokazy rozpoczynamy już w najbliższy weekend od spotkania z polską komedią. W piątek (7 lipca) obejrzymy „Misia” Stanisława Barei, a w sobotę (8 lipca) „Rejs” Marka Piwowskiego. Kolejny weekend (14-15 lipca) to spotkanie ze światem wielkiej mody za sprawą „Diabeł ubiera się u Prady” i „Coco Channel”. W lipcowym programie znajdzie się jeszcze miejsce dla francuskiego kina i filmów Romana Polańskiego. W ostatni miesiąc wakacji przeniesiemy się między innymi w świat kultowych serii dzięki „Casino Royale” i „Szklanej Pułapce oraz do imaginarium Ridley’a Scotta. Na zakończenie ponownie wrócimy do polskiego kina z „Weselem” Wojtka Smarzowskiego i filmem Piotra Trzaskalskiego „Mój Rower”.

Kino Letnie Powiśle 11 odbywa się w każdy piątek i sobotę lipca i sierpnia. Start o zmroku, 20:30/21:00.

źródło informacji:
Materiały prasowe organizatora | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.