10 FMF „Niekończąca się opowieść”. Światowa premiera filmu z muzyką na żywo

Projekcje filmów z muzyką na żywo to specjalność Festiwalu Muzyki Filmowej w Krakowie. Od samego początku są najważniejszymi festiwalowymi wydarzeniami. 18 maja 2017 roku mieliśmy zaszczyt, szczęście i przyjemność oglądania filmu “Niekończąca się opowieść” (Neverending Story), z oryginalną ścieżką dźwiękową, którą zagrała Sinfonietta Cracovia wraz z jej kompozytorem Klausem Doldingerem. Było to pierwsze w historii wykonanie koncertowe tej muzyki. Zaszczyt, szczęście i przyjemność – Czy nie brzmi to zbyt patetycznie i pompatyczne? Otóż NIE … i już wyjaśniam dlaczego.

Niekończąca się opowieść to film “kultowy” i to z kilku powodów. Powstał ponad 30 lat temu, ale podejmuje temat uniwersalny, który nie zestarzeje się nigdy. Dla mnie, który oglądałem ten film zaraz po jego powstaniu, następny raz w trakcie jego renesansu, czyli gdzieś w okolicach lat 2004 – 2005 i teraz, na festiwalowym pokazie – to wyjątkowy temat do przemyśleń. Co ciekawe, film w formule warsztatowej czy efektów specjalnych – wcale się nie zestarzał. Odbieram go za każdym razem inaczej, przez pryzmat własnych, zmieniających się z upływem czasu doświadczeń. Za każdym razem odkrywam w nim coś nowego, teraz, było to zdanie wypowiedziane przez Gmorka (olbrzymiego wilkołaka, ścigającego głównego bohatera filmu):

“Ludzi pozbawionych nadziei łatwo kontrolować …”

W poprzednich “oglądaniach” nie zarejestrowałem tego fragmentu a motyw filozoficzny “Niekończącej się opowieści” traktowałem z mniejszą uwagą. Powyższy cytat jest bardzo głęboki i tak sobie myślę, że nasza cywilizacja w swoim rozwoju, bardzo często miewa z taką sytuacją do czynienia.

Pisząc o filmie, nie można pominąć jego reżysera Wolfganga Petersena. To autor słynnego filmu “Okręt” (Das Boat). W moim rankingu filmów “Okręt” i jego oprawa muzyczna znajdują się w absolutnej czołówce. Autorem muzyki jest nie kto inny jak autor ścieżki dźwiękowej “Niekończącej się opowieści” Klaus Doldinger. Zresztą nie tylko ja jestem fanem muzyki z “Okrętu”. Wierni słuchacze pamiętają zapewne, że kilka lat temu motyw przewodni z tego filmu, można było co najmniej kilka razy dziennie usłyszeć na antenie RMF Classic.

Film “Niekończąca się opowieść”, muzycznie kojarzy się z tytułową piosenką skomponowaną przez Giorgio Moroder a zaśpiewaną przez Limahla. Piosenka była w amerykańskiej wersji kinowej, która trafiła i na polski rynek. Wersja oryginalna była w “100% orkiestrowa” i właśnie tą zaprezentowano 18 maja 2017 w ICE Kraków.

Oryginalną ścieżkę dźwiękową usłyszeliśmy w wykonaniu samego jej autora, grającego na saksofonie (Klaus Doldinger jest saksofonistą jazzowym, co mieliśmy okazję usłyszeć), Sinfonietty Cracovii i Cracow Singers pod batutą Christiana Schumanna. Pisząc o muzyce staram się być powściągliwy … w tym wypadku to jednak bardzo trudne. Artyści zagrali perfekcyjnie i z zegarmistrzowską precyzją. Uważam, że granie symultaniczne do filmu, jest o wiele trudniejsze niż granie koncertu. Obraz nie daje prowadzącemu orkiestrę i muzykom możliwości jakiegokolwiek manewru i wymaga specjalnego skupienia. Tym bardziej, że w na tym koncercie, orkiestra wykonywała też część “dźwiękowych efektów specjalnych” o czym najlepiej wiedzą muzycy grający na dużej ilości instrumentów perkusyjnych.

Po projekcji filmu głos zabrał ponad 80 letni autor muzyki Klaus Doldinger. Przypomnę, że było to pierwsze w historii wykonanie koncertowe ścieżki dźwiękowej do filmu “Niekończąca się opowieść”. Jej autor nie potrafił ukryć wzruszenia. Zresztą, wzruszeni byli też artyści i większa część widowni. Żartował, że zapomniał już o tej kompozycji i nie spodziewał się że tak pięknie zabrzmi. Podziękował również występującym artystom i organizatorom festiwalu za perfekcyjną współpracę. Stwierdził również, że Krakowski Festiwal Muzyki Filmowej jest najlepszym festiwalem na świecie – wśród poświęconych tego typu muzyce.

Obecni na sali odnieśli nieodparte wrażenie, że uczestniczą we wspaniałym, niepowtarzalnym widowisku a ścieżka dźwiękowa do filmu Niekończąca się opowieść jest wybitnym dziełem. Biorąc pod uwagę, że Klaus Doldinger skomponował również muzykę do filmu “Okręt”, uważam że zasługuje na godne miejsce wśród kompozytorów muzyki filmowej. Krakowska publiczność uhonorowała projekcję i muzyków owacjami na stojąco, takich oklasków i tak żywiołowej reakcji nigdy wcześniej na scenie ICE Kraków nie widziałem i nie słyszałem. Widowisko niecodzienne w swojej formie, pozostanie na długo w pamięci jego wszystkich uczestników.

 

źródło informacji:
W publikacji wykorzystano zdjęcia pochodzące z materiałów prasowych Krakowskiego Biura Festiwalowego. Autorem jest Wojciech Wandzel – www.wandzelphoto.com | dokładamy wszelkich starań aby szanować prywatność i prawa autorskie. Jeśli jednak nasza publikacja narusza czyjeś prawa, prosimy o informację – treść zostanie bezzwłocznie usunięta.
.

Share

Autor Andrzej Wodziński

Redaktor naczelny serwisu. Autor nie ma wykształcenia muzycznego i jakichkolwiek kwalifikacji do bycia krytykiem muzycznym. Publikowane teksty są „nieobiektywnie emocjonalne”. Słucha muzyki każdej (z małymi, nieobiektywnymi wyjątkami). Muzyka towarzyszy mu (w różnych formach i przejawach) przez całe życie i czyni go piękniejszym. Informacje dodatkowe: autor, jeśli nie słucha muzyki to ogląda filmy ... Każdą wolną chwilę stara się (z różnym skutkiem) spędzać w górach. Wegetarianin i cyklista.